+ Pokaż spis treści

Rodzina


Rodzina w średniowieczu była zarówno związkiem emocjonalnym jak i ekonomicznym. Tak na wsi jak i w miastach stanowiła podstawową jednostkę produkcyjną. Praca w gospodarstwie podzielona była na zajęcia męskie i kobiece. Zajęcia rolnicze i zawodowe rzemiosło należały do mężczyzn, natomiast sprawą kobiecą było prowadzenie gospodarstwa domowego oraz prace rękodzielnicze na potrzeby rodziny - np. tkactwo i wyrób odzieży. Wychowaniem potomstwa zajmowały się przede wszystkim matki. Dzieci wcześnie były włączane stopniowo do lżejszych prac w gospodarstwie. Starsi chłopcy pod kierunkiem mężczyzn wdrażali się do zajęć męskich, takich jak uprawa roli, łowiectwo i władanie bronią.


Przyjmuje się, że rodzina chłopska w późnym średniowieczu liczyła 5 - 6 osób. Dzieci nie było jak widać zbyt dużo, mimo że kobiety rodziły przez cały okres płodności. Jednak śmiertelność dzieci była bardzo wysoka; powodowała ona także znaczne nieraz różnice wieku między rodzeństwem. Ze względu na produkcyjną funkcję rodziny należało w przypadku śmierci małżonka pojąć jak najszybciej kolejnego, aby nie stracić rąk do pracy w gospodarstwie. Komplikowało to stosunki wewnątrz rodziny, gdyż pojawiało się rodzeństwo przyrodnie, między którym dochodziło do częstych konfliktów przy dziedziczeniu po rodzicach.


Pełnię władzy w rodzinie posiadał ojciec, któremu posłuszna miała być zarówno żona, jak i dzieci - nawet dorośli i żonaci synowie, o ile nie opuścili domu. Decyzja ojca decydowała też zwykle o związkach małżeńskich swych potomków. Dzieci nie mogły się przeciwstawiać w tym względzie woli rodziców, gdyż były od nich całkowicie uzależnione ekonomicznie. Szczególnie dotyczyło to dziewcząt, których atrakcyjność na rynku matrymonialnym zależała głównie od posagu, w jaki mogli je zaopatrzyć rodzice.


Przemiany rodziny w XIV-XV wieku spowodowane były głównie przez dwa czynniki: Pierwszym był wprowadzony prawem za czasów króla Kazimierza Wielkiego nakaz dzielenia majątku pomiędzy spadkobierców najdalej w trzy lata od śmierci ojca. W ten sposób zlikwidowano zwyczaj tzw. niedziału, czyli wspólnego posiadania dóbr przez krewnych wywodzących się od jednego przodka. Przysłużyło się to uproszczeniu struktury rodziny, zwłaszcza drobnoszlacheckiej.


Drugie zjawisko związane było z uformowaniem się stanu szlacheckiego. Przynależność stanowa zależała od właściwego pochodzenia, co zwiększyło rolę więzów krewniaczych u szlachty. Należało pamiętać o swych przodkach oraz znać dalszych krewnych, którzy mogliby poświadczyć szlachecki rodowód. Wielkiego znaczenia nabrał ród - czyli oparty na pokrewieństwie związek ponadrodzinny. Krewni różnego stopnia sprawowali opiekę nad wdowami i sierotami, posiadali także uprzywilejowaną pozycję przy kupnie - sprzedaży majątku innego członka rodu. Działał też wciąż obyczaj zemsty za zabitego wpółrodowca (tzw. wróżda).


Jednocześnie już od drugiej połowy XIII wieku zaczął się proces tworzenia tzw. rodów heraldycznych, których wspólnota opierała się nie na rzeczywistych związkach krwi, lecz na wspólnym herbie rycerskim.