W XIX stuleciu rodzina stawała się w coraz większym stopniu przedmiotem zainteresowania prawa państwowego. Wprowadzone już w początkach stulecia kodyfikacje takie jak Powszechne Prawo Krajowe w zaborze pruskim lub Kodeks Napoleona w Księstwie Warszawskim obrastały następnie w szczegółowe ustawy. Regulowały one tryb zawierania małżeństwa, jego podstawy majątkowe, ustalały zasady dziedziczenia. W wyniku nadzoru państwowego powszechne stało się prowadzenie przez odpowiednie instytucje kościelne lub świeckie akt stanu cywilnego rejestrujących urodzenia, śluby i zgony.


Pomimo zwiększonej kontroli państwa nad instytucją małżeństwa dawne normy zwyczajowe zanikały powoli. W środowisku chłopskim nadal zawierano związki małżeńskie przede wszystkim z osobami z tej samej lub pobliskich wsi. Kryterium doboru małżeńskiego pozostawał majątek, duże różnice majątkowe towarzyszyły na ogół dużej różnicy wieku partnerów. Ponieważ rodzina była przede wszystkim jednostką gospodarczą o wyborze małżonka decydowali rodzice - miłość między młodymi miała pojawić się z czasem. Ważniejsze były współpraca w gospodarstwie, troska o wspólny majątek i potomstwo. Rodzina wiejska była instytucją trwałą. Sprzyjały temu względy majątkowe, religijne, nacisk opinii otoczenia i problemy ze znalezieniem nowego partnera. Na wsi rodziło się też mało dzieci nieślubnych.


Podobny charakter miała typowa rodzina mieszczańska. Oczywiście w mieście przyszłego małżonka można było wybrać ze znacznie szerszego kręgu osób. Jednak nawet w dużych miastach życie rodzinne podlegało ścisłej kontroli jakiejś mniejszej grupy społecznej - towarzyskiej, zawodowej lub sąsiedzkiej. Sytuacja taka miała przemożny wpływ na utrzymywanie się tradycyjnych norm obyczajowych w tym względzie.


W miastach zaczęła się pojawiać jednak i inna grupa mieszkańców - robotnicy fabryczni, zwykle napływający ze wsi. Byli to na ogół ludzie młodzi, stanu wolnego. Wyrwani z tradycyjnych wiejskich układów zależności znacznie szybciej znacznie szybciej i łatwiej podejmowali decyzje o wyborze partnera, w większym stopniu kierując się własnym gustem niż kalkulacjami. W rodzinie robotniczej próbowano kontynuować przyniesiony ze wsi model rodziny patriarchalnej, ale z gorszym skutkiem. Ograniczona była bowiem rola ojca jako głowy rodziny, gdyż nie była tu ona jednostką produkcyjną, tak jak w gospodarstwie wiejskim, czy w warsztacie rzemieślniczym - każdy członek rodziny (także kobiety) pracował zwykle w innej fabryce. Te względy powodowały, że robotnicze związki małżeńskie były mniej trwałe i częściej dochodziło do rozpadu rodziny.


Znaczne problemy przeżywały rodziny szlacheckie. W wyniku przemian gospodarczych i reform agrarnych liczne rzesze drobniejszej szlachty utraciło dotychczasowe źródło utrzymania. Wiele rodzin musiało przenieść się do miast, gdzie mężczyźni mogli znaleźć pracę w kantorach fabrycznych lub w administracji. Kobiety natomiast dorabiały lekcjami muzyki lub chałupniczym krawiectwem. Dotkliwym ciosem dla rodzin szlacheckich były również represje zaborców spadające po każdym nieudanym powstaniu. Aresztowania i zsyłki dotykały przede wszystkim mężczyzn z tej - najaktywniejszej politycznie - warstwy. Częstym zjawiskiem stawały się zatem rodziny rozbite przez przemoc państw zaborczych, gdzie żony latami oczekiwały na powrót mężów z więzień lub zesłania, a jednocześnie same musiały zapewnić rodzinie egzystencję.