+ Pokaż spis treści

Rodzina


Rodzina szlachecka w porównaniu z mieszczańską i chłopską posiadała najbardziej rozgałęzione więzy rodowe. Stan szlachecki składał się z rodów powiązanych herbem i więzami krwi. Związki te były co prawda zwykle fikcyjne, fikcja ta głęboko jednak tkwiła w świadomości przeciętnego szlachcica. Poświęcał on wiele uwagi koligacjom rodzinnym i odległym pokrewieństwom, zwłaszcza z osobami o wysokim statusie społecznym.


Na co dzień jednak rodzina szlachecka, podobnie jak mieszczańska czy chłopska, obejmowała tylko rodziców i dzieci. Najważniejszą osobą był ojciec. Do niego należały wszystkie decyzje w sprawach majątkowych, on też wytyczał przyszłe losy dzieci i reprezentował rodzinę publicznie. Okazywano mu szacunek w sposób ostentacyjny - dzieci (nawet dorosłe) całowały ojca w dłoń, w uroczystych chwilach padały do nóg i obejmowały za kolana. Wśród szlachty gdy zabrakło ojca władzę obejmował najstarszy dorosły syn, lub inny pokrewny mężczyzna, np. stryj.

Gody małżeńskie w dworku szlacheckimSytuacja szlacheckich małżonek była jednak raczej dobra na tle zwyczajów panujących w ówczesnej Europie. Względy ekonomiczne powodowały, że ich pozycja w rodzinie umacniała się. Po pierwsze panowała rozdzielność majątkowa małżonków, zatem dobra posażne kobiety były tylko zarządzane przez jej męża. Po drugie, w gorącym okresie wojennym w połowie XVII wieku, kiedy większość mężczyzn wojowała bądź uczestniczyła w życiu politycznym, ciężar prowadzenia gospodarstwa przejmowały kobiety. W ten sposób wdrażały się na równi z mężczyznami do zatrudnień ziemiańskich.


Dzieci wcześnie włączały się do prac gospodarczych i szybko się usamodzielniały. Prawidłowością było to, że w bogatszych rodzinach więcej dzieci zostawało przy rodzicach niż w uboższych, które wcześnie opuszczano aby szukać pracy. Reguła ta odnosiła się zarówno do szlachty, mieszczaństwa jak i chłopów. Jedynie rodziny szlacheckie i patrycjuszowskie mogły pozwolić sobie na wieloletnie kształcenie swoich synów. Krótką i niezbyt intensywną naukę w szkołach parafialnych odbywali także chłopcy z zamożniejszych rodzin mieszczańskich i najbogatszych chłopskich. Większość dzieci, gdy tylko osiągnęły odpowiednią sprawność fizyczną, przystępowała do nauki zawodu, co często wiązało się z opuszczeniem domu rodzinnego. Nawet dzieci uboższej szlachty musiały sobie zapewnić przyszłość od młodych lat służąc u swych bogatszych współbraci.


Przeciętna rodzina była raczej niewielka. Związki małżeńskie zawierano stosunkowo późno - w wieku powyżej 20 lat. Ze względu na wysoką śmiertelność małżeństwa trwały raczej krótko, zwykle nie dłużej niż 10-15 lat. Rodziny wielodzietne nie były zbyt częste - wiele dzieci umierało bowiem w pierwszych latach życia. Szacuje się, że w przeciętnej rodzinie żyło dwoje lub troje dzieci.


Indywidualne losy mogły się oczywiście znacznie różnić od powyższych ustaleń statystycznych. Na podstawie pamiętników z epoki można odtworzyć historię poszczególnych rodzin, głównie szlacheckich. Na przykład podczaszy nowogrodzki Jan Cedrowski (żył w latach 1617-1688) po raz pierwszy stanął na ślubnym kobiercu w wieku 25 lat. Pierwsza żona zmarła po sześciu latach małżeństwa nie pozostawiając mu potomków. Ożenił się zatem powtórnie. Druga żona urodziła dwoje dzieci. Po dziesięciu latach małżeństwa powtórnie owdowiał. Trzeci związek zawarł w wieku 50 lat. Jednak z trzecią żoną nie miał dzieci. Żyjąc 71 lat doczekał się tylko jednego wnuka.


Inaczej układały się losy mieszczanina Stanisława Nakielskiego - rajcy i pisarza z Koniecpola. Spośród jego dziesięciorga dzieci urodzonych w latach 1582-1605 troje zmarło w niemowlęctwie, jedno w wieku kilku lat. Wiek dojrzały osiągnęło zatem sześcioro jego dzieci - pięciu synów i córka. Spośród synów trzech obrało karierę duchowną. Jedyna córka natomiast wyszła za mąż za bogatego mieszczanina z Koniecpola i wydała na świat ośmioro dzieci. W czasie zarazy w 1624 roku Nakielskiemu umarła żona, wkrótce jednak ożenił się powtórnie. W czasie kolejnej zarazy w 1630 roku zmarła jego jedyna córka, zięć i dwoje wnucząt. Sam Nakielski zmarł w 1640 roku w wieku 80 lat.