+ Pokaż spis treści

Praca


Górnik przy pracy - rycina z książki Walentego Roździeńskiego Officina ferraria (1612)Rodzaj wykonywanej pracy zależał od pozycji stanowej. Szacuje się, że w początkach tego okresu w Rzeczpospolitej 4 % ludności stanowiła szlachta bogata i średnia, utrzymująca się z dochodów z dóbr ziemskich; 6 % było szlachty drobnej i gołoty, która obrabiała ziemię własnymi rękami, bądź służyła u swych bogatszych współbraci. Dwie trzecie społeczeństwa stanowili chłopi, a około 20% - mieszczanie, którzy nierzadko również zajmowali się uprawą ziemi, zwłaszcza w małych miasteczkach.


Czas pracy regulowała natura. Na wsi pracowano od wschodu do zachodu słońca z przerwami na śniadanie i obiad. W rzemiośle miejskim kwestie te regulowały także zarządzenia - pracowano zwykle po 13 -17 godzin dziennie z przerwą na posiłek. Ustalenia administracyjne wyznaczały także czas pracy w kopalniach kruszców, gdzie pracowano po 12 godzin na dwie zmiany. Natomiast przy wydobyciu soli nie było nocnej zmiany, zaś dniówki trwały 7-8 godzin, ale gdy doliczy się zjazd do kopalni, wędrówkę pod ziemią i różne przygotowania, to okres ten wydłuży się do około 10 godzin.


W rzemiośle, handlu i na wsi (poza żniwami) przerywano zajęcia na niedziele i święta kościelne (ok. 100 dni w roku). W sumie w skali rocznej czas pracy był dłuższy o około 1/3 niż obecnie (przy założeniu ośmiogodzinnego dnia pracy). Inaczej jednak rozkładano wysiłek - pracowano może mało wydajnie, ale regularnie. Na intensywność pracy silny wpływ miały także warunki pogodowe i pora roku.


Również i szlachta pozostająca na służbie magnackiej zobowiązana była do pracy od wczesnego ranka do późnego wieczora. Moralny obowiązek pracy od świtu do nocy obejmował także ludzi pracujących na swoim - mistrzów rzemieślniczych w miastach, gospodarzy na wsi.

Warzelnia soli w Wielicznce - przykład zakładu przemysłowego, w którym praca wykonywana jest całkowicie ręcznie. Znaczna obsada osobowa tego zakładu wynika natomiast ze skali przetwórstwaCzłonkowie elit społecznych - zamożnej szlachty i bogatego mieszczaństwa również spędzali dnie bardzo pracowicie. Dużo czasu i uwagi pochłaniało zarządzanie dobrami lub przedsiębiorstwami handlowymi. Ponadto, aby utrzymać się w swojej warstwie, trzeba było prowadzić bogate życie towarzyskie i brać udział w licznych okazjach oficjalnych. Kobiety z tych środowisk zajęte były prowadzeniem gospodarstwa domowego, doglądaniem licznej służby, wychowywaniem dzieci. Niemniej jednak za pracę uważano tylko czynności wiążące się z wysiłkiem fizycznym. Zajęcia organizacyjne, wychowawcze, zarządzanie, oraz wszelkie czynności pisarskie czy twórcze zaliczano do zatrudnień, zwanych również "zabawami".


Charakterystyczną cechą okresu był w Polsce wzrost znaczenia pracy przymusowej, bądź świadczonej nieodpłatnie. Była to tendencja przeciwna niż w Europie zachodniej, gdzie upowszechniała się praca najemna, wykonywana i opłacana na zasadzie umowy między stronami. W Rzeczpospolitej podstawą najważniejszej wówczas dziedziny gospodarki - rolnictwa, stała się pańszczyzna świadczona przez poddanych chłopów. Praca taka z zasady była mało wydajna, a jedyną stosowaną metodą zwiększenia jej efektywności było dalsze powiększanie wymiaru pańszczyzny. Pracę przymusową próbowano wykorzystywać również w pierwszych zakładach przemysłowych powstających w XVIII wieku w dobrach magnackich. Efekt był oczywiście równie mizerny.