+ Pokaż spis treści

Streszczenie

      Za pomocą tej formy wypowiedzi przekazujemy w sposób skrócony najważniejsze treści wybrane z jakiejś książki, artykułu, utworu, którego poznanie w całości wymagałoby wiele czasu i wysiłku. Na końcu wielu poważnych dzieł naukowych zamieszcza się streszczenia, aby każdy, kto weźmie książkę do ręki, wiedział, z czym ma do czynienia i mógł łatwiej podjąć decyzję np. o jej kupnie czy wypożyczeniu do domu. Istnieje mnóstwo firm wydawniczych, które publikują streszczenia lektur szkolnych dla uczniów. Zapoznanie się z takim streszczeniem nie trwa długo, za to pozwala na lekcji stworzyć wrażenie, że się do książki zaglądało. Jak widzisz, streszczenia pisze się wyłącznie ze względów praktycznych, ich czytanie zaś, choć daje niewątpliwe korzyści, nie rozwija wyobraźni i nie dostarcza przyjemności takiej, jaką odczuwamy obcując z tekstem żywym, barwnym, bogatym w środki stylistyczne, ciekawe określenia i dialogi. To wszystko bowiem w streszczeniu nie występuje.
      Pisząc własne streszczenie, pamiętaj, że to, co w opowiadaniu i opisie było zaletą, tutaj niekoniecznie nią będzie. Usuń dialogi, uprość zdania, zredukuj określenia wyglądu i zachowania do najbardziej koniecznych, wydarzenia ustaw w porządku chronologicznym, zrezygnuj z wszelkich środków stylistycznych poza niektórymi epitetami, nie oceniaj, nie wyrażaj własnego zdania. Co w takim razie zostanie? Nie martw się - zostaną fakty i informacje podstawowe dla zrozumienia utworu. W ten sposób powstanie streszczenie.
      Oto fragment "Ani z Zielonego Wzgórza", a niżej jego streszczenie. Przyjrzyj się dokładnie, co się stało z dialogami, szczegółami tła i całą obfitością określeń:

  •       Wieczorem w poniedziałek, jeszcze przed wycieczką, Maryla wyszła ze swego pokoju bardzo zmartwiona.
          - Aniu - rzekła do swej małej pomocnicy, która właśnie łuskała na czystym stole zielony groszek śpiewając piosenkę z żywością i odczuciem, świadczącym dobrze o pedagogicznych zdolnościach Diany. - Czyś nie widziała mojej ametystowej broszki? Zdawało mi się, że wróciwszy wczoraj z kościoła wpięłam ją w poduszeczkę od igieł, ale teraz nie mogę jej znaleźć.
          - Ja... ja widziałam ją wczoraj po południu, kiedy Maryla wybierała się na posiedzenie związku - rzekła Ania nieco niepewnym tonem. - Przechodząc przez pokój, widziałam ją w poduszeczce i zatrzymałam się, by się jej lepiej przypatrzyć.
          - Czyś ją ruszała? - spytała surowo.
          - T-a-a-ak - przyznała Ania - wyjęłam ją i wpięłam w swój kołnierzyk, aby zobaczyć, jak to będzie wyglądało...
          - Nie powinnaś była tego robić. Dzieciom nie wolno wszystkiego ruszać. Po pierwsze, nie powinnaś wchodzić do mego pokoju, po drugie, nie wolno ruszać broszki, która do ciebie nie należy. Gdzieżeś ją położyła?
          - Położyłam ją znowu na biurku. Nie miałam jej na sobie nawet przez pół minuty. Nie chciałam popełnić nic złego. Nie sądziłam, że przymierzenie broszki to coś karygodnego. Teraz widzę, że źle zrobiłam, i nigdy więcej tego nie uczynię. To moja jedyna zaleta, iż dwa razy nie popełniam tego samego błędu.
  • Wieczorem w poniedziałek, jeszcze przed wycieczką, Maryla wyszła ze swego pokoju bardzo zmartwiona. Ania akurat łuskała w kuchni groszek, więc Maryla spytała ją, czy nie widziała ametystowej broszki. Po chwili wahania Ania przyznała, że wczoraj po południu wpięła ją na chwilę w swój kołnierzyk, ale zaraz potem odłożyła ją na biurko.

    Najczęstsze błędy
    1. Pisanie opisu lub opowiadania zamiast streszczenia;
    2. Nieodróżnianie treści najważniejszych od drugorzędnych, gubienie się w szczegółach.

    Przykład
          Zwróć uwagę, że autor streszczenia przedstawia wydarzenia zgodnie z ich następstwem czasowym, chociaż nowela najpierw zapoznaje nas z Obareckim w Obrzydłówku, potem jedziemy do chorej Stasi i dopiero wtedy dowiadujemy się, co łączyło kiedyś bohaterów.

    Streszczenie noweli S. Żeromskiego "Siłaczka"

          Akcja tego utworu rozgrywa się w II połowie XIX wieku, gdy wśród studentów i inteligencji bardzo popularne były hasła pomocy dla ludu. Bohaterowie - Stanisława Bozowska i Paweł Obarecki - poznali się podczas studiów w Warszawie. Obojgu były bliskie idee oświaty ludu, rozumieli konieczność pracy z tą grupą społeczną i zamierzali sami się nią zająć. Paweł był zakochany w Stasi, lecz ona po ukończeniu na uniwersytecie fizyki i biologii postanowiła przede wszystkim wyjechać na wieś i tam wcielać w życie swe ideały.
          Paweł Obarecki po ukończeniu medycyny trafił do zapadłego miasteczka Obrzydłówek. Początkowo w myśl ideałów z czasów studenckich próbował leczyć biednych za darmo, ale miejscowa "elita" nie tolerowała takiej postawy. Z czasem doktor Paweł uległ presji otoczenia i stał się taki jak inni. Brał pieniądze bez skrupułów, urządził się wygodnie i zapomniał o głoszonych w młodości hasłach. Zapomniał też o Stasi.
          Pewnego dnia został wezwany do chorej nauczycielki na wieś. Rozpoznał w niej swą dawną miłość - Stasię Bozowską. Okazało się, że była ona do końca wierna swym ideałom. Mimo biedy i bardzo trudnych warunków życia pracowała z wiejskimi dziećmi, napisała nawet książkę "Fizyka dla ludu", ale już nie zdążyła jej wydać. Pawła ogarnął podziw dla tej "siłaczki", zawstydził się samego siebie, miał wyrzuty sumienia, że tak łatwo zrezygnował z ideałów, dla których ona poświęciła życie.
          Niestety, było już za późno, żeby uratować życie chorej na tyfus Stasi. Paweł Obarecki odjechał do swego Obrzydłówka. Wstyd i wyrzuty sumienia nie trwały u niego długo i szybko powrócił do dawnego trybu życia.