+ Pokaż spis treści

Średniowiecze polskie


Polska znalazła się w kręgu kultury średniowiecznej dopiero w X w. Czynnikiem, który formalnie o tym zadecydował był chrzest przyjęty przez Mieszka I i całe jego państwo w 966 r. Ale ostateczne włączenie Polski w strukturę chrześcijańskiego i łacińskiego Zachodu trwało długo i nie było procesem łatwym. Przede wszystkim brakowało wykształconych elit, brakowało polskiego duchowieństwa, które mogłoby chrystianizować i równocześnie zaszczepiać w Polakach nową kulturę. Taka sytuacja trwała blisko trzy stulecia. Nie zawsze także sytuacja polityczna państwa pierwszych Piastów sprzyjała rozwojowi sztuki i literatury. Po sukcesach rządów Bolesława Chrobrego (zjazd gnieźnieński w 1000r. koronacja Bolesława na króla) nastąpił regres i - po najeździe czeskim w 1038 r.- upadek kultury. Polska chrześcijańska odradza się dopiero za czasów Kazimierza Odnowiciela w XII w. Pierwszy okres polskiego średniowiecza podporządkowany jest łacinie i wzorcom zachodnim. Kultura rozwijana w klasztorach (głównie benedyktyńskich) ma charakter religijny. Powstają - zgodnie z zasadami - pieśni, tropy, hymny. Przy klasztorach i kościołach katedralnych organizowane są szkoły nauczające według zasad siedmiu sztuk wyzwolonych, gromadzące pierwsze biblioteki. W kręgu kościelnym powstają także pierwsze kroniki: Galla Anomima i Wincentego Kadłubka. Oprócz benedyktynów do umocnienia kultury łacińskiej w Polsce przyczynili się dominikanie i franciszkanie. Dominikaniniem był autor hymnu o św. Stanisławie "Gaude Mater Polonia", żyjący w XIII w. Wincenty z Kielczy. W XIV w. w roku 1364 za panowania Kazimiera Wielkiego powstaje w Krakowie uniwersytet. W XV w. Akademia Krakowska pełniła już bardzo ważną rolę w tworzeniu środowiska intelektualnego sprzyjającego wkrótce humanizmowi.

Bogurodzica, rękopis z roku 1407 (fot.: wikimedia)Polska literatura średniowieczna powstawała przede wszystkim po łacinie, utwory pisane po polsku stanowią zdecydowaną mniejszość. Historię rozwoju polskiego piśmiennictwa w średniowieczu można podzielić na dwa okresy: pierwszy rozciąga się od XI do XIV w. drugi obejmuje XV w. i początki XVI w. Przewaga łaciny w pierwszym okresie jest zdecydowana. Żywoty świętych, hymny, literatura liturgiczna, opowiadania o cudach składały się na główny nurt piśmiennictwa tych wieków. Także historiografia - o czym była już mowa - należy do nurtu łacińskiego. Ale kroniki: Galla Anonima, Kadłubka, Baszki z przełomu XIII i XIV w. mają charakter dzieł literackich, łączą lirykę z epiką, wypełniają brak w polskim średniowieczu epiki rycerskiej. Do najstarszych tekstów napisanych po polsku należy między innymi: "Bogurodzica" pochodząca z drugiej połowy XIII w. Wiek czternasty przynosi poza tym przekłady psalmów- przypuszcza się, ze najstarszy polski przekład "Psałterza" pochodził z XIII w. oraz kazania. Zachowało się sześć niepełnych kazań z cyklu tak zwanych "Kazań świętokrzyskich". Tematy religijne służą w literaturze polskiego średniowiecza budowaniu postaw chrześcijańskich, kierują uwagę odbiorców - wąskiego zresztą kręgu społecznego - ku wymiarowi nadprzyrodzonemu. Religijny, najważniejszy nurt literatury średniowiecznej nieustannie przypominał człowiekowi o przemijaniu i potrzebie dobrego, godnego wiecznej nagrody życia. Charakterystyczny jest tutaj wiersz pochodzący z połowy XV w. "Skarga umierającego" przedstawiający narzekania konającego grzesznika, który zbyt późno zrozumiał błędy swojego życia. Ton przestrogi słychać w "Skardze..." bardzo wyraźnie. Światopogląd chrześcijański narzucał określony system wartości. Pobożne życie wykluczało strach. Człowiek dobry odchodził z tego świata z nadzieją na zmartwychwstanie, a grzesznik miał się czego lękać. Tematyka świecka zajmuje zdecydowanie mniej miejsca w polskim średniowieczu. Słynny wiersz Słoty "O zachowaniu się przy stole", prawdopodobnie z początku XV w. jest wierszowanym wykładem na temat obowiązującego porządku przy stole.

Słabo rozwinięty kanon literatury świeckiej w polskim średniowieczu dowodzi - zwłaszcza w pierwszym okresie, tuż po chrzcie - jak wiele polska kultura miała do nadrobienia. Zachód wyprzedzał nas o blisko pięć wieków. Ale już w XV w. Polska ustabilizowana politycznie pod panowaniem Jagiellonów zdołała tę różnicę w znacznym stopniu zmniejszyć. Literatura polskojęzyczna i - przede wszystkim - łacińska jest otwarta na nowe, docierające z zagranicy prądy. Złożą się one wkrótce na wielki nurt kultury europejskiej nazwany humanizmem. Tym przemianom sprzyja dwór królewski, Akademia Krakowska, a także niektóre dwory biskupów i dostojników. Wystarczy przypomnieć rolę jaką w rozwoju polskiego wczesnego humanizmu odegrał biskup Grzegorz z Sanoka, opiekun i mecenas między innymi słynnego Filipa Kallimacha.