+ Pokaż spis treści

Teatr

TEATR


Chcemy jeśćKażdego roku nowych uczniów zaskakuje to, że jeden z nauczycieli przeobraża się w "człowieka-orkiestrę" i prezentuje wymyślony, wyreżyserowany i odegrany przez samego siebie monodram. Jest to oryginalna forma zachęcania młodzieży do tworzenia wraz z nauczycielami spektakli. Przygotowywanie szkolnego występu to nie tylko nauka ładnego mówienia, tworzenia postaci, czytania ze zrozumieniem, komponowania przestrzeni scenicznej i wielu innych artystycznych umiejętności, ale także ważny trening psychiczny, umożliwiający zapanowanie nad tremą i stanięcie oko w oko z wymagającą publicznością.

Ci, którzy kochają teatr, ale talentu aktorskiego nie mają, mogą działać równie twórczo, pisząc scenariusze, konstruując scenografię albo działając przy tzw. obudowie technicznej przedstawienia.

Młodzi ludzie lubią się śmiać, ale wbrew stereotypowi, nie chcą, aby był to głupkowaty rechot, więc szkolne przedstawienia, choć pełne są elementów satyrycznych, zawierają sporą dawkę wyjątkowo dojrzałych refleksji. Tak było w -luźno opartym na fantastycznej powiastce Marcina Wolskiego – spektaklu Świnka, który w zabawny, ale i mądry sposób opowiadał o naukowcu przeszczepiającym dowolne mózgi w dowolne ciała. I śmieszna i straszna okazała się też nasza wersja Na pełnym morzu Sławomira Mrożka - przedstawienie Chcemy jeść, w czasie którego nie tylko aktorzy ale i publiczność demokratycznie wybierali spośród siebie kandydata... do zjedzenia.

Każdy z naszych aktorów bez trudu może też porównać własne dokonania z dziełami profesjonalistów, gdyż w Warszawie, kiedy chcemy zorganizować wyjście do teatru, naprawdę mamy w czym wybierać. Oglądane przez nas przedstawienia są później w szkole żywo dyskutowane; zastanawiamy się co można było zrobić lepiej albo co ciekawego, można by przeszczepić na nasz grunt.

Zobacz koniecznie!

MF: Monodram p. Skrobeckiego
"Spowiedź dziecięcia XXI wieku"