Biblioteka
[-]

Safona


Pogarda dla nie znającej poezji


Gdy spoczniesz kiedyś w grobie, nikt cię z tęsknotą nie wspomni,
żadnego serca nie wzruszysz, nikt nie zapłacze po tobie,
bo nie zrywałaś róż Pierii. Będziesz w podziemnym świecie
błądzić z innymi zmarłymi - cień zapomniany przez wszystkich.

Przełożyła Janina Brzostowska



***
[Podnieście w górę dach]


Podnieście w górę dach!
Hymenaon!
Niechaj mężczyźni wyżej kładą belki!
Hymenaon!
Narzeczony wysoki jak Ares,
wyższy od innych mężów!

Przełożyła Janina Brzostowska



Zazdrość


Podobny do boga wydaje mi się
ten mężczyzna, który siadł naprzeciwko
i uważnie słucha ciebie z zachwytem,
w oczarowaniu.

Gdy słodko się uśmiechasz, moje serce
w piersi drży niespokojnie, zalęknione,
a gdy na ciebie patrzę, głosu z krtani
dobyć nie mogę.

Plącze mi się język, zamiera słowo,
powolny płomień przenika me ciało,
oczy tracą blask, to znów słyszę w uszach
przejmujący szum.

Oblana potem, drżąca, zalękniona,
bardziej zielona od zielonej trawy.
I czuję, że za chwilę stracę życie,
padnę zemdlona.

Biedna, ze wszystkim muszę się pogodzić.

Przełożył Nikos Chadzinikolau



Pożegnanie uczennicy


Bogom równy chłopiec mi się wydaje
Ten, co blisko siedzi naprzeciw ciebie
I melodii twego śpiewnego głosu
            Chciwie tak słucha.

Twój uroczy śmiech ileż tęsknot budzi,
Jak się nagle płoszy w mej piersi serce!
Ledwie chwilę patrzę na ciebie - wszystkich
            Słów zapominam.

Głos się łamie wnet i subtelny płomień
Ciało moje nagłym przenika żarem,
Świat mi ginie z oczu oślepłych - tylko
            Szum w uszach głuchy.

Pot mnie zlewa, dreszcz mi przeszywa ciało
I zieleńsza jestem od polnej trawy,
Jakbym miała martwa za chwilę upaść.
            Czyż oszalałam?...

Przełożyła Kazimiera Jeżewska