+ Pokaż spis treści

Rozrywki


Sposób spędzania czasu wolnego na wsi i w prowincjonalnych miasteczkach nie uległ zmianie. Podstawową rozrywką było uczęszczanie do karczmy, w której można było napić się piwa albo gorzałki, spotkać ze znajomymi, potańczyć przy muzyce i pograć w kości lub karty. Okazją do hucznej zabawy były także święta doroczne i uroczystości osobiste, takie jak wesela, chrzciny itp. Wiele obyczajów ludowych z nimi związanych zatracało swe znaczenie rytualne czy magiczne stając się rozrywką towarzyską (na przykład dyngus, wizyty kolędników, sobótki).

Teatr na pl. Krasińskich w Warszawie, zbudowany w 1779 (rys. Z. Vogel)Nowe formy rozrywki zaczęły pojawiać się natomiast w większych miastach, przede wszystkim w Warszawie, która w drugiej połowie XVIII wieku dynamicznie się rozwijała. Dla mieszkańców stolicy zaczęto organizować tzw. "reduty", czyli bale publiczne, w których mógł uczestniczyć każdy, kto wykupił bilet i odpowiednio się zachowywał. Reduty odbywały się w wielkich salach niektórych pałaców. Bawiących się obowiązywało noszenie masek, co sprzyjało nieskrępowanej zabawie ludzi różnych stanów. Oprócz tańców można było za dodatkową opłatą coś zjeść i wypić, a w sąsiednich salach stały stoliki karciane do wynajęcia. Ponadto bez problemu można było znaleźć osobne pokoiki dla schadzek miłosnych zwane z francuska "chambres separés". Zwyczaj organizowania takich balów wkrótce rozpowszechnił się i w innych większych miastach Rzeczpospolitej.


Coraz więcej ogrodów magnackich i królewskich udostępniano publiczności. W latach osiemdziesiątych XVIII wieku w Warszawie otwarte były m.in. część parku saskiego, ogród przy pałacu Krasińskich, i ogrody księcia Poniatowskiego. Celem świątecznych wypraw stał się również lasek bielański, w którym organizowano tańce, występy cyrkowe itp.


Wciąż wielką okazją do rozrywki były celebracje i uroczystości związane z osobą panującego, organizowane zwykle przez dwór królewski lub magnatów. Na przykład w 1766 roku w czasie odpustu na Zielone Świątki do bawiących się na Bielanach warszawian przypłynął Wisłą sam król Stanisław August. Jego ozdobny statek poprzedzały łodzie z Bachusem, bachantkami i syrenami. Strzelano z dział na wiwat, a wieczorem odbyły się pokazy sztucznych ogni.


W czasach stanisławowskich bardzo popularną rozrywką stał się teatr. Powstała nawet publiczna scena narodowa. Początkowo mieściła się ona w Operalni, zbudowanej jeszcze przez Augusta III w Ogrodzie Saskim na potrzeby dworskich przedstawień operowych. Po przerwie spowodowanej zamieszkami Konfederacji Barskiej i pierwszym rozbiorem wznowiła działalność w nowym gmachu zbudowanym przy obecnym pl. Krasińskich, którego widownia mogła pomieścić około 1000 osób. Stałe teatry powstały też w Wilnie, Poznaniu, Lwowie i Krakowie. Repertuar składał się głównie ze sztuk autorów obcych, zwłaszcza francuskich. Tłumaczenia często były bardzo odległe od oryginału - dokonywano ich daleko posuniętej adaptacji do polskich warunków, a niekiedy utwór oryginalny dostarczał tylko schematu akcji. Wystawiano także sztuki autorów polskich. Największą rolę teatr odegrał w okresie Sejmu Czteroletniego, kiedy to przedstawienia komentowały wydarzenia polityczne i agitowały widzów. Trzeci rozbiór Polski jedynie na krótko przyhamował rozwój teatru. Pod władzą zaborców i w Księstwie Warszawskim nie miał już ona takich ambicji jak w okresie Konstytucji 3 Maja, jednak zyskiwał wciąż większą popularność, zaś krąg widzów teatralnych stale się poszerzał.