+ Pokaż spis treści

Zjednoczenie Niemiec


Od kongresu wiedeńskiego Niemcy bezskutecznie podejmowali próby doprowadzenia do jedności swych państw. Największe szanse na przeprowadzenie zjednoczenia miały Prusy, przeżywające okres efektownego rozwoju cywilizacyjnego. Nie godziła się na to jednak Austria, stojąca na czele Związku Niemieckiego. Dopiero zmiany, jakie dokonały się w polityce europejskiej na początku II połowy stulecia umożliwiły królowi pruskie-mu stanięcie na czele Rzeszy.
Porażki spod Magenty i Solferino zmusiły cesarza Austrii do rozpoczęcia reform, chroniących wielonarodowe państwo przed ostatecznym rozpadem. Ostatecznie, na przełomie 1866/1867 r. jednolita monarchia austriacka przekształciła się w dualistyczne Austro-Węgry. Także i inne narody, obok dwu współpanujących, otrzymały pewną autonomię. Mimo przeprowadzania zmian mających zaskarbić przychylność społeczeństw, Wiedeń nadal borykał się z problemami wewnętrznymi, jak i z osłabieniem swej pozycji na arenie międzynarodowej.

Potrafił to perfekcyjnie wykorzystać Otto von Bismarck, od 1862 r. minister stanu Prus. Wykorzystując poparcie króla Wilhelma I i umiejętnie prowadząc grę z parlamentem, zdołał w krótkim czasie przeprowadzić reorganizację armii i przeznaczyć znaczne fundusze na przygotowania wojenne.

W 1864 r. Prusy, wspomagane przez Austrię, rozpoczęły wojnę przeciwko Danii. W jej wyniku oba państwa niemieckie zdobyły prowincje Szlezwik i Holsztyn. Wspólne władanie świeżymi zdobyczami zrodziło wkrótce, zgodnie z intencjami Bismarcka, konflikt między niedawnymi sojusznikami.

Zapewniwszy sobie neutralność Rosji ("konwencja Alvenslebena"), życzliwość Francji (spotkanie w Biarritz) i współdziałanie Włoch (układ w Plombiers), minister stanu Prus sprowokował zbrojny konflikt z Austrią. Wojska Franciszka Józefa poniosły sromotną klęskę pod Sadową w lipcu 1866 r., a już w sierpniu podpisano pokój w Pradze. Na jego mocy Austria traciła prowincję wenecką, zrzekała się pretensji do Szlezwiku i Holsztyna, godziła na likwidację Związku Niemieckiego. Pozbawiony wpływu na przemiany w krajach niemieckich Franciszek Józef skupił się na problemach swego, dualistycznego już państwa.

Prusy tymczasem stanęły na czele nowo utworzonego (1867 r.) Związku Północnoniemieckiego (z Bismarckiem jako kanclerzem, a Wilhelmem I jako prezydentem). Równocześnie gotowały się do wojny z ostatnim przeciwnikiem, mogącym utrudniać pełne zjednoczenie Rzeszy - Francją. Prowadziła ona dotąd nadzwyczaj krótkowzroczną polityką zagraniczną, dopomagając Bismarckowi w osiągnięciu tak mocnej pozycji.

W lipcu 1870 r. "żelazny kanclerz" sprowokował Francję do wypowiedzenia wojny Prusom ("depesza emska"). Konflikt zakończył się kompromitującą porażką Drugiego Cesarstwa. Napoleon III dostał się do niewoli pod Sedanem. W Paryżu ogłoszono powstanie republiki. W lutym 1871 r. zawarto pokój, ratyfikowany ostatecznie w maju we Frankfurcie. Francja traciła Alzację i Lotaryngię oraz miała wypłacić Prusom ogromną kontrybucję.

Wyrazem triumfu Prus i jednocześnie finałem zjednoczenia Niemiec było proklamowanie 18 stycznia 1871 r. w Wersalu Cesarstwa Niemieckiego. Jego władcą został Wilhelm I, a kanclerzem - Bismarck. Nowe imperium, dysponujące ogromnym potencjałem gospodarczym, potrzebowało dla pełnego rozwoju rozszerzenia swych wpływów w świecie - zdobycia kolonii, dostępu do surowców i rynków zbytu. Stąd też II Rzesza stała się najbardziej agresywnym mocarstwem, czym przyczyniła się do naruszenia podstaw światowego pokoju.