+ Pokaż spis treści

Wojny Greków z Persami


Kalendarium


II połowa VI w. p.n.e.      podbój polis greckich w Azji Mniejszej przez Persów
500-494 r. p.n.e.      powstanie antyperskie w Jonii
492 r. p.n.e.      podporządkowanie sobie przez Persów Tracji i przyległych wysp
491 r. p.n.e.      król perski Dariusz I wysyła do wszystkich polis żądanie "ziemi i wody" (symboliczny akt poddania), odmowa Aten i Sparty
490 r. p.n.e.      wyprawa perska (przeciw Atenom?); podbój Eretrii; bitwa pod Maratonem
483 r. p.n.e.      Persowie przygotowując wyprawę przeciwko Grecji rozpoczęli kopanie kanału przez przesmyk przylądka Athos; Ateńczycy za radą Temistoklesa przeznaczyli srebro z właśnie odkrytej kopalni w Laurion na budowę okrętów - interpretując słowa wyroczni Apollina w Delfach: "(...), że mury drewniane jedynie nie będą zburzone..." Temistokles "mury drewniane" przedstawił jako "burty okrętów"
481 r. p.n.e.      utworzenie przymierza greckich polis zwanego Związkiem Helleńskim, przywódcą Sparta
480 r. p.n.e.      wyprawa perska pod wodzą króla Kserksesa, bitwa pod Termopilami, bitwa morska pod Salaminą
479 r. p.n.e.      bitwa pod Platejami, zniszczenie morskiej bazy Persów na przylądku Mykale, uwolnienie Sestos
478/477 r. p.n.e.      powstanie symmachii ateńskiej zwanej Ateńskim Związkiem Morskim, w wyniku jego działań w następnych latach wyspy Morza Egejskiego i miasta greckie na wybrzeżu Azji Mniejszej uwolniły się spod zwierzchnictwa perskiego
467 r. p.n.e.      klęska floty perskiej u ujścia rzeki Eurymedon w Azji Mniejszej
449 r. p.n.e.      zwycięstwo Greków nad Persami pod miastem Salamina na Cyprze
448 r. p.n.e.      zawarcie tzw. pokoju Kalliasa w Suzie, stolicy Persji: Persja zrzekła się dążeń do panowania nad rejonem Morza Egejskiego i uznała niezależność greckich polis w Azji Mniejszej


1. W VI wieku p.n.e. okres dynamicznego rozwoju przeżywała Jonia. Miasta tam istniejące wyróżniały się bogactwem i luksusowym stylem życia (przysłowiowym w świecie greckim). Jej polis prowadziły intensywną kolonizację Morza Czarnego, a nawet na dalekim zachodzie, tj. wybrzeżach dzisiejszej Francji i Hiszpanii.
Równowaga polityczna w Azji Mniejszej została złamana w efekcie podbojów perskich. Półwysep został podzielony na prowincje - satrapie. Początkowo były cztery: Cylicja, Frygia (m.in. greckie miasta nad Hellespontem), Lidia oraz Jonia; po wyprawie Dariusza I na Półwysep Bałkański doszła satrapia w Tracji.
Persowie w podporządkowanych polis popierali tyranię (najbardziej odpowiadającą monarchii despotycznej), która w tamtym czasie w Helladzie była przeżytkiem i budziła opór społeczeństw.

"Teraz dzięki Dariuszowi każdy z nich (tyranów - przyp. aut.) włada w swoim mieście, a po obaleniu potęgi Dariusza ani on sam nad Miletem, ani nikt inny nad żadnym miastem nie będzie mógł panować, bo każde z nich będzie wolało rządzić się demokratycznie, niż być pod tyranem."
(Herodot, Dzieje, IV 137)

Państwo perskie było wymagające pod względem ekonomicznym - każda satrapia płaciła trybut i musiała wystawiać kontyngent wojskowy, który był używany do podboju innych greckich polis. To sprawiało, że podporządkowanie Persom było dla Greków bardzo uciążliwe.

2. W 500 r. p.n.e. wybuchło w Jonii antyperskie powstanie. Grekom małoazjatyckim pomocy udzieliły Ateny i Eretria na Eubei (Ateny - 2000 hoplitów i 20 okrętów; Eretria - 5 okrętów). Przywództwo objął Milet. Jonowie zdobyli Sardes (bez cytadeli), co spowodowało rozszerzenie powstania na tereny po Bizancjum oraz części Karii i Cypr. Sardes było stolicą satrapii lidyjskiej; w czasie walki spłonęła tam świątynia czczonej w całej Azji Mniejszej bogini Kybele, co wykorzystali propagandowo Persowie.

Persowie rozpoczęli rozprawę z rebelią od miast cieśnin Propontydy i Cypru, który padł w 497 lub 496 r. p.n.e., potem kolejno zostały podbite północne miasta greckie. W 494 r. p.n.e. skoncentrowali atak na Milecie. Po zwycięskiej bitwie morskiej pod Lade (pierwsza bitwa, w której w dużej liczbie użyte były triery) zdobyli i częściowo zniszczyli miasto, część ludności deportowali do Mezopotamii. Represje poza Miletem były niewielkie. Persowie zrezygnowali w pewnym stopniu z popierania i przywracania tyranii.

W 492 r. p.n.e. Persowie, aby umocnić swoje panowanie, wysłali do Tracji ekspedycję, która zakończyła się sukcesem - Macedonia uznała zwierzchnictwo perskie.

3. W armii greckiej zasadniczą rolę odgrywała ciężkozbrojna piechota - hoplici. Ich główna bronią była 2-3 metrowa włócznia (zakończona żelaznym grotem, który był zrównoważony na przeciwnym końcu szpikulcem z brązu). Posiadali również krótki (klinga ok. 60 cm) żelazny miecz służący do cięcia i zadawania pchnięć. Do osłony służyła im drewniana, pokryta z zewnątrz brązem, a od wewnątrz skórą, tarcza - hoplon. Na głowie nosili hełmy z brązu, które często były ozdobione grzebieniem z końskiego włosia (czarnym, białym, czerwonym lub wielobarwnym). Ciało chronił pancerz. Wykonany był z brązu lub wielu warstw płótna, które sklejone tworzyły jakby sztywny gorset wzmocniony metalowymi płytkami lub łuskami (koszt brązowej zbroi orientacyjnie można porównać do ceny samochodu!). Dolne części nóg osłaniały nagolenniki ukształtowane tak, aby imitowały muskuły.
Tak uzbrojony i częściowo osłonięty tarczą sąsiada wojownik był chroniony od stóp do głów, a dzięki długiej włóczni mógł razić wroga z dużej odległości.
Hoplici walczyli w szyku bojowym zwanym falangą. Ustawieni byli równolegle, w zwartej ośmiorzędowej linii. W początkowej fazie walki uczestniczyły dwa pierwsze szeregi, następne wchodziły w miarę pojawienia się luk w przedzie szyku. Dowódcy zwykle walczyli w pierwszym szeregu. W bitwie nie było miejsca na indywidualny wyczyn, jej wynik zależał od zgrania wojowników. Celem starcia było nie tyle fizyczne zniszczenie przeciwnika, co zmuszenie go do opuszczenia pola walki, co oznaczało klęskę. Na ogół nie ścigano ustępującego wroga. Hoplici greccy w ówczesnym świecie nie mieli równych sobie przeciwników.

4. Od VI wieku p.n.e. coraz większe znaczenie w Grecji zaczynała odgrywać flota. Podstawą jej wyposażenia były jednostki o trzech rzędach wioseł (trójrzędowce - triery). Ich długość wynosiła ok. 38 m., szerokość 5, a zanurzenie ok. 1 m., załogę stanowił dowódca, sternik, 4 oficerów, fletnista, 13 marynarzy, 170 wioślarzy oraz 10-40 żołnierzy uzbrojonych na wypadek walki wręcz jak hoplici (ateńskie triery miały 10 hoplitów i 4 łuczników). W czasie żeglugi na otwartym morzu wykorzystywano żagiel, podczas bitwy podstawowym napędem były wiosła. Z przodu okrętu na poziomie linii wodnej znajdowała się belka okuta grubą blachą z brązu - taran, służący do przebicia okrętu przeciwnika, ewentualnie do niszczenia jego wioseł lub steru. Walka morska polegała na staranowaniu przeciwnika lub sczepieniu jednostek i abordażu, co umożliwiało ich zdobycie. Wrogie okręty również ostrzeliwano, ale ta metoda walki była raczej preferowana przez Persów niż Greków.

5. Wojska perskie tworzone były przez armię stałą oraz oddziały piechoty, jazdy i okręty wystawiane na rozkaz króla przez poszczególne satrapie. Domyślamy się, że wynikać stąd musiały różnice w uzbrojeniu, sposobie walki, oraz brak doświadczenia we wspólnym działaniu - podstawę większości zakończonych powodzeniem wypraw wojennych stanowiła armia stała. Jej trzonem było 10000 "Nieśmiertelnych" (nazwanych tak dlatego, że oddział utrzymywano zawsze w pełnym składzie, uzupełniając natychmiast wszelkie straty). W czasie pokoju byli oni gwardią królewską, w czasie wojny elitarną jednostką armii. Uzbrojeni byli w łuk, krótką włócznię z żelaznym grotem i srebrnym (dowódcy - złotym) zakończeniem po drugiej stronie. Posiadali również długi sztylet lub krótki miecz. Do osłony służyły im noszone pod tuniką pancerze z metalowych łusek i obciągnięte skórą tarcze. Na głowie nosili osłonę z miękkiego materiału, którą owijano twarz dla ochrony przed pyłem. "Nieśmiertelni" ulegali w bitwie hoplitom z powodu słabszej tarczy, braku hełmu i osłony nóg, a ich jedyna przewaga - łuk - był w większości nieskuteczny przeciw ciężkim zbrojom.

Ważną rolę w stałej armii perskiej odgrywała jazda (oddział 10000 jeźdźców) uzbrojona przede wszystkim w łuki i oszczepy. Trzeba jednak podkreślić, że do decydujących starć z Grekami dochodziło na ogół w takim terenie, gdzie ciężar walki spoczywał na piechocie, a Persowie nie mogli wykorzystać ani swojej przewagi liczebnej ani licznej jazdy.

6. Persowie byli potęgą lądową i nie posiadali floty jako takiej. To, że udało im się zebrać ogromną armadę świadczy o zdolnościach organizacyjnych ich władcy. Największy udział w perskich siłach morskich miały okręty fenickie. Były one cięższe i mniej zwrotne od greckich. Dodatkowo Grecy wybierali takie miejsca starć, że Persowie nie mogli wykorzystać przewagi liczebnej.

7. W 490 r. p.n.e. wyruszyła wyprawa perska pod dowództwem Datisa i Artafernesa. Herodot sugerował, że celem wyprawy było ukaranie Aten i Eretrii za pomoc powstaniu. Persowie podporządkowali sobie wyspy na Morzu Egejskim.

"Dostawszy w swe ręce Eretrię i zabawiwszy tu kilka dni, popłynęli do ziemi Attyckiej, bardzo się spiesząc i sądząc, że to samo zrobią z Ateńczykami, co zrobili z Eretryjczykami. Ponieważ zaś Maraton był najodpowiedniejszym w Attyce miejscem dla rozwinięcia ruchów jazdy i leżał najbliżej Eretrii, więc tam ich poprowadził Hippiasz, syn Pizystrata.
Na tę wiadomość również Ateńczycy wyruszyli do Maratonu. Na ich czele stało dziesięciu wodzów; z tych dziesiątym był Miltiades (...)"

(Herodot, Dzieje, VI 102-103)

Pod Maratonem doszło do decydującego starcia. Miltiades uformował falangę: 4 szeregi w środku, 8 na skrzydłach, szerokości 1,5 km. Hoplici zbliżywszy się na odległość strzału z łuku ruszyli pędem na nieprzyjaciela. Rozgorzała walka wręcz. Zgodnie z przewidywaniami greckiego dowódcy najcięższe walki toczyły się w centrum, zaś na lewym i prawym boku górą byli Ateńczycy. Nie podejmując pościgu za uciekającymi ściągnęli skrzydła i uderzyli na Persów walczących w środku, którzy znaleźli się w potrzasku. Bitwa zakończyła się pospiesznym odwrotem wojsk perskich do statków i walką na brzegu. Ateńczycy zdobyli 7 okrętów, reszta odpłynęła. Według tradycji zginęło 6400 Persów i tylko 192 Hellenów.

Natychmiast po zakończeniu bitwy Miltiades poderwał armię do marszu do Aten, gdyż obawiał się o losy miasta pozbawionego ochrony. Gdy okręty perskie pojawiły się w Zatoce Sardońskiej okazało się, że hoplici greccy są już na miejscu. W związku z tym Datis wydał rozkaz odpłynięcia. Porażka pod Maratonem musiała być dla tego wodza niewątpliwie przykra, ale wykonał on swoje zadanie ustanawiając perskie panowanie nad wyspami greckimi.

O bitwie pod Maratonem przypomina nam dzisiaj jedna z konkurencji sportowych: bieg maratoński, na dystansie 49,195 km, wprowadzony do programu nowożytnych igrzysk olimpijskich od 1896 roku (pierwszy na trasie Maraton - Ateny), dla uczczenia pamięci ateńskiego żołnierza Filippidesa, który według legendy przybiegł do Aten, w pełnej zbroi, z wieścią o zwycięstwie Ateńczyków i zmarł z wycieńczenia Tę legendę można wywodzić z opisu Herodota, który wspomina o szybkobiegaczu Filippidesie, który w 2 dni przebiegł z Aten do Sparty z prośbą o pomoc zbrojną.

8.Wiosną 480 r. p.n.e. wielką wyprawę przeciwko Helladzie poprowadził sam "król królów" Kserkses.

"(...) wojsko przeszło przez Hellespont: po jednym moście, zwróconym ku Pontowi, piechota i cała jazda, po drugim, w kierunku Morza Egejskiego, bydło juczne i służba. Na przedzie szło dziesięć tysięcy Persów (...), po nich wojsko zmieszane z wszelkich ludów. W tym więc dniu ci się przeprawili, w następnym naprzód jeźdźcy i ci, którzy zwracali ku ziemi swe włócznie (...). Następnie święte konie i święty wóz, dalej sam Kserkses i kopijnicy, i tysiąc jeźdźców, a po nich reszta wojska. Równocześnie zaś okręty żeglowały ku przeciwległemu wybrzeżu. (...) A ciągnęło jego wojsko przez siedem dni i siedem nocy, nie odpoczywając ani przez chwilę."
(Herodot, Dzieje, VII 55-56)

Wyprawa szła drogą lądowa przez północną Grecję, gdzie Kserkses podporządkował sobie Tesalię. Olbrzymie wojska lądowe i flota ściśle ze sobą współdziałały.

Grecy przygotowując się do obrony przed Persami zjednoczyli się. Powstało przymierze zwane Związkiem Helleńskim, pod przywództwem Sparty. Podczas dyskusji, które krainy należy opuścić, a gdzie stawić opór najwięcej zwolenników miała obrona na Przesmyku Korynckim. Jednak Ateńczykom i mieszkańcom środkowej Grecji udało się uzyskać decyzję obrony jedynego dogodnego przejścia z Tesalii na południe - Wąwozu Termopilskiego. Jednocześnie planowano powstrzymać flotę perską u przylądka Artemisjon na Eubei.

Pod Termopilami ataki perskie na dowodzone przez króla Sparty Leonidasa wojska greckie początkowo nie przynosiły efektów. Dopiero wskazanie drogi umożliwiającej obejście górami wąwozu (zdrajcą był według Herodota Malijczyk Efialtes) i wzięcie Hellenów w dwa ognie zmieniło sytuację na korzyść wojsk Kserksesa. Leonidas odesłał główne siły, a sam na czele 300 Spartan i 700 Topijczyków podjął dalszą walkę, która zakończyła się śmiercią obrońców (wystawiono im później na miejscu bitwy pomnik z inskrypcją: " Przechodniu, powiedz Lacedemończykom, że zginęliśmy wierni ich prawom"). Umożliwiło to flocie greckiej wycofanie się i schronienie w Zatoce Salamińskiej. Ewakuowano Ateny przewożąc ludzi i dobytek na Salaminę. Persowie bez większych przeszkód zajęli Attykę i jej główne miasto. W Atenach broniła się tylko garstka obrońców na Akropolu, który po zdobyciu Persowie spalili.

Grecy rozpoczęli budowę muru przez Przesmyk Koryncki, jednocześnie strateg ateński Temistokles wymógł na nich przyjęcie potyczki morskiej w Zatoce Salamińskiej. Bitwa stoczona została w warunkach niesprzyjających dla floty perskiej, która stłoczona na niewielkiej przestrzeni nie mogła wykorzystać przewagi liczebnej (niektórzy badacze nazwali ją "gigantycznym korkiem"). W licznych starciach okrętów i załóg o zwycięstwie Greków zadecydowało wyszkolenie i wola walki.

Koniec sezonu żeglugowego, konieczność uzupełnienia strat oraz niemożność prowadzenia kampanii łącznie na lądzie i wodzie sprawiły, że Kserkses podjął decyzję o odwrocie. Wojska perskie cofnęły się do Tesalii, zaś władca perski udał się do Azji, by następnie przystąpić do tłumienia powstania w Babilonii, co uniemożliwiło mu dalszy udział w kampanii greckiej.

9. W 479 r. p.n.e. Persowie kontynuowali próbę podboju Grecji. Wojskami dowodził Mardoniusz. Wkroczył do Attyki. Próbował pozyskać Ateńczyków, co pomogło im skłonić Spartan i Peloponezyjczyków do działań poza Peloponezem.

Grecy zgromadzili armię ok. 40 000 hoplitów, którym towarzyszyła służba i lekkozbrojni. Dowodził nimi Spartanin Pauzaniasz - regent Sparty, opiekun, a zarazem brat stryjeczny króla Plejstarchosa, syna Leonidasa. Do bitwy doszło na równinie pod Platejami w Beocji. Walka rozpoczęła się w warunkach dla Hellenów bardzo niekorzystnych - Persowie zaatakowali ich w czasie przegrupowania wojsk. Starcie, z racji długości szyku (ponad 4,5 km 8-szeregowej falangi), przerodziło się w kilka potyczek jednocześnie. Główny ciężar walki dźwigali Spartanie, przeciw którym walczyli Persowie z Mardoniuszem na czele.

Hoplici greccy byli uważani w V w. p.n.e. Za niepokonanych"(...) ruszyli i oni (Lacedemończycy - przyp. aut.) przeciw Persom, a Persowie przeciw nim, porzuciwszy łuki. Naprzód rozgorzała walka o mur z tarcz. Gdy ten runął, wybuchła już zacięta bitwa (...) i trwała przez długi czas, az przyszło do boju wręcz; włócznie bowiem chwytali barbarzyńcy rękoma i łamali. Odwagą i siłą Persowie nie ustępowali Hellenom, byli jednak bezbronni (tj. bez tarcz - przyp. aut.), a nadto niezręczni i sprytem nie dorównywali przeciwnikom. Wyskakiwali po jednym lub po dziesięciu i, skupiając się w większej lub mniejszej liczbie, wpadali na Spartiatów i ginęli.
Gdzie znajdował się sam Mardonios, walcząc na białym rumaku i mając dookoła siebie doborowych Persów, tysiąc najlepszych, tam jeszcze najbardziej napierali na przeciwników. Dopóki więc on żył, dotrzymywali placu i, broniąc się, zabijali wielu Lacedemończyków. Kiedy zaś Mardonios zginął i otaczająca go gromada, najtęższa część wojska, padła, wtedy już i reszta zwróciła się do ucieczki i ustąpiła przed Lacedemończykami. Bo najwięcej im to szkodziło, że nie mieli na sobie zbroi: wszak przeciw ciężkozbrojnym, będąc sami lekkozbrojni, bój wiedli."

(Herodot, Dzieje, IX 62-63)

W wyniku bitwy pod Platejami Persowie zostali wyparci z Hellady.
Jednocześnie rozegrana została bitwa u przylądka Mykale, gdzie znajdowała się baza morska Persów. Nie chcieli oni przyjąć bitwy na morzu. W tej sytuacji załogi greckie zaatakowały z lądu, zdobyły bazę i zniszczyły okręty. Grecy przejęli panowanie na morzu. Złamana została hegemonia perska w basenie Morza Śródziemnego.


10. Wojny Greków z Persami ciągnęły się do połowy V w. P.n.e. Zakończyło je w 448 r. p.n.e. zawarcie tzw. pokoju Kalliasa w Suzie, stolicy Persji: Persja zrzekła się dążeń do panowania nad rejonem Morza Egejskiego i uznała niezależność greckich polis w Azji Mniejszej.