+ Pokaż spis treści

Rzym

Rzym


widok Rzymu - rekonstrukcja1.   Dzień rozpoczynał się dla Rzymian bardzo wcześnie, z pierwszym pianiem koguta. Marnowanie światła dziennego uważano za grzech, dlatego wstawano o świcie.
Rzymianie sypiali w tunice, bez prześcieradła, owinięci kocem. Ranny posiłek był skromny: chleb, mleko, owoce albo ser.

2.   Rzemieślnicy, handlarze, drobni urzędnicy większą część dnia spędzali przy pracy albo w sklepach, często pozostając tam przez cały dzień.
Jeśli czas pozwalał, około południa zjadali lekkie śniadanie, złożone z ciepłych potraw. Niekiedy latem pozwalali sobie na krótki odpoczynek w najgorętszych godzinach. Następnie znów zabierali się do pracy.
Po jej zakończeniu przypadały godziny odpoczynku, które często spędzali w termach, czyli rzymskich łaźniach. Tam najpierw się myli, a następnie rozmawiali z przyjaciółmi, grali, odpoczywali. Około godziny 16 zimą, a 19 - 20 latem udawano się do domu na obiad, który był najważniejszym posiłkiem w całym dniu.

3.   Kobiety wstawały równie wcześnie jak mężczyźni i zaczynały kierowanie sprawami domowymi. Wolno urodzone tradycyjnie wyłączone były od wszelkich prac służebnych - nie miały innych obowiązków poza przędzeniem wełny, co uważano za zajęcie szlachetne.
Wczesnym popołudniem lub późnym rankiem rozrywką kobiet były zakupy. Odwiedzały sklepy handlarzy tkanin i odzieży -  o kupowanie żywności troszczyły się niewolnice.

4.   Tradycyjnym rzymskim strojem była toga. Sporządzono ją z materiału (wełna, później również len) w formie elipsy, o długości trzykrotnego wzrostu tego, kto miał ją nosić. Układała się ona wokół figury tworząc udrapowania i fałdy, z których wychodziło tylko jedno wolne prawe ramię. Z czasem stała się rytualnym strojem podczas ceremonii publicznych.
Dla ochrony przed chłodem i niepogodą Rzymianie narzucali na togę krótki płaszcz z ciemnej wełny, zapinany nad barkiem albo pod brodą sprzączką i uzupełniany kapturem.
Najbardziej powszechnym odzieniem była tunika. Sporządzano ją z dwóch prostokątów wełnianej tkaniny, zszytej wzdłuż boków i powyżej barków, z niezbędnymi otworami na głowę i ramiona. Puszczona wolno tunika sięgała aż do łydki; pasek wiązany w talii pozwalał tunikę podciągnąć, skracając ją do woli. Na ogół nie posiadała rękawów.

4.   Społeczeństwo rzymskie opierało się na rodzinie i jej trwałości. Jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu Rzymian było małżeństwo. Często powodowało zawarcie przymierza między dwiema rodzinami. Ojcowie woleli sami wybierać narzeczone swoim synom czy przyszłych zięciów, nie bacząc na uczucia młodych. Musieli też liczyć się z wolą żony. Z czasem prawo to zostało ograniczone, a młodzi uzyskali przywilej odmowy.
Dziewczęta mogły zawierać małżeństwo z chwilą ukończenia 12, a chłopcy 14 lat - w rzeczywistości chłopcy prawie nigdy nie żenili się tak młodo, dziewczęta natomiast wychodziły za mąż prawie zawsze w bardzo młodym wieku.

5.   Kobiety rzymskie zawsze miały większe prawa i silniejszą pozycję społeczną niż kobiety greckie. Mimo, że pozbawione jakichkolwiek formalnych uprawnień, od II/I w. p.n.e. miały coraz silniejszy wpływ na politykę.
Dzieci, jak w każdej epoce, używały do zabawy wszystkiego, co wpadło im w ręce. Z patyka robiły konia, orzechami grały w kulki, toczyły kółko. Dziewczynki bawiły się lalkami. Wiele zabaw przejęto z Grecji.

6.   Społeczeństwo rzymskie, jak zresztą wszystkie społeczeństwa starożytne, opierało się na niewolnictwie. Niewolnikiem można było zostać przez urodzenie, jako jeniec lub zdobycz wojenna, będąc złapanym i sprzedanym przez handlarzy niewolników, sprzedanym przez własną rodzinę albo nie mogąc spłacić długów.
Położenie niewolników było bardzo różne, zależnie od tego, czy zostali wyznaczeni do pracy na wsi, czy w mieście. Warunki życia na wsi były ciągle jeszcze prymitywne, a wielkie majątki, potrzebujące wielu rąk do pracy, narzucały bezlitosną dyscyplinę.
Wielu niewolników było wykształconych. Przeważnie Grecy, którzy byli opiekunami i wychowawcami synów swoich panów, lektorami, sekretarzami, prowadzili biblioteki, przepisywali książki. Lżejszą pracę mieli także niewolnicy i niewolnice przydzieleni do osobistych usług pana lub pani domu.

7.   Nie ma w życiu współczesnym instytucji, którą można byłoby postawić na równi z rzymskimi łaźniami (termami) - jeden kompleks budowli i mieścił często obok siebie gorące i zimne łaźnie, baseny pływackie, sale gimnastyczne, ogrody, muzea, biblioteki. Rzymianie przychodzili tutaj,  aby pokrzepić ciało, odpocząć po debatach w senacie, czy rozprawach na rynku. Do term mógł pójść każdy, obok prywatnych budowano bowiem i publiczne.