+ Pokaż spis treści

Wielka Emigracja


Wojska polskie w końcowej fazie powstania opuszczały granice Królestwa, chroniąc się przed represjami ze strony Rosjan. Pewna ich część, zwłaszcza szeregowcy, zmuszona została przez władze pruskie i austriackie do powrotu pod zabór rosyjski. Mimo zapewnień o amnestii, żołnierze wcielani byli do armii carskiej i wysyłani na Kaukaz i Syberię. Część oficerów i powstańczych polityków przedostała się natomiast na zachód Europy - do Francji, Belgii, Szwajcarii. Tak oto z dala od ziem polskich znalazło się około 10 tys. przedstawicieli elity politycznej i intelektualnej, w zdecydowanej większości wywodzących się ze szlachty.

Wychodźcy, słabo adaptując się do nowych warunków, cierpiąc materialny niedostatek, snuli plany wznowienia walki o niepodległość. Wielka Emigracja stała się głównym ośrodkiem polskiej myśli politycznej. Wobec braku możliwości rozwoju autentycznego, pełnego życia społecznego pod zaborami, właśnie na zachodzie Europy kształtowano programy odbudowy suwerennego państwa i tworzono najwybitniejsze dzieła polskiej kultury tego okresu.

Działania zmierzające do ujęcia aktywności politycznej emigrantów w karby jednolitej organizacji podjęto już w listopadzie i grudniu 1831 r. Inicjatywy B. Niemojowskiego (Komitet Tymczasowy Emigracji) i Lelewela (Komitet Narodowy Polski) okazały się nietrwałe. Upadły wkrótce wskutek skłócenia działaczy, wzajemnych oskarżeń o spowodowanie klęski i różnicy w poglądach na sposoby przyszłej walki. W efekcie ukształtowały się trzy obozy polityczne prezentujące odmienne koncepcje strategii działania i kształtu ustrojowego przyszłej Polski.

Obóz księcia Adama Czartoryskiego - Hotel Lambert

Adam Jerzy Czartoryski (fot. wikimedia)Wokół byłego prezesa Rządu Narodowego, obok przedstawicieli zamożniejszego ziemiaństwa i wyższych ofice-rów, skupiło się wielu przeciętnych emigrantów. Książę Adam stanowił niekwestionowany autorytet dla tego środowiska. Pod jego wpływem pozostawały takie organizacje, jak Związek Jedności Narodowej czy Towarzystwo Monarchiczne 3 Maja. Ideologia zwolenników Czartoryskiego stopniowo ewoluowała od konserwatyzmu ku umiarkowanemu liberalizmowi. Sposobem odzyskania niepodległości miała być insurekcja wsparta przez kraje zachodu. Przyszłą Polskę widzieli jako monarchię konstytucyjną, akceptowali dobrowolne uwłaszczenie chłopów prze szlachtę i nadanie praw politycznych mieszczaństwu. Nadzieje na odzyskanie niepodległości wiązali przede wszystkim z kontynentalnym konfliktem, który poróżniłby zaborców. Aby przybliżyć jego wybuch, agenci Hotelu Lambert intensywnie pracowali na rzecz ożywienia ruchów narodowych na Środkowym Wschodzie i na Bałkanach. Dyplomacja księcia Adama starała się także stale przypominać europejskim rządom i społeczeństwom o istnieniu sprawy polskiej. Ogromny wpływ czartoryszczycy wywarli na rozwój emigracyjnej kultury. Wspierali rozmaite inicjatywy na tym polu, otaczali mecenatem twórców. Dzięki ich poparciu powstały Towarzystwo Literackie Polskie i Biblioteka Polska w Paryżu.

Towarzystwo Demokratyczne Polskie

Towarzystwo Demokratyczne Polskie powstało w marcu 1832 r. Jego założyciele (Tadeusz Krępowiecki, Aleksander Pułaski ogłosili tzw. Mały Manifest, pełny antyszlacheckich haseł i komunizujących propozycji. Nowi przywódcy TDP (Jan Nepomucen Janowski, Wiktor Heltman) usunęli jednak z szeregów Towarzystwa skrajnych radykałów, stworzyli sprawną strukturę organizacyjną i opracowali nowy program. "Wielki Manifest", ogłoszony 4 grudnia 1836 r. w Piotiers, wiązał nadzieje na odzyskanie wolności z ogólnonarodowym powstaniem. Podkreślał konieczność udziału szlachty w walce o niepodległość, obiecał bezpłatne uwłaszczenie chłopów, kreślił wizję przyszłej Polski jako demokratycznej republiki w przedrozbiorowych granicach. Założenia te zyskały wielką popularność na emigracji i wśród krajowych spiskowców. Manifest z Poitiers wyznaczył drogę postępowania konspiratorom dążącym do wznowienia walki zbrojnej pod zaborami.

Gromady Ludu Polskiego

Usunięci z Towarzystwa Demokratycznego Polskiego radykałowie i ich zwolennicy zyskali nieoczekiwanie nowe możliwości działania po przybyciu w 1834 r. do Anglii kilkuset żołnierzy powstania, zwolnionych z pruskich twierdz. Ludzie ci, znalazłszy się w ciężkiej sytuacji materialnej, zlekceważeni przez zamożniejsze kręgi emigracji, ulegli wpływom Krępowieckiego, Pułaskiego i Stanisława Worcella. Zorganizowani w tzw. Gromady (Grudziąż, Humań, Praga) stanowili środowisko nieliczne, nie odgrywali też istotnej roli w życiu emigracji. Izolowani przez większość wychodźców skupiali się na dyskutowaniu skrajnych konceptów politycznych i społecznych.