+ Pokaż spis treści

Ubiór


Jan Zaharjasiewicz - typ uczesania i ubioru dla końca XIX w.Rozwijająca się w drugiej połowie XIX wieku przemysłowa produkcja tkanin zmieniła charakter odzieży. Materiały lniane i konopne wytwarzane metodami rzemieślniczymi, lub nawet domowymi, zostały wyparte przez fabryczne wyroby bawełniane. Tkaniny przemysłowe były mniej wytrzymałe, ale bardziej efektowne i dużo tańsze. Podobnie dzięki maszynom dziewiarskim nie tylko zmienił się wygląd pończoch i skarpet, lecz także stały się one powszechnie dostępne. Tak samo było z koronkami, haftami, sztucznymi kwiatami, a nawet z obuwiem, których produkcję częściowo zmechanizowano.


Równie ważną rolę odegrało rozpowszechnienie się maszyn do szycia. Dzięki nim możliwa stała się chałupnicza produkcja ubrań gotowych, która obniżyła ceny odzieży i doprowadziła do pewnego ujednolicenia wzornictwa. W efekcie coraz bardziej zanikało stylistyczne zróżnicowanie stroju między warstwami społecznymi. Tania, popularna odzież naśladowała wzory mody wysokiej, oczywiście w uproszczeniu i z pewnym opóźnieniem wobec najnowszych trendów. Dla podkreślenia pozycji społecznej większe znaczenie zaczęła mieć nie tyle kosztowność stroju, ile podążanie za najświeższymi prądami mody. W związku z tym dużym zainteresowaniem spotykały się specjalistyczne pisma i żurnale poświęcone modzie, a wydawane w Paryżu, Brukseli, Wiedniu, Monachium lub Berlinie - ówczesnych stolicach mody.

Parobczak z pow. grodzieńskiego, ok. 1880 r.Światowe trendy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XIX wieku nakazywały mężczyznom nosić brązowy długi żakiet z wąskimi klapami, spodnie w paski, a do koszuli zakładać wysoki kołnierzyk z rozchylającymi się rogami. Głowę przykrywano melonikiem lub cylindrem. Od lat dziewięćdziesiątych XIX wieku przyjął się tzw. garnitur, składający się ze spodni, kamizelki i marynarki wykonanych z tego samego materiału. Oprócz brązowego i oliwkowego popularne stały się jeszcze kolory granatowy, niebieski i beżowy. Koszule w paski wypierały tradycyjne białe, spodnie zaś poczęły mieć ostro zaprasowany kant i mankiety.

Różnice stroju między warstwami społecznymi polegały na jakości materiału, staranności wykonania i powolniejszego wśród uboższych podążania za modą. Polskie drobnomieszczaństwo (bogatsi robotnicy, rzemieślnicy itp.) także zaczęło kupować lub zamawiać garnitury. Pod nie noszono długie płócienne kalesony i koszule, czasem kupowane gotowe, częściej szyte w domu. Do koszuli od święta przypinano sztywny gors, kołnierzyk i mankiety. Ich popularne wersje produkowano ze specjalnej masy gumowej, której nie trzeba było prać, wystarczyło zmywać. W dni świąteczne zakładano także krawat. Zwykle był on związany na stałe, umocowany na gumce, lub zapinany z tyłu na zatrzask przy tasiemce. Strój uzupełniały rękawiczki - latem białe, oraz melonik na głowie. Nogi okręcano początkowo onucami, potem spopularyzowały się fabryczne skarpetki. Na nie zakładano buty zapinane na guziczki, z dość wysokimi, sięgającymi za kostkę cholewkami. Wymogiem elegancji było noszenie od święta laski.

Podobnie stroje kobiece w tym środowisku były naśladownictwem ubrań warstw zamożnych. Szyto je z tanich materiałów w domu lub korzystano z pomocy zaprzyjaźnionych krawcowych. W przypadku ubiorów kobiecych trudniej było jednak nadążać za modą, gdyż ta często przechodziła radykalne zmiany. W latach siedemdziesiątych XIX wieku sylwetkę kobiety kształtowała tzw. turniura, czyli sztywna konstrukcja umieszczona na wysokości pośladków i uwydatniająca tył figury. Do turniur trzeba było nosić specjalnie krojone suknie długie do ziemi. Około 1878 roku modę tę zarzucono, a zaczęto podkreślać szczupłość sylwetki za pomocą silnie zasznurowanych gorsetów. Po paru latach znów wróciły turniury, aby w latach dziewięćdziesiątych ustąpić prostszym i swobodniejszym żakietom inspirowanym modą męską. W pierwszych latach XX wieku pojawiła się tendencja do skrócenia sukien do kostek, a nawet parę centymetrów wyżej. Po 1908 roku odsłonięto kobiecą szyję, dotąd szczelnie przykrytą wysokim kołnierzem. Okres I wojny światowej miał stać się przełomem w modzie kobiecej - odzież uproszczono, skrócono i poszerzono spódnice, zrezygnowano z gorsetu.

A. Odyniec i I. Domeyko - mężczyźni w surdutachCharakterystycznym elementem ubioru kobiecego w końcu XIX i na początku XX wieku był kapelusz. Niektóre wzory nakryć głowy osiągały wówczas ogromne rozmiary i fantastyczne formy. Przybierano je wiązankami sztucznych kwiatów, piórami, a nawet wypchanymi ptaszkami. Elegancka kobieta przy każdej okazji musiała mieć również rękawiczki.

Bielizna kobieca składała się z długiej i szerokiej koszuli (początkowo z rękawami, później zastąpionymi przez ramiączka), kilku warstw halek oraz gorsetu sznurowanego z tyłu. Pończoch używano grubych, wełnianych lub bawełnianych, zwykle prążkowanych. Dopiero na początku XX wieku rozpowszechniły się cieńsze, gładkie pończochy o ciemnej kolorystyce. Buty kobiece miały zwykle wysokie obcasy, szpiczaste nosy i dość wysoką cholewkę zapinaną na liczne guziczki. Z czasem coraz popularniejsze stawały się także czółenka na obcasie i krótkie trzewiki.

Lachy sądeckie, wieś Podegrodzie, pow. Nowy SączW okresie tym nawet chłopi zaczęli coraz częściej kupować ubiory szyte przez krawców wiejskich lub miejskich. Na przykład w latach przed I wojną światową w Krakowskiem popularne były sprzedawane na jarmarkach sukmany szyte przez krawców z Chrzanowa. Jednocześnie druga połowa XIX wieku była okresem szczytowego rozwoju stroju ludowego. Jego malowniczość była jednak częściowo efektem upowszechnienia się na wsi przemysłowo produkowanych dodatków, takich jak wstążki, koronki itp. Od przełomu wieków strój ludowy na wsi zaczął stopniowo zanikać na rzecz ubioru miejskiego.