+ Pokaż spis treści

Ubiór


Suknia balowa z XVIII w.Znaczne zmiany zaszły w ubiorach męskich. Polski strój narodowy, który wykształcił się w XVII wieku, bardzo różnił się od odzieży używanej na zachodzie Europy. Tamtejszy ubiór męski, ukształtowany pod wpływem mody francuskiej, składał się z trzech zasadniczych części - spodni, kamizelki oraz fraka lub surdutu jako sukni wierzchniej. Forma takiego stroju wraz z upływem czasu coraz bardziej się upraszczała i ujednolicała.

Kontusz (czyli szata wierzchnia stroju polskiego) z 1790 rokuPrzyśpieszone unowocześnianie Rzeczpospolitej w okresie Oświecenia spowodowało nagły wzrost popularności ubioru zagranicznego, który wcześniej traktowany był dość podejrzliwie. W latach siedemdziesiątych XVIII wieku stał się on już powszechny wśród mieszkańców większych miast i części szlachty. Niemniej jednak strój narodowy nie wyszedł z użycia. Nosili go ci, których nie stać było na pogoń za modą - uboższa szlachta, mieszczanie z mniejszych ośrodków, a także osoby o konserwatywnym guście. W okresie nasilenia konfliktów wewnętrznych obnoszenie stroju narodowego było wręcz polityczną deklaracją niechęci do dworu królewskiego i nowinek ustrojowych.

Na początku XIX wieku szybko jednak zarzucono noszenie stroju francuskiego na rzecz angielskiego - ciemniejszego i mocno zuniformizowanego. Zgodnie z ówczesną tendencją europejską powstał także tzw. mundur obywatelski, czyli standardowy strój, w którym obowiązkowo mieli występować ziemianie podczas wszystkich okazji oficjalnych. W Księstwie Warszawskim mundur obywatelski nawiązywał jednak do tradycyjnego stroju polskiego - składał się z białego żupana i granatowego kontusza z czerwonymi wyłogami.

Szlachcic w stroju polskim i szlachcianka ubrana z francuska: starosta Leduchowski wita panią Podoską (rysunek Daniela Chodowieckiego z r. 1777). Męski strój narodowy szybko tracił popularność na rzecz ubioru zachodnioeuropejskiego. Jednak kontusze nosili wciąż ci, których nie stać było na pogoń za modą - uboższa szlachta, mieszkańcy prowincjonalnych miasteczek, a także osoby o konserwatywnym guście.Moda kobieca w Rzeczpospolitej nigdy nie straciła kontaktu z najnowszymi trendami zachodnimi. W ubiorach damskich w okresie Oświecenia nie nastąpiła zatem jakaś zasadnicza zmiana formy. Zamożne elegantki szybko przyswajały sobie kolejne mody francuskie lub angielskie, zmieniając suknie "poloneski" z bocznymi skrzydłami i ogonem na "kapucynki" z kapturem lub "lewitki", a następnie na luźne "szarafany" o podwyższonym stanie. Uboższe mutacje tych sukni nosiły prowincjonalne szlachcianki lub mieszczki. W okresie Księstwa Warszawskiego pojawiła się moda empirowa, nawiązująca do wzorów antycznych. Lansowała ona zwiewne i lekkie suknie o podniesionym stanie i ukazujące naturalną sylwetkę kobiecą. Mimo popularności była ona jednak bardzo niepraktyczna w polskich warunkach klimatycznych, dość droga, a przede wszystkim ujawniała wszelkie braki figury. Kobiety, które musiały pracować fizycznie oczywiście używały na codzień strojów prostych i praktycznych.

Typ uczesania i ubioru kobiecego z końca XVIII wieku: pani Grabowska, morganatyczna żona króla Stanisława AugustaOd połowy XVIII wieku ubiór chłopski w różnych regionach kraju zaczął się coraz bardziej różnić. Powoli tworzyły się stroje ludowe takie, jakie do niedawna noszono jeszcze na wsi, a i dziś używają je zespoły folklorystyczne. Barwne ubiory regionalne były jednak używane tylko jako odzież odświętna. Codzienne ubranie było skrajnie uproszczone i bezstylowe, zwykle wykonywane własnymi siłami.