+ Pokaż spis treści

Życie polityczne pod koniec XIX w.

Życie polityczne na ziemiach polskich pod koniec XIX w.


      Odmienne warunki egzystencji narodu w poszczególnych zaborach kształtowały zróżnicowane postawy Pola-ków wobec władz, a także wpływały na powstawanie nowych, nie znanych dotąd na ziemiach polskich nurtów ideologicznych. Drakońskie prawo stanowione przez władze Cesarstwa Niemieckiego zmuszało społeczność zaboru pruskiego do pracy organicznej na rzecz ocalenia polskiego stanu posiadania - zarówno w sferze mate-rialnej, jak i duchowej. Do podobnych działań skłaniała rusyfikacja podjęta w zaborze rosyjskim. Tam jednak świadomość katastrofalnej sytuacji, do której doprowadziła klęska powstania styczniowego, rodziła także postawy ugodowe. Lojalizm wobec zaborcy stał się dominującą ideą w Galicji, gdzie realia polityczne były dla Polaków najkorzystniejsze.

      Zasadnicze wzbogacenie form aktywności politycznej na ziemiach polskich nastąpiło w ostatniej dekadzie stu-lecia wraz z wejściem na scenę pokolenia urodzonego po powstaniu styczniowym, nie noszącego w sobie kom-pleksu klęski. Młodzi działacze stworzyli i rozwinęli organizacje o charakterze socjalistycznym, nacjonalistycznym i ludowym. Pierwszy nurt znalazł pole do działania przede wszystkim w Królestwie Polskim. Sprzyjało temu znaczne uprzemysłowienie i brak możności legalnej obrony interesów robotniczych. Rusyfikacja na ziemiach zaboru rosyjskiego stanowiła jedną z przyczyn narodzin polskiego nacjonalizmu. Z czasem narodowcy za główne zagrożenie uznali Niemców i działalność swą skoncentrowali w zaborze pruskim. Szczególną rolę jako obszar działań polskich polityków odgrywała Galicja. Wprawdzie nie istniał tam ani ucisk narodowy, ani paląca kwestia robotnicza, to jednak ze względu na rozległe swobody polityczne, przywódcy socjalizmu i nacjonalizmu właśnie w zaborze austriackim szeroko rozwijali swą działalność. Przysłowiowa nędza chłopa galicyjskiego była natomiast przyczyną rozwoju ruchu ludowego.

Zabór rosyjski - pozytywizm i ugoda

      Czołowi publicyści i ideolodzy ziem zaboru rosyjskiego lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wywodzili się ze środowiska inteligencji, zwłaszcza z grona absolwentów Szkoły Głównej. Niechętni ideologii powstańczej, zafascynowani pismami Darwina, Comte'a, Milla, Spencera, stworzyli podstawy polskiego pozytywizmu - systemu określającego sposób postępowania w nowej rzeczywistości politycznej, społecznej i gospodarczej. Krytykowali relikty przywilejów stanowych, postawy konserwatywne, klerykalizm. Popierali rozwój gospodarczy i cywilizacyjny, postulowali demokratyzację stosunków społecznych, propagowali krzewienie oświaty, "pracę organiczną" na rzecz podniesienia poziomu życia warstw zaniedbanych. Forum głoszenia tych poglądów stanowiły łamy "Przeglądu Tygodniowego" i "Prawdy" . Najważniejszymi autorami byli: Aleksander Świętochowski, Aleksander Głowacki (Bolesław Prus), Józef Kotarbiński, Adolf Dygasiński. Z tego środowiska wywodziła się również Jadwiga Dawidowa - inicjatorka "Uniwersytetu Latającego" oraz Konrad Prószyński - redaktor "Gazety Świątecznej", promującej edukację i budzenie świadomości narodowej chłopów.
W legalnym życiu politycznym i publicystycznym dominująca rolę odgrywali jednak zwolennicy ugody z cara-tem. Liczyli oni na ustępstwa ze strony władz, powoływali się na konieczność pojednania Słowian, wskazywali na niebezpieczeństwo rewolucji. Prominentnym przedstawicielem tego nurtu był Zygmunt Wielopolski - syn Aleksandra, a głośnym publicystą - Kazimierz Krzywicki ("Polska i Rosja w 1872 r."). Szczególnie opiniotwór-czą rolę odgrywał tygodnik "Kraj" wydawany od 1882 r. w Petersburgu przez Erazma Piltza i Włodzimierza Spasowicza. Środowisko ziemiańskie związane z "klemensowczykami", pozostające pod wpływem Ludwika Górskiego, akceptowało głoszony przez "Gazetę Rolniczą" program modernizacji gospodarstw szlacheckich i częściowej współpracy z włościanami.

      Duże znaczenie miał ukazujący się od 1886 r., a kierowany Józefa Karola Potockiego i Jana Ludwika Popławskiego tygodnik "Głos". Krytykując zarówno postawy pozytywistyczne, jak i ugodowe nawiązywał do programu "narodników" rosyjskich. Możliwość odrodzenia narodu widział w poprawie położenia i wykształcenia chłopów. Z czasem ewoluował w kierunku ideologii nacjonalistycznej. Publicystyka "Głosu" wywoływała żywe dyskusje wśród polskiej inteligencji, przyczyniając się do kształtowania nowoczesnych postaw politycznych.

Zabór austriacki - lojaliści i demokraci

      Część polskich poddanych Franciszka Józefa rozczarowana była ograniczonością uzyskanej w latach sześćdziesiątych autonomii. Nie powiodła się walka o realizację tzw. "rezolucji" na przełomie 1868-1869 r. Wpływowi przedstawiciele środowiska konserwatywnego doceniali jednak walory politycznych realiów Galicji, tak różnych od warunków panujących w zaborze pruskim i rosyjskim.
Na łamach krakowskiego "Przeglądu Polskiego" w roku 1866 ukazał się cykl artykułów autorstwa Stanisława Tarnowskiego, Stanisława Koźmiana, Józefa Szujskiego i Ludwika Wodzickiego. W tekstach tych, znanych jako "Teka Stańczyka", autorzy surowo krytykowali program niedawno stłumionego powstania i nierozsądne prowo-kowanie konfliktów z władzami wiedeńskimi. Propagowali legalizm, lojalność i ugodę. Z czasem czołowi przedstawiciele środowiska podzielającego te poglądy ("stańczycy") stali się dygnitarzami tak cesarskiej, jak i autonomicznej administracji Galicji. Współpracę z nimi podjęło konserwatywne ziemiaństwo z Galicji Wschodniej - "podolacy".

      O ile obóz ugody związany był przede wszystkim ze sferami ziemiańskimi i arystokratycznymi, o tyle występująca przeciw niemu demokratyczna opozycja rekrutowała się z szeregów inteligencji i mieszczaństwa. Wywodziła się ona z kierowanego przez Franciszka Smolkę Towarzystwa Narodowo-Demokratycznego, które u schyłku lat sześćdziesiątych próbowało walczyć o poszerzenie odrębności Galicji "rezolucja". Mimo porażki, przedstawiciele tego nurtu nie zrezygnowali z aktywnej działalności. Nawiązywali do programu pozytywizmu warszawskiego. Tadeusz Romanowicz i Tadeusz Rutowski propagowali rozwój oświaty, przemysłu, "pracę organiczną" na wsi, obnażali zacofanie zaboru, domagali się aktywnej polityki konserwatywnych władz w imię podniesienia poziomu gospodarki i poprawy warunków życia ludności.

Zabór pruski - walka z germanizacją

      Szczególną cechą obszarów polskich wchodzących w skład Cesarstwa Niemieckiego było to, że brutalnej ger-manizacji towarzyszyła solidna praworządność. Mimo obowiązywania nadzwyczaj represyjnych norm praw-nych, istniała możliwość rozwijania legalnej działalności w wielu różnych sferach i obrony polskości na gruncie sądowym i parlamentarnym. Taka sytuacja sprzyjała kształtowaniu solidaryzmu narodowego i współpracy w ramach różnych inicjatyw przedstawicieli różnych grup społecznych. W tej dziedzinie kontynuowano tradycje organicznikowskie jeszcze z pierwszej połowy stulecia.

Hipolit Cegielski (fot.wikimedia)      W latach sześćdziesiątych rozwinęło w Wielkopolsce działalność, kierowane przez Hipolita Cegielskiego, Centralne Towarzystwo Gospodarcze. Skupiało ono przede wszystkim ziemian. Równocześnie powstawały chłop-skie kółka rolnicze. Od lat siedemdziesiątych włościańskim inicjatywom patronowali ziemianie (Maksymilian Jackowski). Dzięki solidarnej współpracy podnoszono poziom gospodarstw, pielęgnowano tradycję, język i kulturę. Podobną działalność prowadzono na terenie Kaszub i Pomorza.

      Polscy przedsiębiorcy starali się przełamać niemiecki monopol na rynku finansowym. W 1870 r. założono Bank Rolniczo-Przemysłowy, a w 1872 r. Bank Włościański. Szersze znaczenie miały instytucje spółdzielcze o cha-rakterze oszczędnościowo-kredytowym, jakimi były zakładane od początku lat sześćdziesiątych spółki zarobko-we. Patronował im, kierujący powstałym w 1871 r. w Poznaniu Związkiem Spółek Zarobkowych i Gospodar-czych, ks. Augustyn Szamarzewski. Po jego śmierci w 1891 r. ster tej działalności przejął ks. Piotr Wawrzyniak.

      Na niwie kulturalnej działało Towarzystwo Naukowej Pomocy im. Karola Marcinkowskiego, fundujące stypen-dia dla uczącej się młodzieży, oraz założone w 1872 r. Towarzystwo Oświaty Ludowej (od 1880: Towarzystwo Czytelni Ludowych), zakładające wiejskie biblioteki. Liberalne i organicznikowskie poglądy prezentowane były na łamach "Dziennika Poznańskiego" i "Tygodnika Wielkopolskiego".

      Szczególnie zaciekle germanizacja prowadzona była przez Niemców poza Poznańskiem. Na terenie Kaszub, gdzie w pierwszej połowie wieku działalność na rzecz odrodzenia narodowego prowadził Krzysztof Celestyn Mrongowiusz, działali Florian Ceynowa i Hieronim Derdowski. Na Mazurach proces budzenia polskości, rozpoczęty w latach czterdziestych przez Gustawa Gizewiusza, kontynuowali Marcin Giersz, Jan Karol Sembrzycki i Wojciech Kętrzyński. Zasadniczą przeszkodę w dotarciu z hasłami narodowymi do mazurskiego ludu stanowiło jego protestanckie wyznanie, powodujące utożsamianie się z niemczyzną. Nieco łatwiejsze zadanie mieli polscy działacze na katolickiej Warmii. Ich forum była ukazująca się od 1886 r. "Gazeta Olsztyńska" kierowana przez Jana Liszewskiego.
Na Śląsku, od stuleci oderwanym od Polski, trud odrodzenia narodowego podjęła wąska grupa inteligencji. Na początku wieku działał tu Józef Lompa. Od lat sześćdziesiątych główną rolę odgrywał Karol Miarka wydający pismo "Katolik". Upowszechniał w nim wiadomości o historii i kulturze Polski, animował działania organicznikowskie. W końcu lat osiemdziesiątych redaktorem "Katolika" został Wielkopolanin Adam Napieralski. Za jego sprawą ruch narodowy został mocno związany z Kościołem. Polskie organizacje działały także w środowisku studentów Uniwersytetu Wrocławskiego (Towarzystwo Polskich Górnoślązaków).
Narodziny nowoczesnych ruchów politycznych.

      Postawy charakterystyczne dla pierwszych dwóch dziesięcioleci okresu popowstaniowego wyrastały z wcześniejszych tradycji. Nowe formy działania i idee wprowadziło na scenę polityczną pokolenie "niepokornych". Przedstawiciele tego kręgu stanowili kolejną już generację polskiego ziemiaństwa, podejmującą wysiłek odzy-skania niepodległości. Urodzeni po powstaniu, bądź patrząc na nie oczami dzieci, nie znali goryczy porażki. Wychowywali się natomiast w cieniu legendy zrywu 1863 r. Rodzinne domy nie dały im wiedzy na temat oko-liczności walki i klęski, unikając zbyt bolesnego tematu. Szkoła rosyjska plugawiła i wyszydzała pielęgnowane w świadomości młodych ludzi obrazy. Rodziła się żądza czynu. Pozytywistyczna publicystyka wskazywała lud jako społeczność, stanowiącą podstawę odrodzenia narodu. Z Zachodu docierały hasła formułujących się nowo-czesnych ideologii. Padały one na ziemiach polskich na podatny grunt - warunki polityczne i społeczne sprzyjały powstawaniu nowych partii. Były one organizacjami nowego typu. Dążyły do uzyskania masowego charakteru - nawet w warunkach działalności nielegalnej. Posiadały zinstytucjonalizowany charakter - władze, człon-ków, statuty i programy. Posługiwały się nowoczesnymi metodami propagandy - szeroko rozpowszechnianą prasą i ulotkami. Swymi wpływami chciały objąć nowe grupy społeczne: robotników przemysłowych, uwłasz-czonych chłopów, inteligencję. Zrodzone w końcu XIX wieku nurty przetrwały próbę czasu i są obecne na scenie politycznej do dzisiaj.

Ruch socjalistyczny

Ludwik Waryński (fot. wikimedia)      Rozwijająca się na zachodzie Europy myśl socjalistyczna dotarła na ziemie polskie za pośrednictwem rosyjskich studentów i inteligencji. Polacy studiujący na uczelniach w głębi Cesarstwa zapoznawali się z pismami Marksa, Engelsa i Lassalle'a. W latach siedemdziesiątych literatura taka drukowana była także w Galicji. Aktywną działalność rozwinęła grupa polskich emigrantów w Szwajcarii (Bolesław Limanowski, Kazimierz Dłuski, pismo "Równość"). Naturalnym terenem rozwoju ruchu socjalistycznego było jednak Królestwo Polskie. Gwałtowna industrializacja, znaczne skupiska robotnicze, represyjna polityka władz i ucisk polityczny uniemożliwiający stowarzyszanie się i obronę interesów tego środowiska sprzyjały narodzinom działalności nielegalnej. Początkowo miała ona nader ograniczony zasięg i prowadzona była w zasadzie wyłącznie przez przedstawicieli inteligencji (Filipina Płaskowicka). Lata siedemdziesiąte przyniosły powstanie pierwszych kółek, w których dyskutowano literaturę socjalistyczną, i "kas oporu" gromadzące składki na fundusze strajkowe. W końcu lat siedemdziesiątych zostały one rozbite wskutek aresztowań. Efektem działalności socjalistów było opublikowanie w 1879 r. "programu brukselskiego".

      Pierwsza poważniejsza organizacja powstała w roku 1882 w Warszawie. Założycielem i przywódcą Międzynarodowej Socjalno-Rewolucyjnej Partii "Proletariat" był Ludwik Waryński, a współpracowali z nim Henryk Du-lęba i Stanisław Kunicki. Program "Proletariatu" ponad sprawę niepodległości przedkładał kwestię socjalną - przygotowanie rewolucji, nacjonalizację gospodarki, obronę interesów robotniczych. Partia Waryńskiego, po kilkuletniej działalności wśród robotników Królestwa, została rozbita przez aresztowania. Jej przywódca zmarł w Szlisselburgu w 1889 r.

      W końcu lat osiemdziesiątych aktywność przejawiały II Proletariat Marcina Kasprzaka i Związek Robotników Polskich Juliana Marchlewskiego. Obie organizacje również dalekie były od haseł niepodległościowych. Prze-ciwne stanowisko reprezentowało środowisko "Równości", dla którego ideologia socjalistyczna była środkiem pozyskania robotników dla sprawy odbudowy suwerenności Polski. Konflikt dwóch postaw zapowiadał rozłam, jaki w przyszłości miał podzielić polski ruch robotniczy.

      Bezpośrednią zapowiedzią sporu było odrębne uczestnictwo przedstawicieli obu nurtów w kongresach założycielskich II Międzynarodówki w 1889 r. Niepowodzeniem zakończyła się także próba stworzenia jednej partii, podjęta na zjeździe w Paryżu w 1892 r. Powołany wówczas Związek Zagraniczny Socjalistów Polskich za cel zasadniczy uznał dążenie do niepodległości. Uchwalony w Paryżu program stanowił ideologiczną podstawę tworzonej od 1893 r. w Królestwie Polskiej Partii Socjalistycznej. Czołowymi przedstawicielami tego nurtu byli Edward Abramowski, Feliks Perl, Witold Jodko-Narkiewicz, Kazimierz Kelles-Krauz, Stanisław Wojciechowski, Józef Piłsudski. PPS prowadziła szeroką działalność we wszystkich większych ośrodkach przemysłowych Królestwa. Obok propagowania haseł niepodległościowych inicjowała walkę o sprawy socjalne. Organizowała strajki i manifestacje. Mimo prześladowań ze strony policji i aresztowania działaczy (m. in. Piłsudskiego), PPS wywierała duży wpływ na środowisko robotnicze. Znaczącą rolę odgrywała "bibuła" - konspiracyjnie drukowana i kolportowana prasa ("Robotnik").

      Krytykę poglądów działaczy PPS podjęli m. in. Róża Luksemburg, Adolf Warszawski, Julian Marchlewski, a później również Feliks Dzierżyński. Za konieczną uważali współpracę z rewolucjonistami rosyjskimi, a podno-szenie sprawy niepodległości zwalczali, uważając je za szkodliwe i całkowicie nierealne ("luksemburgizm"). W 1893 r. środowisko to stworzyło Socjaldemokrację Królestwa Polskiego (od 1900 r. - Socjaldemokracja Króle-stwa Polskiego i Litwy. "Esdecy" dążyli do integracji z socjaldemokracją rosyjską. Ich program zyskał uznanie wśród rzesz słabo rozbudzonych pod względem narodowym robotników, co budziło nieustanne konflikty z PPS.

      Znikomy rozwój przemysłu i nikła liczba robotników w zaborze austriackim nie stanowiły przeszkody dla roz-woju na tym terenie ruchu socjalistycznego. Początkowo (od 1892 r. - Galicyjska Partia Socjaldemokratyczna) rozwijał się on jako część powstałej w 1889 r. Socjaldemokratycznej Partii Austrii. Mimo dokuczliwych utrud-nień ze strony konserwatywnych władz, działacze socjalistyczni zdobywali mandaty parlamentarne. Legalnym organem ruchu było pismo "Naprzód". Od 1897 r. organizacja przyjęła nazwę Polska Partia Socjalno-Demokratyczna Galicji i Śląska Cieszyńskiego. Jej przywódcami byli Ignacy Daszyński, Jędrzej Moraczewski, Herman Liebermann, Zygmunt Marek. PPSD, prowadząc działalność legalną, na gruncie parlamentarnym, udzielał również pomocy podziemnej PPS z zaboru rosyjskiego.

      Spośród polskich organizacji socjalistycznych najmniejszą rolę odgrywała powstała w 1893 r. PPS zaboru pru-skiego. Pozostając pod wpływem Kasprzaka i Luksemburg, ściśle współpracowała z socjaldemokratami nie-mieckimi. Stroniąc od haseł narodowych , skupiała się na kwestiach socjalnych. Pewna zmiana w tej mierze nastąpiła w ostatnich latach XIX wieku.

Ruch nacjonalistyczny

      Prześladowania polskości podjęte po upadku powstania styczniowego w zaborze rosyjskim i po zjednoczeniu Niemiec w zaborze pruskim zrodziły naturalne odruchy obronne wśród młodych działaczy politycznych, dla których najwyższą wartością był naród - jego kultura, tradycja, język i świadomość integrująca ogół społeczeństwa. Na ziemiach polskich duża rolę w formułowaniu poglądów tego środowiska odegrało pismo "Głos".

Zygmunt Miłkowski (fot. wikimedia)      Początki ruchu narodowego wiązane są jednak przede wszystkim z założoną w 1887 r. w Szwajcarii Ligą Polską. Jej twórca i czołowy ideolog Zygmunt Miłkowski (Teodor Tomasz Jeż) w książce "Rzecz o obronie czynnej i Skarbie Narodowym" przewidywał rychły wybuch powstania i zalecał gromadzenie funduszy na ten cel. Pod wpływem programu Ligi, Zygmunt Balicki stworzył w 1887 r. konspiracyjną organizację Związek Młodzieży Polskiej - Zet. Działając w środowisku studenckim zmuszała do zerwania z marazmem epoki popowstaniowej i do pracy politycznej wśród młodzieży. Najczynniejsi działacze Zetu (Balicki, Jan Ludwik Popławski, Roman Dmowski), nie mogąc zgodzić się z biernością Ligi Polskiej, dokonali w jej szeregach rozłamu, tworząc w 1893 r. Ligę Narodową.
Była to organizacja kadrowa, ściśle zakonspirowana, dążąca do kształtowania opinii publicznej poprzez publicy-stykę i wpływ na działalność innych organizacji za pośrednictwem swych członków. Zręby programu nacjonali-stów zawierały prace Dmowskiego: "Nasz patriotyzm", "Z doby dzisiejszej", "Myśli nowoczesnego Polaka" oraz Balickiego: "Egoizm narodowy wobec etyki". Autorzy za najwyższą wartość uznawali naród, jego dobru podporządkowywali wszelkie działania. Krytykowali ideę powstań, wzywali do budzenia świadomości narodowej, zwalczali rozpalanie konfliktów klasowych, wzywali do solidaryzmu, uzasadniali walkę z aspiracjami in-nych narodów, propagowali antysemityzm. Nacjonaliści zwalczali zarówno ruch socjalistyczny, jak i ugodow-ców w Królestwie. Jako formę działalności zalecali bierny opór i manifestacje ("kilińszczyzna"). W 1899 r. powołano, prowadzące działalność edukacyjną wśród ludu, Towarzystwo Oświaty Narodowej. Legalnymi orga-nami prasowymi ruchu narodowego na terenie Galicji były (kolportowane w trzech zaborach) "Przegląd Wszechpolski" oraz - przeznaczony dla włościan - "Polak".

      W 1897 r. przywódcy Ligi utworzyli Stronnictwo Narodowo-Demokratyczne ("endecja"), mające prowadzić działalność o masowym charakterze. Początkowo półlegalne, w pełni rozwinęło działalność w Królestwie od 1905 r. (w Galicji od 1905, a w zaborze pruskim - 1909). Wykraczając poza zabór rosyjski "wszechpolacy" za główne zagrożenie uznali germanizację. Liga Narodowa uzyskała znaczne wpływy na ziemiach zaboru pruskie-go, gdzie czołowymi działaczami byli Marian Seyda i Wojciech Korfanty. Na początku wieku endecja była najsilniejszym, najbardziej wpływowym i najlepiej zorganizowanym polskim ruchem politycznym.

Ruch ludowy

      Problemy wsi zaboru pruskiego skutecznie rozwiązywano w ramach istniejących organizacji gospodarczych i społecznych. Sytuacja polityczna zaboru rosyjskiego uniemożliwiała natomiast tworzenie jakichkolwiek stowa-rzyszeń chłopskich. Stąd też jedynym terenem rozwoju politycznego ruchu włościańskiego stał się zabór austriacki. I na tym polu animatorami działalności byli przedstawiciele inteligencji.

fot. beskidia.pl      Od lat siedemdziesiątych hasła stowarzyszania się chłopów, szerzenia oświaty , uregulowania kwestii serwitutów, zniesienia przywilejów dworskich propagował ks. Stanisław Stojałowski. Wydawane przez niego pisma "Wieniec" i "Pszczółka" zyskiwały znaczną popularność w środowisku wiejskim i integrowały chłopskich działaczy. Podobny charakter miał założony w 1889 r. przez Bolesława Wysłoucha "Przyjaciel Ludu". Wzywał on do aktywizacji politycznej wsi i domagał się powszechnego prawa wyborczego.

      W 1893 r. zwolennicy ks. Stojałowskiego założyli Związek Stronnictwa Chłopskiego. Większe znaczenie zyskało jednak stworzone przez grupę Wysłoucha w 1895 r. Stronnictwo Ludowe. Kierownictwo nowej partii znalazło się w rękach Karola Lewakowskiego, Jakuba Bojki i Jana Stapińskiego. SL żądało powszechnego pra-wa wyborczego, upowszechnienia oświaty ludowej, likwidacji obszarów dworskich i włączenia ich w obręb gmin, dbałości władz o gospodarkę wiejską.
Od 1903 r. partia występowała pod nazwą Polskie Stronnictwo Ludowe. Na jej czele stanął Henryk Rewakowicz, który opracował tzw. program rzeszowski. Obok haseł klasowych, znalazł się w nim postulat niepodległości Polski.