+ Pokaż spis treści

"Przystanek: bezpieka"

"Przystanek: bezpieka"


I STRASZNO, I SMIESZNO

"Bycie funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa łączyło się zawsze (...) z narażeniem na stres, (…) specyficznym (znacznie zwiększonym) ryzykiem choroby lub wypadku."
   
W dniach od 18 marca do 19 kwietnia 2009 r. można było obejrzeć w naszej szkole wystawę historyczną "Przystanek: bezpieka", przygotowaną we współpracy z Biurem Edukacyjnym IPN w Gdańsku.

Prezentujemy artykuł p. Piotra Skrobeckiego przygotowany w związku z otwarciem wystawy.

I straszno, i smieszno

 

"Bycie funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa łączyło się zawsze z nienormowanym czasem pracy, a także z narażeniem na stres, (…) specyficznym (znacznie zwiększonym) ryzykiem choroby lub wypadku."

(Rok 2009; fragment uzasadnienia wniosku przeciwko odebraniu zwiększonych emerytur byłym funkcjonariuszom SB)


Wystawa historyczna "Przystanek: bezpieka. Wycinki z dziejów aparatu inwigilacji i represji Polski Ludowej"

Dwa lata temu zorganizowaliśmy w naszej szkole "Przystanek Komuna" – przekrojową wystawę prezentującą historię PRL-u. Jeden z internetowych dyskutantów (nieznany nam "Paweł", prawdopodobnie jakiś nauczyciel, bo zabrał głos na forum branżowego "Głosu Nauczycielskiego") najwyraźniej niezadowolony, że oprócz trasy WZ, Maryli Rodowicz i orłów Górskiego, wyeksponowaliśmy też masakrę na wybrzeżu, stan wojenny i gołe haki u rzeźnika, popisał się następującym komentarzem: "Żyłem w PRL i żadnej tragedii nie czułem. Na tle rządów Kaczorów i Giertychów, Dzierzgowskich, Handke i Łybackich PRL była krajem oświeconym i stabilnym! Dziś w żadnej sprawie nie znam dnia ani godziny. Pomysł goni pomysł!!!".
Aż strach pomyśleć, co on napisze po naszym najbliższym przedsięwzięciu.

Przesyłka znad morza

Inspiracją dla nowego projektu stała się głośna wystawa Biura Edukacyjnego Gdańskiego Oddziału IPN: "Rozpoznawać! Wykrywać! Zapobiegać! Pod okiem bezpieki. SB 1956-1989", w ramach której - w otoczeniu fotoram z wycinkami tajnych raportów oraz powiększonych do rozmiarów ścian zdjęć operacyjnych z uwiecznionymi sylwetkami demonstrantów i zomowców – można było zobaczyć unikalny film z wybranymi (nigdy wcześniej nie pokazywanymi publicznie !!!) tajnymi materiałami komunistycznej policji politycznej. Zapoznawanie się z tym wywołuje ekscytację, ale też przygnębienie, bo dostajemy z pierwszej ręki świadectwo inwigilowania niezmierzonych rzesz zwykłych, bynajmniej nie stojących w pierwszym rzędzie opozycji, osób oraz wtykania nosa przez "panów smutnych" we wszystkie przejawy ludzkiej aktywności, łącznie z tymi, które powszechnie uznawane są za sprawy całkowicie prywatne (np. oglądamy, oczywiście z wyretuszowanymi szczegółami, wykonane ukrytymi aparatami, zdjęcia sytuacji intymnych).
Dzięki uprzejmości pracowników IPN-u przywieźliśmy całą gdańską ekspozycję do Warszawy, aby - wzbogacona dodatkowymi aranżacjami - stała się integralną częścią "Przystanku Bezpieka".
   
Spacerkiem przez piekiełko

Wędrując do sali projekcyjnej, gdzie na dużym ekranie prezentowany będzie wspomniany wcześniej film, zwiedzający odbędą skondensowaną, ale treściwą podróż od roku 1944 do 1990, spotykając na swej drodze – jak to nazwaliśmy – "wycinki z dziejów aparatu inwigilacji i represji Polski Ludowej". Chcemy przypomnieć metody bezpieki i ZOMO oraz przede wszystkim pochylić się nad ofiarami – zarówno tymi powszechnie znanymi (Emilem Fieldorfem, Stanisławem Pyjasem, księdzem Popiełuszką), jak i tymi pamiętanymi najczęściej tylko przez historyków epoki (Józefem Franczakiem "Lalkiem" - ostatnim partyzantem antykomunistycznego podziemia, zadenuncjowanym za 5 tysięcy złotych i zmasakrowanym przez organy ścigania w 1963 roku; Emilem Barchańskim – siedemnastolatkiem, wsławionym podpaleniem pomnika Dzierżyńskiego pod nosem wychodzących z Pałacu Mostowskich milicjantów, który w tajemniczych okolicznościach utonął w Wiśle i jest prawdopodobnie najmłodszą ofiarą stanu wojennego).

 

Jak historia zmienia się w farsę

 

Zafałszowalibyśmy obraz rzeczywistości, gdybyśmy oprócz grozy nie pokazali też, jak to funkcjonariusze służb tajnych oraz osoby z nimi współpracujące niejednokrotnie ocierali się o groteskę. Bardzo ciekawi jesteśmy, jak zwiedzający skomentują dzisiejsze wyznania TW "Langego", który chwali się, że prezenty za informowanie SB wprawdzie brał ("Kwituję odbiór upominku noworocznego. Szynka Krakus – 226 zł, koniak Budafok – 200 zł, papierosy Carmen - , kawa Selekt – 60 zł, papierosy Carmen – 24 zł" ), ale później, gdy nikt nie patrzył, na znak protestu zrzucał je z mostu do Wisły. Interesujące też, czy wielu ludzi wie, że w 1983 roku zastanawiano się, jak "metodami operacyjnymi" wypchnąć z listy przebojów Trójki popowy przebój Lady Pank Mniej niż zero, tylko dlatego, że zaintonowano ową piosenkę nad grobem zamordowanego Grzegorza Przemyka?

 

Bezpieka dla kinomanów

 

Ponieważ w XXI wieku nawet najskromniejsze muzeum powinno być multimedialne, na drodze spaceru "szlakami bezpieki" każdy spotka monitory z odtwarzanymi fragmentami kilkudziesięciu dokumentalnych i fabularnych filmów. Będzie można posłuchać Andrzeja Gwiazdy opowiadającego o specyfice "życia na podsłuchu", przypomnieć sobie przejmujące sceny z "Zabić księdza" Agnieszki Holland czy też popatrzeć na wspaniale wcielającego się w postać niepokornego kapłana – Józefa Wójcika – Artura Żmijewskiego.

 

Prosimy dotykać eksponaty

 

Jako że częstymi gośćmi ekspozycji będą uczniowie gimnazjów, którzy nie tylko chcieliby coś zobaczyć, ale też dotknąć i wypróbować, oferujemy możliwość obejrzenia z wierzchu i od środka autentycznego, sławetnego radia "Pionier" (to oczywiście przy okazji przypomnienia sławnych wywiadów Józefa Światły w Radiu Wolna Europa), włączenia sobie na adapterze z lat 80. winylowego singla z wspomnianym już Mniej niż zero albo "bliższego zapoznania się" – oczywiście w innym sensie niż to praktykowano ponad 20 lat temu - ze sprzętem szturmowym ZOMO. Do domu można zabrać, wydany w 1983 roku podziemny poradnik Mały konspirator, uczący, jak prowadząc nielegalną działalność opozycyjną, nie dać się przechytrzyć SB (może się jeszcze kiedyś przyda, choć oczywiście nie wywołujemy wilka z lasu...).


Piotr Skrobecki



 




Wystawa "Przystanek Bezpieka" była otwarta od 18 marca do 19 kwietnia 2009 r. w godz. 8.00-17.00.

Imprezy towarzyszące wystawie:

  • 18 marca
    Wykład dyrektora warszawskiego oddziału IPN prof. Jerzego Eislera na temat roli aparatu bezpieczeństwa w systemie politycznym PRL.
  • 23 marca
    Spotkanie z Henrykiem Wujcem – działaczem opozycji demokratycznej w latach 70. i 80.
  • 31 marca
    Spotkanie z Ryszardem Bugajskim reżyserem filmów "Przesłuchanie", "Śmierć rotmistrza Pileckiego", "Generał Nil"
  • Specjalne lekcje historyczne prowadzone przez Ireneusza Wywiała – nauczyciela, autora podręczników, zastępcy redaktora naczelnego Wiadomości Historycznych


 
Specjalne podziękowania dla:

  • Gdańskiego Biura Edukacyjnego IPN za wypożyczenie ekspozycji: "Rozpoznawać! Wykrywać! Zapobiegać!"
  • Monolith Films Sp. z o. o. za udostępnienie fotosów z filmu "Generał Nil" w reżyserii Ryszarda Bugajskiego
  • Księdza Adama Zelgi – proboszcza parafii rzymskokatolickiej p.w. bł. Edmunda Bojanowskiego w Warszawie - za materiały dotyczące ks. Jerzego Popiełuszki