+ Pokaż spis treści

Średniowieczna wystawa

MINI LE GOFF


„Po kilku dniach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego zamku. Klęknął przed majestatem, złożył u stóp króla zakrwawiony i wyszczerbiony miecz, po czym rzekł:

– Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć dni wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie...

– Zaraz, zaraz... - przerwał niepewnie król - przecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.”


(tekst z gazetki szkolnej z Gimnazjum im. Zawiszy Czarnego w Przywidzu)



Jeśli ktoś jeszcze nie wie:

- jak wyglądał miecz obosieczny;

- jak skonstruowana była kolczuga i co to w ogóle jest;

- jakie litery wychodziły mnichom w skryptorium;

- jaką techniką tworzono malarstwo tablicowe;

- z czego była niewieścia suknia wierzchnia, a z czego spodnia;

powinien koniecznie zobaczyć małą (co nie znaczy, że gorszą!) - eksponowaną na parterze naszej szkoły – wystawę, będącą efektem wielotygodniowych mediewistycznych badań klas pierwszych gimnazjum oraz p. prof. Dariusza Miróńskiego (można na przykład zobaczyć dwa średniowieczne kościoły i – zwiedzając je - w ogóle nie trzeba się nachodzić, bo takie są malutkie).