+ Pokaż spis treści

Rodzina


Władysław IV jako roczne dziecko (1596)W XVI wieku świadomość szerokich związków o charakterze rodowym miała już mniejsze znaczenie niż w średniowieczu. Podstawową jednostką społeczną była mała rodzina w kształcie zbliżonym do obecnego. Jedynie szlachta przywiązywała dużą uwagę do związków krwi.

Małżeństwa zawierano zwykle w obrębie własnego stanu. Zdarzały się jednak związki międzystanowe. Spotykane były małżeństwa między przedstawicielami szlachty (nawet bogatej) a zamożniejszego mieszczaństwa. W związki rodzinne mieszczanie wchodzili
również z warstwą chłopską. Najrzadsze były związki małżeńskie między szlachtą a chłopstwem, choć takie również się zdarzały. Na wsi społeczne ograniczenia w doborze małżonka były jeszcze potęgowane przez prawne. Zawarcie małżeństwa między poddanymi z dóbr należących do różnych właścicieli wymagało zgody obu panów. Często w takich wypadkach najprostszym rozwiązaniem była po prostu ucieczka ze wsi.

Dziecko towarzyszy matce w pracy: żona rzemieślnika - szewca przędzie, u jej stóp bawi się dziecko. Według obrazu przedstawiającego szewców w Kodeksie Behema (1505)

Rodzina nosiła wówczas bardzo ważny charakter ekonomiczny. Wśród szlachty motywami zawarcia małżeństwa były zwykle kalkulacje na temat prestiżu społecznego i podstaw majątkowych zakładanej rodziny. Miłość nie odgrywała żadnej roli, przeciwnie - uznawano ją za zwieńczenie małżeństwa i powinność małżonków względem siebie. Było to zupełnie inne rozumienie miłości niż obecnie. Podobnie kształtowały się stosunki wśród bogatego mieszczaństwa.

W środowiskach rzemieślniczych i chłopskich dochodził inny ważny czynnik - rodzina była jednocześnie jednostką produkcyjną. Jednym z podstawowych zadań małżeństwa było wspólne prowadzenie warsztatu lub gospodarstwa. Istniało ścisłe powiązanie pomiędzy założeniem rodziny a posiadaniem warsztatu produkcyjnego - ograniczona ilość takich warsztatów ograniczała również ilość rodzin. Dlatego też stosunkowo wiele osób pozostawało w stanie wolnym. Część z nich w ogóle nie miała ekonomicznych możliwości założenia rodziny, część zaś zakładała rodziny późno, dopiero wtedy, gdy odziedziczyła warsztat lub rolę. Można zatem powiedzieć, że posiadanie rodziny było przywilejem osób dysponujących warsztatem pracy.

Taka sytuacja ograniczała przyrost naturalny. Zwykle związki zawierano i tak dość późno, gdyż w wieku powyżej 20 lat, przy czym wiek mężczyzny zbliżał się do 30. W ówczesnych warunkach oznaczało to, że nowożeńcy mieli za sobą już co najmniej kilkuletni okres dorosłego życia. Biorąc pod uwagę, że umierano dość młodo, to przeciętny czas trwania małżeństwa musiał był raczej krótki, rzadko przekraczał 10-15 lat. Wielu mężczyzn (rzadziej kobiet) zdążało owdowieć kilkakrotnie.

Alegoria małżeństwa. Napis głosi: 'Mąż żony głowa, swego męża ona głowy korona'. Zwyczajowo jednak mąż posiadał niekwestionowaną władzę nad żoną i dziećmiZe względu na znaczną śmiertelność dzieci rodziny były dość małe. Badania wykazują, że w przeciętnej rodzinie w XVI wieku było 2-3 dzieci, mimo że kobiety rodziły wielokrotnie. Więcej potomstwa przeżywało w rodzinach zamożnych, dlatego też obowiązywała prawidłowość, że im wyższy był status materialny rodziny, tym była ona większa.

Głową rodziny był ojciec, któremu całkowicie posłuszna miała być zarówno żona, jak i dzieci (nawet dorosłe, o ile nie opuściły domu). Dzieci bardzo wcześnie włączały się do pracy w warsztacie rodzinnym. Oprócz szlachty na edukację synów, i to krótką, mogły pozwolić sobie tylko najbogatsze rodziny chłopskie i zamożniejsze mieszczańskie.