+ Pokaż spis treści

Wilno

Rok szkolny 2015/16
[-]

Adomas Mickevičius byłby z nas dumny!


Organizatorzy i uczestnicy Wielkiej Naukowej Historyczno-Literackiej Wyprawy do Wilna z satysfakcją donoszą, że dogoniliśmy i przegoniliśmy, to znaczy, że plan został zarówno wykonany, jak i przekroczony. Dla niedowiarków (wszędzie takich nie brakuje) zamieszczamy list do uczestników (sprzed wycieczki) oraz galerie zdjęć (z wycieczki). Proszę porównywać, porównywać i jeszcze raz porównywać!


SZANOWNY UCZESTNIKU NAUKOWO-HISTORYCZNO-LITERACKIEJ WYPRAWY DO WILNA! 
ZANIM POJEDZIESZ, ZAPOZNAJ SIĘ Z PONIŻSZYMI INFORMACJAMI!


Mamy już zarezerwowane pokoje w hostelu w samym centrum - 300 metrów od Ostrej Bramy - (Fortuna Hostel, Liepkalnio gatve 2) oraz wykupione bilety w obie strony na autobusy rejsowe firmy Lux Express.


Zwiedzaniu stolicy Litwy, jak zawsze na naszych edukacyjnych wyprawach, towarzyszyć będą liczne historyczne i literackie opowieści. Od tej pory dla żadnego 
z uczestników wyjazdu Wielka Improwizacja Konrada, bal u Nowosilcowa, czy śmierć Doktora z III części „Dziadów” nie będą już jedynie teatralnymi scenami, ale kojarzyć się będą z konkretnymi miejscami w przestrzeni.


Aby nic nie zepsuło nam tak wspaniale zapowiadającej się wycieczki, bardzo prosimy, aby żaden z uczestników nie zapomniał o:
 

  • -paszporcie lub dowodzie osobistym (jest to absolutnie niezbędne, aby zgodnie z prawem przekroczyć granicę!);
  • -legitymacji szkolnej (może się przydać przy kupowaniu biletów ulgowych);
  • -ubraniu umożliwiającym swobodne zwiedzanie nawet w czasie deszczu.


CO NAS CZEKA PIERWSZEGO DNIA?


Autobus odjeżdża z przystanku przy dworcu Warszawa Centralna (W-wa Centralna 04, na ul. Jana Pawła II) 18 maja (w środę) o godzinie 6.30, bardzo zatem prosimy, aby wszyscy uczestnicy wycieczki byli na miejscu nie później niż o godz.6.00. W Wilnie planowo powinniśmy być o godz. 15.50. Po rozlokowaniu się w hostelu planujemy tego dnia wieczorny – mamy nadzieję, że nie tylko romantyczny, ale też kształcący - spacer po przepięknie oświetlonym zabytkowym centrum miasta.
 

CO NAS CZEKA DRUGIEGO DNIA?


19 maja (w czwartek) rano pojedziemy autobusem podmiejskim do Troków, gdzie obejrzymy m.in. dwa zamki (jeden na wyspie, a drugi na półwyspie) oraz zabytki kultury i religii karaimów (Uwaga! Zaistnieje możliwość skosztowania przysmaków karaimskich. Dobry kibinai nie jest zły, chociaż nic na siłę). Po powrocie do Wilna w godzinach popołudniowych na pewno zdążymy zwiedzić katedrę, a także wspiąć się na wzgórze zamkowe, a później na Górę Trzech Krzyży, żeby podziwiać zapierające dech w piersiach widoki miasta. Godnym ukoronowaniem dnia będzie - też oczywiście romantyczny - wieczorny spacer po „wileńskim Montmartrze”, czyli po artystycznej, awangardowej dzielnicy Zarzecze, która ma nawet własną konstytucję (artykuł 10: „Człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim”). Wygłodniali będą mogli zatrzymać się w najsłynniejszej knajpce Zarzecza („Snekutis” Polocko gatve 7A), aby pochłonąć - oblany tłustym śmietanowym sosem i wielki jak Zeppelin - cepelin.


CO NAS CZEKA TRZECIEGO DNIA?


20 maja (w piątek) przez cały dzień chodzimy po Wilnie. Rano odwiedzimy cmentarz na Rossie, a potem zobaczymy Ostrą Bramę, klasztor bazylianów z tzw. celą Konrada, muzeum Mickiewicza, Uniwersytet, Pałac Prezydencki, kościoły św. Kazimierza, św. Pawła na Antokolu, św. Anny (który Napoleon chciał przenieść 
w całości do Paryża, taki jest ładny!) i wiele, wiele, wiele innych obiektów, klasy – nie bójmy się tego powiedzieć – światowej. Po południu i wieczorem przejdziemy się reprezentacyjną ulicą Wilna – Prospektem Giedymina (dawniej Mickiewicza), gdzie można nie tylko poszperać po eksluzywnych sklepach, ale również zobaczyć ważne pamiątki historii najnowszej (np. wstrząsające muzeum Ofiar Ludobójstwa w dawnej siedzibie NKWD i KGB albo barykady przy parlamencie, za którymi w styczniu 1991 roku wybijający się na niepodległość Litwini zamierzali bronić się przed waleczną Armią Czerwoną).


CO NAS CZEKA CZWARTEGO DNIA?


21 maja (w sobotę) żegnamy się z Wilnem, to znaczy oglądamy rzeczy, których 
z jakichś przyczyn nie zdążyliśmy zobaczyć w ciągu trzech pierwszych dni (wszyscy), oraz kupujemy pamiątki dla najbliższych (chętni). Można będzie zabrać ze sobą do Polski twarde sery typu Dżiugas, kilkukilowy ciemny chleb wileński albo magnes na lodówkę z napisem: „As tave mylesiu amżinai”. Autobus z Wilna odjeżdża o godz. 15.30 i w Warszawie (na przystanku przy dworcu W-wa Centralna) powinien być planowo o godz. 23.10.