+ Pokaż spis treści

Scylla i Charybda

Odyseusz przed Scyllą i Charybdą, mal. Johann Heinrich Füssli (fot. wikimedia)Zapowiedź Kirki


Dalej są dwie opoki: jednej szczyt się jeży
Aż w niebiosa, a na nim gruby obłok leży,
Co nie znika ni latem, ni czasu jesieni;
I ten szczyt się nie złoci od słońca promieni.
Nań się wdrapać lub zejść zeń nie w ludzkiej to sile,
Choćby kto rąk dwadzieścia, a i nóg miał tyle.
Głaz bowiem jak ociosan, gładki z każdej strony,
We środku ma jaskinię; otwór jej zwrócony
Ku ciemnościom Erebu. Więc ona jaskinię
Okręt twój, Odyseju, niechaj tak ominie,
By z pomostu w ten otwór żadna nie doniosła
Strzała, ciśniona ręką łucznika z rzemiosła.
W tej jamie Skilla siedzi, słychać ją z daleka:
Skomli jakby miot szczeniąt i jak one szczeka.
Okropna to poczwara i nikt jej widoku
Nie zniesie; sam bóg nawet nie dotrzyma kroku.