+ Pokaż spis treści

Władysław z Gielniowa - Żołtarz Jezusow

Biblioteka
[-]

Władysław z Gielniowa "Żołtarz Jezusow"


ŻOŁTARZ JEZUSOW
czyli
PIĘTNAŚCIE ROZMYŚLAŃ O BOŻYM UMĘCZENIU


Jezusa Judasz przedał za pieniądze nędzne,
Bog Ociec Syna wydał na zbawienie duszne.
Jezus kiedy wieczerzał, swe ciało rozdawał,
Apostoły swe smętne swoją krwią napawał.

Jezus w ogrodek wstąpił [z] swymi miłosniki,
Trzykroć sie Oćcu modlił za wszytki grzeszniki;
Krwawy pot s Niego płynął dla boju silnego.
Duszo miła, oglądaj miłosnika twego.

Jezusa miłosnego gdy Żydowie jęli,
Baranka niewinnego rwali i targali;
Opak ręce swiązali Panu niebieskiemu;
Pędem rychłym bieżeli do miasta świątego.

Jezus jest policzek wziął u Annasza wielki;
Do Kaifasza posłan, a tamo jest uplwan;
Oczy Mu zawiązali Żydowie okrutni,
Poszyjki Mu dawali, w lice Jego bili.

Jezus staroście wydan, łajncuchem swiązany,
Piłat Żydow jest pytał, które Jego winy.
Widząc Jego przez winy, do Heroda posłał.
Żydowie Go soczyli, ale Jezus milczał.

Jezus swleczon z odzienia, u słupa uwiązan,
A tak przez miłosierdzia okrutnie biczowan:
Krew z ciała jest płynęła, Pan niebieski zranion;
O duszo moja, patrzy, płaczy rzewno, wzdychaj.

Jezus gdy ubiczowan, na stolcu posadzon,
Cirnim jest koronowan, a przeto jest wzgardzon;
Przed Jezusem klękali rycerze niewierni,
S Niego sie naśmiewali, na oblicze plwali.

Jezus potem osądzon, Piłat Jego sądził;
Od Żydow jest nawi[e]dzon, a w tym Piłat zgrzeszył;
Maryja, Matka Boża, tedy sie smąciła,
Wzdychała a płakała i wszytka semglała.

Jezus s miasta wywiedzion, krzyżem uciążony,
A łotrom jest przyłączon, jak robak wzgardzony;
Matka Mu zabieżała, chcąc Jego oględać,
A gdy Jego uźrzała, jęła rzewno płakać.

Jezusa już krzyżują, patrzy, duszo, pilnie,
Ręce i nogi ranią, krew s ran Jego płynie;
Matka gdy to widziała, na ziemię upadła,
Dla Synaczka miłego rada by umarła.

Jezus z krzyżem podniesion, patrzcie, krześcijani!
Miedzy łotry postawion, drogą krzwią skropion[y];
Od Żydow jest pośmiewan, gdy na krzyżu wisiał,
Jezus, miłosierny Pan, wszytko skromnie cirpiał.

Jezus Oćcu sie modlił za swe krzyżowniki,
Smutną Matkę ucieszył, łotra i grzeszniki;
Pragnę grzesznych zbawienia, "Duszo moja miła,
Już Oćcu polecaję" - wołał wszytką siłą.

Jezusa umarłego stworzenie płakało,
Pana swego miłego barzo żałowało;
Słojnce sie zacimiło, ziemia barzo drżała,
Opoki sie ściepały, groby otwarzały.

Jezusowa Matuchna gdy u krzyża stała,
Bok Jego włocznią zbodzion i wielko otworzon,
Krew i woda płynęła z boku naświętszego,
Matuchna Jego miła żałowała tego.

Jezus z krzyża sejmowan w nieszporną godzinę,
Maryja piastowała ciało swego Syna;
Ciało maścią mazali Jozef z Nikodemem,
W prześciradło uwili, potem w grob włożyli.

Jezusow żołtarz czcicie i często śpiewajcie,
Maryję pozdrawiajcie, k Tej sie uciekajcie:
Maryja! przez boleści, ktore jeś cirpiała,
Oddal od nas złości, daj wieczne radości.

Trzykroć pięćdziesiąt mowcie: Zdrowa bądź Maryja!
A jeden pacierz pojcie za kożdym dziesiątkiem;
Piętnaście rozmyślenia w Bożym umęczeniu
Są do nieba słopienie, duszne oświecenie. Amen.