+ Pokaż spis treści

Sofiści

SOFIŚCI, czyli nauczyciele przygotowujący do życia publicznego i prowadzenia własnego domu, pojawili się w połowie V wieku przed naszą erą. Sam wyraz "sofista" pochodził od "sofia", czyli mądrość. Początkowo oznaczył uczonego, a później, kiedy ruch sofistów uległ degeneracji - pseudouczonego, jakiegoś nieomal krętacza.

Tło społeczne

Ludzie ci pojawili się w czasach, w których w państwach greckich rozpowszechniać się zaczęła tendencja demokratyczna, czyli władza obywateli - w przeciwieństwie do władzy arystokracji. Dlatego szczególnie dobrze czuli się oni w Atenach, które od czasu reform Kleistenesa w 508 roku przed naszą erą, ustanowiły demokrację. Były to czasy, w których wielu dawniej zupełnie biernych politycznie obywateli zostało wciągniętych do życia publicznego. Na przykład w Atenach wszyscy dorośli mężczyźni, z urodzenia Ateńczycy, uczestniczyli w często zwoływanych zgromadzeniach ludowych. Mogli się tam wypowiadać publicznie i dyskutować ważne sprawy państwa. Politycy walczyli ze sobą posługując się sztuką przemawiania, czyli retoryką. Również podczas obrad ważnych instytucji państwowych: Rady Pięciuset i sądów, do których wylosowywano obywateli, ważną rzeczą była umiejętność sprawnego przemawiania. Kto chciał mieć coś do powiedzenia w takim państwie, musiał zdobyć odpowiednie wykształcenie.

Czego uczyli sofiści?

Wszyscy sofiści przykładali dużą wagę do sztuki przemawiania i tej umiejętności uczyli. W tym celu zaczęli badać język grecki - jego gramatykę, spisywali słowniki, układali wzorcowe mowy na różne tematy, zajmowali się rytmem i rymami, dzięki którym mowa może być piękniejsza i bardziej przekonująca. Uczyli także i innych przedmiotów: szeroko pojętej wiedzy o przyrodzie, matematyki, etyki, historii i wielu innych.

Poglądy filozoficzne

Sofiści zajęli się problemami, które przed nimi nie były poruszane przez filozofów.

Pochodzenie praw państwowych

Skupili uwagę na problemach społecznych, politycznych i etycznych. Najważniejszym problemem filozoficznym, jaki rozważali było pytanie: czy ludzie mogą swobodnie ustanawiać prawa w państwie, a więc są one rezultatem umowy społecznej - czy też prawa są określone przez naturę, a ludzie nie mogą ich swobodnie określać?. Pierwsze pokolenie sofistów, do którego należał Protagoras, sądziło, że prawa w państwach mogą być ustanawiane przez samych obywateli. Odrzucali dawne, arystokratyczne przeświadczenia o naturalnym, niezmiennym porządku społecznym.

Protagoras z AbderyProtagoras: "Prawa są ustanawiane przez wolę ludu, rozporządzenie rządzących lub wyrok sędziów. Uzyskują sankcję przez głosowanie lub uchwałę zgromadzenia. Tak wielką moc posiada wyrok czy uchwała, że stosownie do wyniku głosowania zmienia się natura rzeczy. Prawo może uczynić niesprawiedliwe - sprawiedliwym. Twierdzimy, że jedynie od opinii zależy, co uznaje się za szlachetne, a co za haniebne". Antologia pod red. J. Legowicza, str. 109, frg. 5.

Ale już w następnym pokoleniu, działającym pod wrażeniem niszczącej wojny pomiędzy Atenami i Spartą, zwanej peloponeską, pojawił się inny pogląd. Sofiści doszli do wniosku, że jednak istnieją naturalne prawa w życiu społecznym, co prawda inne niż prawa samej przyrody. Jedna grupa sofistów sądziła, że tym prawem jest radykalna równość wszystkich obywateli, także majątkowa. Byli to radykalni demokraci. Inni sądzili, że tylko "najsilniejsi", to znaczy ci, którzy potrafią w życiu społecznym zdobyć przewagę nad innymi, mają prawo sprawować władzę.

Prawda i skuteczność

Wśród sofistów człowiekiem najgłębiej zajmującym się filozofią był Protagoras. Twierdził, że nie ma o każdej sprawie jednej prawdy. Prawd jest tyle, ilu jest ludzi, a nawet tyle, ile jest doraźnych przeświadczeń ludzkich.

Protagoras: "Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, istniejących, że istnieją, i nie istniejących, że nie istnieją". Antologia pod red. J. Legowicza, str. 107, frg. 1.

Twierdzenia wypowiadane przez ludzi należy przyjmować bądź odrzucać nie ze względu na ich prawdziwość, ale ze względu na ich użyteczność w życiu społecznym. Ważne jest, czy twierdzenie zdobędzie uznanie u słuchaczy na Zgromadzeniu Ludowym, lub w sądzie. To rozstrzyga, twierdził Protagoras, czy należy je wypowiadać. To była postawa pragmatyczna.

Historyczne znaczenie sofistów

Sofiści radykalnie zmienili zainteresowania filozofów. Teraz skoncentrowali uwagę na człowieku i jego wytworach a problemy przyrody zeszły na drugi plan. Sofiści, a pod ich wpływem i inni filozofowie, zaczęli badać historię, powstanie i kształtowanie się państw, praw, moralności, obyczajów, religii, języka, literatury i sztuki. Byli więc pierwszymi humanistami. Wielu filozofów, zwłaszcza arystokratycznego pochodzenia, jak Platon, zwalczało ich. Zarzucali sofistom, że uczą sztuki przemawiania, nie dla przekazywania ludziom prawdy, ale dla zdobycia i utrzymania władzy. Mieli im za złe, że handlują wiedzą, ponieważ pobierali honoraria za nauczanie. Zanim pojawili się sofiści wiedza była uważana za coś nieomal boskiego i sprzedawanie jej wydawało się niemoralne. Sofiści, w duchu demokratycznym, mówili, że każdego człowieka można nauczyć właściwego postępowania w państwie i we własnym domu. Tu także różnili się od dawnych filozofów, na przykład pitagorejczyków czy Heraklita, którzy sądzili, że wiedza jest tylko dla wybranych, specjalnie uzdolnionych.

Protagoras: "Młody człowieku, oto przyszłość twoja: jeśli będziesz ze mną obcował, to którego dnia będziesz u mnie, odejdziesz do domu lepszy, niż przyszedłeś, a na drugi dzień znowu to samo i każdego dnia będziesz postępować naprzód". Platon, Protagoras, 318.