+ Pokaż spis treści

Wiedeń

Rok szkolny 2013/14
[-]

TRZECIOKLASIŚCI PO WIEDEŃSKU


Na początku grudnia 2013 r. klasa trzecia gimnazjum poznawała zabytki i kulturę Wiednia.


Podczas kilkudniowej wycieczki zwiedzili letnią rezydencję Habsburgów, czyli pałac Schӧnbrunn, gdzie mogli podziwiać sypialnię, w której Maria Teresa urodziła 16 (słownie: szesnaścioro) dzieci. Popołudniami spędzali czas w licznych muzeach i galeriach sztuki, gdzie cieszyli się widokiem dzieł m.in. Caravaggia, Rubensa czy Dürera. Wieczory spędzali na pięknych jarmarkach bożonarodzeniowych, racząc się smacznymi Ofenkartoffel bądź „Wurstem” i popijając oryginalne kakao.


W Muzeum Historii Naturalnej udali się w podróż przez zapierające dech w piersi bogactwo przyrody – począwszy od owadów, poprzez kamienie szlachetne i minerały, skończywszy na pterozaurach. W największym morskim akwarium Austrii podziwiali najróżniejsze ryby i byli świadkami karmienia rekinów i węży. Kolejną atrakcją było wiedeńskie zoo (najstarsze na świecie!) - nawet zimą zdecydowanie godne polecenia pomimo „robiącej focha pandy”, która miała gdzieś tłumy turystów i nie raczyła odwrócić się do zdjęcia. Największe wrażenie wywarły imitacje lasów tropikalnych, gdzie, jakżeby inaczej, panowały iście tropikalne temperatury.


Trzecioklasiści, chcąc poczuć się jak Jan III Sobieski, wdrapali się na górę Kahlenberg i stamtąd podziwiali panoramę powoli kładącego się spać Wiednia. W następnych dniach odwiedzili jedną z najsłynniejszych oper świata, gdzie podczas godzinnego oprowadzania mogli wejść nawet na scenę. Na wszystkich szukających wrażeń czekał też oczywiście symbol stolicy Austrii – Prater, który zamiast diabelskim młynem i pokojem strachu przywitał kolejnym jarmarkiem bożonarodzeniowym i muzyką na żywo.


Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Chociaż nasi uczniowie przyzwyczaili się do słynnego Grűβ Gott, trzeba było wrócić do naszego polskiego dzień dobry.