wybór z tomu "Napój cienisty" - cykl "Postacie"

Bolesław Leśmian - Napój cienisty



Z cyklu

Postacie



Znikomek

W cienistym istnień bezładzie Znikomek błąka się
                                                            skocznie.
Jedno ma oko błękitne, a drugie - piwne, więc raczej
Nie widzi świata tak samo, lecz każdym okiem -
                                                      inaczej -
I nie wie, który z tych światów jest rzeczywisty -
                                                            zaocznie?

Dwie dusze tai w swej piersi: jedna po niebie się
                                                            włóczy -
Druga - na ziemi marnieje. Dwie naraz kocha
                                                dziewczyny;
Ta czarna - snu wieczystego na pamięć barwnie się
                                                            uczy-
Ta jasna - całun powiewny tka dla umarłej doliny.

Którąż z nich kocha naprawdę? Złe ścieżki! - Głębokie
                                                            wody!-
Urwiska! - Nawoływania! - I znikąd żadnej
                                                pomocy! -
I powikłane od lęku, w mrok pierzchające ogrody! -
A w dłoniach - nadmiar istnienia, a w oczach -
                                                okruchy nocy!

I mgła na ustach dziewczyny, rumianych marzeń
                                                      rozgrzewką -
A kwiaty wzajem się widzą - a zgony wzajem się
                                                      tłumią! -
Znikomek spożył kęs nieba i miesza złotą mątewką
Cień własny z cieniem brzóz kilku. A brzozy śnią się
                                                            i szumią.

                                                Napój cienisty 1936


Wiosna

Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie
Widział Jędrek Wysmółek - nikt nie widział
w świecie!

Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził
I o mało się w durną mgłę nie przeobraził!

Lecz umocnił się w karku i nieco przybladłszy,

Dodaj do swoich materiałów