+ Pokaż spis treści

Rozrywki


Mieszkańcom większych miast rozrywki dostarczały publiczne uroczystości i widowiska, urządzane z okazji ważnych wydarzeń i świąt państwowych lub religijnych. Towarzyszyły im festyny, iluminacje, parady i pokazy sztucznych ogni. Na ilustracji fajerwerk w Gdańsku ku czci króla Jana III Sobieskiego i królowej Marii Kazimiery, (wedle ryciny z 1677 roku)Życie towarzyskie chłopów i mieszczan koncentrowało się w karczmach, do których schodziła się okoliczna ludność, aby pić piwo lub gorzałkę, tańczyć przy muzyce i uprawiać hazard. Podobne funkcje odgrywały również powstające w miastach domy cechowe i kupieckie. Gromadziły one członków poszczególnych korporacji, a ich celem było podporządkowanie organizacjom zawodowym nawet sposobów spędzania wolnego czasu.


Pijatyki i inne uciechy stołu były powszechną rozrywką także wśród szlachty. Miejscem takich zabaw była jednak nie karczma, ale własny dwór szlachcica. Wytworzył się cały ceremoniał podejmowania gości, urządzania przyjęć, składania rewizyt. Gościnność służyła nie tylko rozrywce, lecz również działalności publicznej i politycznej szlachty, wymianie informacji, podtrzymywaniu więzów rodowych i kojarzeniu mariaży.

Zabawy towarzyskie: grający na lutni, obok leżą kości domina, karty, szachownica i kielichZabawie towarzyszyła zwykle muzyka i taniec. Dwory królewskie i magnackie przejmowały najnowsze tańce z Zachodu, które w uproszczonej formie trafiały nawet czasem do wiejskich czy małomiasteczkowych karczm. Tańczono również dostojnego poloneza - taniec polski o ludowych korzeniach. Robił on wielkie wrażenie na cudzoziemcach ze względu na jego dostojność, współgrającą z powagą sarmackiego stroju, gestu i postawy.


Powszechną rozrywką były rozmaite gry. Wielką popularnością cieszyły się wciąż kości oraz gry karciane. W XVIII wieku gorącym tematem stał się hazard (związany zwykle z grą w karty). Grywano o coraz większe stawki, a zarazem zaczęto dostrzegać olbrzymią szkodliwość tego nałogu. Z innych gier znane były szachy i warcaby, a w XVIII wieku upowszechniło się także domino. Popularne były także zapomniane dziś pliszki. Zabawa ta polegała na rzucaniu kilku (zwykle 4) drewienek - rozłupanych gałązek brzozowych tej samej długości. Wygrywał ten, któremu udało się wyrzucić je w odpowiedni sposób, na przykład "na czworaka" (to jest wszystkie tą samą stroną - płaską lub półokrągłą - do góry), albo "do pary".

Wesoła kompania, czyli rozrywki biesiadne. Przy stole od lewej: palący fajkę, zażywający tabaki i pijący alkohol. W prawym dolnym rogu muzykant z dudami, obok podczasy nalewa napój do szklanicyGry ruchowe (np. kręgle, piłka, czy palant) uprawiano dość rzadko. Uważano je za odpowiednie tylko dla młodzieży lub ludzi niższego stanu. Szlachta preferowała sporty "rycerskie" - jazdę konno, szermierkę, strzelanie, a przede wszystkim polowanie.


Charakter rozrywkowy miały również publiczne uroczystości i widowiska, urządzane z okazji różnego typu ważnych wydarzeń, świąt państwowych i religijnych. Zapewniały one mieszkańcom większych miast takie atrakcjr jak festyny, iluminacje, parady i pokazy sztucznych ogni. Ludność Warszawy mogła ponadto od 1727 roku korzystać z części królewskiego Ogrodu Saskiego udostępnionej publice.

W okresie baroku dużą rolę zaczął odgrywać teatr. Oprócz wywodzących się jeszcze ze średniowiecza widowisk religijnych wystawianych w kościołach pojawił się elitarny teatr dworski. Już od końca XVI wieku do Polski przybywały zagraniczne trupy teatralne, ale przełom nastąpił dzięki królowi Władysławowi IV, który był wielbicielem opery. Jeszcze przed objęciem tronu, w 1628 roku, królewicz Władysław sprowadził do Warszawy włoską trupę, która wystawiła na zamku operę Galatea S. Orlandiego. Po elekcji na króla Polski, Władysław IV polecił wybudować salę teatralną na pierwszym piętrze zamku warszawskiego. Za przykładem tego króla teatr zagościł i na późniejszych dworach królewskich oraz na dworach magnackich. Oprócz włoskiej opery dużą popularnością cieszył się teatr francuski - wystawiano sztuki Corneille'a, Racine'a, Moliera. Wielu magnatów pisało zresztą osobiście sztuki dla swoich teatrów, np. Stanisław Herakliusz Lubomirski. Widownia teatralna ograniczona była jednak wyłącznie do środowisk dworskich.

W okresie baroku coraz większą popularnością cieszył się teatr. Na dworach królewskich i magnackich urządzano specjalne sale widowiskowe i sprowadzano trupy teatralne. Niektórzy magnaci pisali zresztą osobiście sztuki dla swoich teatrów, np. Stanisław Herakliusz Lubomirski. Na ilustracji scena ze sztuki Miłość dowcipna, odegranej w prywatnym teatrze parkowym księżnej Urszuli Radziwiłłowej w Nieświeżu w 1740 r.Szerszą widownię posiadał teatr szkolny, wykorzystywany jako środek nauczania w kolegiach jezuickich, w których kształciła się wówczas większość synów szlacheckich. Czynny udział w przedstawieniach teatralnych miał kształtować u uczniów dar wymowy niezbędny w karierze publicznej i duchownej. Repertuar szkolny koncentrował się głównie na tematyce religijnej, ale wystawiano także sztuki antyczne, a nawet komedie.

Niższe warstwy społeczne z teatrem spotykały się w kościele, w którym kontynuowano średniowieczną tradycję dramatyzowania świąt liturgicznych, przede wszystkim Wielkiej Nocy i Bożego Narodzenia. Barokowa estetyka powodowała, że uroczyste święta kościelne w ogóle posiadały znaczny walor rozrywkowy. Na przykład w Krakowie w 1632 roku podczas uroczystej procesji rezurekcyjnej przy kościele św. Barbary w Krakowie urządzono pokaz pirotechniczny - w niebo strzelały kule ogniste, padał deszcz ognisty, smoki ziały iskrami itd. Także pielgrzymki do cudownych obrazów oprócz dominującego wątku dewocyjnego niosły wartości rozrywkowe, takie jak zwiedzanie obcych okolic, poznawanie nowych ludzi. W dodatku u celu wędrówki oczekiwały pątników szczególnie okazałe uroczystości odpustowe, nieraz specjalnie reżyserowane, aby wywrzeć jak największe wrażenie.