+ Pokaż spis treści

Śmierć

Taniec śmierci.Ilustracja z holenderskiej książki z 1850 r. (fot. Wikimedia)Jeden z najczęstszych motywów i tematów literackich. Sposób jego prezentacji w poszczególnych okresach kultury jest charakterystyczny dla światopoglądu i filozofii danego czasu.


STAROŻYTNOŚĆ

Bogiem śmierci w mitologii greckiej był Tanatos
Kiedy Syzyf uwięził Tanatosa i ludzie przestali umierać, okazało się, że śmierć jest ludziom potrzebna: życie starców stało się nieznośne, starzeli się, a śmierć nie przychodziła, czyniąc z ich życia koszmar.

W mitologii nić życia ludzkiego przecinała jedna (najstarsza) z sióstr Mojr. Życie po śmierci w Hadesie nie przypominało chrześcijańskiego raju. Dusze wiodły tam smętny żywot, błąkając się bez celu. Aby ich trwanie w krainie zmarłych nie uczyniła nieznośnym tęsknota za minionym bezpowrotnie życiem, zmarli pili wodę z rzeki Lete - rzeki zapomnienia. Jedynie najwięksi bohaterowie, ludzie słynący wielkimi, bohaterskimi czynami, mogli po śmierci trafić na Pola Elizejskie - grecki odpowiednik chrześcijańskiego raju. Kraj Zmarłych - Hades znajdował się pod ziemią. Wstępu do niego bronił Cerber, a oddzielała od reszty świata rzeka Styks, przez którą zmarłych za drobną opłatą jednej monety (obol) przewoził Charon (dlatego zmarłym po śmierci wkładano do ust monetę). Orfeusz próbował wydobyć z krainy zmarłych swą żonę Eurydykę. Jednak złamał zakaz - w drodze powrotnej odwrócił się, by spojrzeć na ukochaną, która musiała powrócić do Hadesu.

Biblijna "Księga Koheleta" ostrzega, że z powodu upływu czasu wszystko jest marnością, wszystko przemija.

Vanitas vanitatum et omnia vanitas (marność nad marnościami i wszystko marność).


ŚREDNIOWIECZE


W średniowieczu śmierć przedstawiano jako rozkładające się ciało człowieka z kosą lub sierpem do ścinania głów. W kulturze polskiej śmierć pojawia się pod postacią kobiety (jako kobieta występuje w "Rozmowie Mistrza Polikarpa ze Śmiercią"), gdyż słowo "śmierć" w języku polskim jest rodzaju żeńskiego. Niemieckie "der Tod" (rodz. męski) buduje wyobrażenie śmierci jako mężczyzny. Średniowieczna alegoria śmierci szczególnie często pojawiała się w ostatnim okresie epoki w sztukach plastycznych.

Średniowiecze nawiązuje w swoich wyobrażeniach do "Księgi Koheleta" i przedstawia śmierć w znanym motywie danse macabre (taniec śmierci), gdzie śmierć tańczy z przedstawicielami wszystkich stanów. Wobec niej każdy jest równy niezależnie od majątku, płci i pozycji społecznej.


RENESANS


W renesansie unikano przedstawień tak drastycznych jak średniowieczna wizja śmierci. Dlatego śmierć kojarzono ze snem. Rzeźby nagrobne czarów renesansu ukazują postacie śpiące. Tak na przykład wyrzeźbiono rodzinę królewską w Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Nie widać oznak rozkładu - piętna śmierci, jak w rzeźbach nagrobnych średniowiecza. Sen uczy umierać człowieka. Śmierć nie powinna przerażać, gdyż jest jak sen. Kochanowski we fraszce "Do snu" zawarł to renesansowe przekonanie.


Jan Kochanowski "Do snu"

Śnie który uczysz umierać człowieka
I okazujesz smak przyszłego wieka,
Uspi na chwilę to śmiertelne ciało,
A dusza sobie niech pobuja mało!
Chce li, gdzie jasny dzień wychodzi z morza,
Chce li, gdzie wieczór gaśnie pozna zorza
Albo gdzie śniegi panują i lody,
Albo gdzie wyschły przed gorącem wody.
Wolno jej w niebie gwiazdom się dziwować
I spornym biegom z bliska przypatrować,
A jako koła w społecznym mijaniu
Czynią dźwięk barzo wdzięczny ku słuchaniu.
Niech się nacieszy nieboga do woli,
A ciało, które odpoczynek woli,
Niech tym czasem tesknice nie czuje,
A co to nie żyć, w czas się przypatruje

Podobnie Epikur - ulubiony filozof humanistów renesansowych - nakazywał nie bać się śmierci, gdyż ona nas nie dotyczy, bo "gdy my jesteśmy, nie ma śmierci. Gdy jest śmierć, nie ma nas". Dlatego strach przed nią przeczy zdrowemu rozsądkowi.


BAROK

Barok powraca do takiej alegorii śmierci, która wzbudza strach, przerażenie, ma jak w średniowieczu wołać do człowieka "Memento mori!" (Pamiętaj, że umrzesz!). Barok przedstawia ludzi zmarłych w stanie rozkładu, ich twarze są stężałe, poważne. Wielką popularność zdobyły w tym czasie portrety trumienne. Przemijanie, umieranie, kruchość życia ludzkiego to najczęstsze tematy poezji dworskiej. Tutaj także pojawi się sentencja z "Ksiegi Koheleta": "vanitas vanitatum et omnia vanitas". Jest tak na przykład w wierszach Daniela Naborowskiego: "Marność" i "Krótkość żywota". Często odwoływano się także do antycznego wyobrażenia czasu pod postacią boga Saturna - skrzydlatego starca w kapturze z sierpem w jednej ręce, a wężem zjadającym swój ogon w drugiej. Ta alegoria miała ukazywać przemijanie - śmierć niesioną przez czas i prawdę, którą symbolizował wąż, znak wieczności - początku i końca w jednym, wiedzy, prawdy. Wyobrażenie to miało prowadzić - jak średniowieczna alegoria śmierci - do Boga, wiekuistego, nieskończenie mądrego, sądzącego człowieka za jego uczynki. Marność, czyli materia, wiedzie człowieka na pokuszenie. Człowiek związany z tym, co przemija, zapomina o zbawieniu i naraża się na potępienie. Świadomość przemijania i śmierci, przemijaniu miała prowadzić myśli człowieka ku Bogu. Ludzie walczą "z Szatanem, światem i ciałem" - jak pisał Mikołaj Sęp Szarzyński.