+ Pokaż spis treści

Szpak wylądował

Rok szkolny 2015/16
[-]

SZPAK WYLĄDOWAŁ


„...przed namiotem z brzezowego chrostu, zaraz w tenże dzień począł sobie robić gniazdo trznadel u samych drzwi mego namiotu, w płocie owego chłodnika. Jawnie na gniazdo nosił między gęstwą ludzi i zbudowawszy je, nasiadł na swoich jajkach i wylągł je. W owym chłodniku był stoł, z tarcic na soszkach zrobiony; u tego stołu jadano, pijano, karty grywano, strzelano czasem, wołano, a ptak siedział, nie bał się najmniejszej rzeczy, choć zaraz w rogu stoła, gdy mu się jeść chciało, to przed rumakiem zbierał owies. Wysiedział tedy swoje potomstwo, wychował i sprowadził. Wszyscy mowili, że to znak jakiegoś znamienitego szczęścia. Aleć było szczęście, lecz ptakowi, co się spokojnie wylągł, ale nie mnie, bo mię takie ogarnęły kłopoty, z ktorych ledwiem wybrnął...”


(Jan Chryzostom Pasek „Pamiętniki”)




Jakie nas ogarną kłopoty, z których ledwie wybrniemy, czas pokaże. Na razie mamy „szczęście ptakowi”, gdyż w zawieszonej na froncie naszej szkoły, a wykonanej na naszych małych fakultetach, eksluzywnej budce lęgowej, szansę na życiową stabilizację odnalazła - kulturalna, bez nałogów i mająca poważne plany na przyszłość - rodzina szpaków. Obecnie pan szpak i pani szpakowa intesywnie tuczą swoje dzieci. Czy małym szpaczątkom uda się wzbić w przestworza? O tym w następnym odcinku.


A wszystkich zainteresowanych zapraszamy pod naszą szkołę na łowy. Oczywiście bezkrwawe-fotograficzne! Najwytrwalsi miłośnicy przyrody po obfotografowaniu szpaków mogą jeszcze odbyć krótką – kilkuminutową - wyprawę pod domek na szkolnej choince, w którym stacjonują zaprzyjaźnione z nami sikorki.