+ Pokaż spis treści

Powstanie Listopadowe


Rewolucja lipcowa we Francji i powstanie Belgów skłaniały uczestników sprzysiężenia podchorążych do podję-cia walki o niepodległość. Pchała ich do tego również obawa przed wysłaniem na zachód Europy do tłumienia tamtejszych wystąpień, oraz niebezpieczeństwo aresztowania przez policję, która wpadła na trop spisku. Wie-czorem 29 listopada 1830 r., licząc na spontaniczne poparcie społeczeństwa, podchorążowie wszczęli walki na ulicach Warszawy. Napotkali obojętność, a wręcz wrogość zamożniejszych mieszkańców stolicy, generalicji, części wojska. Wystąpienie zostało uratowane przez włączenie się do walki uboższej ludności. Zaatakowane oddziały rosyjskie wraz z wielkim księciem Konstantym wycofały się z miasta.

Wzięcie Arsenały, mal. Marcin Zaleski (fot. wikimedia)Władzę nad powstaniem przejęły elity polityczne Królestwa. Radę Administracyjną przekształcono w Rząd Tymczasowy, a funkcję dyktatora objął gen. Chłopicki. Uważając wystąpienie podchorążych za nieszczęście, środowisko to usiłowało załagodzić sytuację i doprowadzić do kompromisu z carem. Zlikwidowano podsycający rewolucyjne nastroje tzw. klub patriotyczny. Wobec nieustępliwości Mikołaja I, Chłopicki złożył dyktaturę. Kierowanie powstaniem przejął sejm. W miejsce rozwiązanego klubu powstało Towarzystwo Patriotyczne, pod którego naciskiem 25 stycznia 1831 r. sejm uchwalił detronizację Mikołaja. Wyłoniono Rząd Narodowy z ks. Adamem Czartoryskim na czele. Rozpoczęła się regularna wojna polsko-rosyjska.

Dowodzona przez Iwana Dybicza armia carska przekroczyła granice Królestwa w początkach lutego 1831 r. Wojska polskie odniosły zwycięstwo pod Stoczkiem i udaremniły w bitwie pod Olszynką Grochowską próbę rosyjskiego natarcia na Warszawę. Nowy wódz naczelny, gen. Jan Skrzynecki, nie zdołał zrealizować doskona-łych planów kontrofensywy opracowanych przez gen. Ignacego Prądzyńskiego. Zwycięstwa pod Wawrem, Dę-bem Wielkim i Iganiami (marzec - kwiecień) nie zostały należycie wykorzystane. Tymczasem walki przeniosły się na obszary Litwy, Białorusi i Ukrainy. Pomimo korzystnej sytuacji na froncie, kunktatorstwo Skrzyneckiego doprowadziło do klęski pod Ostrołęką w maju 1831 r.
Powstanie znalazło się w fazie kryzysu. Pogłębiały się kłopoty gospodarcze, powodujące niezadowolenie społe-czeństwa. Rozdarty walkami frakcyjnymi sejm nie był w stanie uchwalić reform, które wciągnęłyby do walki chłopów. Zawiodły rachuby na pomoc z zachodu Europy. Oburzenie budziła nieudolność dowództwa. Towarzy-stwo Patriotyczne inspirowało manifestacje pod hasłem zmiany Rządu i ukarania zdrajców. Nowy - od lipca - wódz naczelny, gen. Dembiński miast walczyć, zbierał siły dla poskromienia ulicznych wystąpień. !5 sierpnia 1831 r. doszło do wybuchu zamieszek w stolicy. Zorganizowana przez Towarzystwo manifestacja zakończyła się powieszeniem kilku podejrzewanych o zdradę generałów i kilkunastu szpiegów sprzed powstania. Upadł rząd, a władzę dyktatorską przejął gen. Krukowiecki. Uczestników wystąpień 15 sierpnia i działaczy Towarzy-stwa poddano represjom.

Rosjanie nie tracili czasu. Następca Dybicza, Iwan Paskiewicz, przeprawił w lipcu swe wojska przez Wisłę i maszerował na Warszawę od zachodu. 6 września podjął szturm na nie przygotowane do obrony oddziały pol-skie. Dowództwo powstania po pierwszych starciach zrezygnowało z obrony stolicy. Sejm odebrał władzę Kru-kowieckiemu, nie powstrzymał jednak nowego wodza, gen. Rybińskiego przed złożeniem broni. Pomimo znacz-nej przewagi liczebnej nad siłami Paskiewicza, nie wierzył on w sens walki. Mnożyły się dezercje, wojsko chroniło się na terytorium Prus i Austrii. Ostatnie punkty oporu skapitulowały w październiku.

Powstanie listopadowe było najsilniejszym z dziewiętnastowiecznych polskich zrywów. Wzniecone bez żadnego planu i programu przez grupę radykalnej młodzieży, kierowane było przez ludzi nie wierzących w jego sens i szanse. Upadło, gdy istniały jeszcze możliwości oporu. Opiewane przez literaturę romantyczną, wpłynęło na umocnienie postaw, wyzwalających gotowość do podejmowania zbrojnej walki o niepodległość. Przede wszystkim, spowodowało utratę większości swobód, jakimi Polacy cieszyli się po kongresie wiedeńskim.