+ Pokaż spis treści

Polska w latach II Wojny

Polska w czasie II wojny światowej

  

Polska i Niemcy latem 1939 roku


Kampania 1939Nie ulega wątpliwości, że w przededniu wojny przewaga militarna i techniczna była zdecydowanie po stronie III Rzeszy. Jeżeli bowiem w chwili wybuchu wojny armia polska liczyła niespełna milion żołnierzy (mobilizacja była w toku), z czego tylko 550 tys. znajdowało się na linii frontu, to Niemcy nad granicą z Polską dysponowali armią liczącą 1850 tys. osób, a łącznie posiadali pod bronią 2 750 tys. żołnierzy. Jeszcze dramatyczniej ta dysproporcja na niekorzyść naszego kraju kształtowała się, gdy porównamy liczby dział (Polska 4,5 tys., Niemcy 11 tys.). Polski sprzęt w zdecydowanej większości był przy tym przestarzały i ustępował jakością uzbrojeniu armii niemieckiej.

Naczelny Wódz armii polskiej marszałek Edward Śmigły-Rydz dysponował następującymi siłami. Na północy znajdowała się Armia "Pomorze", którą dowodził gen. Władysław Bortnowski. Miała ona za zadanie oprócz obrony Pomorza jak najdłużej przeciwstawiać się połączeniu Rzeszy z Prusami Wschodnimi. Z Armią "Pomorze" ściśle współdziałała dowodzona przez gen. Tadeusza Kutrzebę Armia "Poznań". Jej celem była z kolei obrona Wielkopolski przed atakami z Pomorza i Dolnego Śląska. Dalej na południe od niej operowała Armia "Łódź", której zadaniem była przede wszystkim obrona kierunku Łódź-Warszawa. Natomiast obronę Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego powierzono najsilniejszej Armii "Kraków".

Wojskom nacierającym ze Słowacji drogę miała zagrodzić stosunkowo słabsza, Armia "Karpaty", której zadaniem było m.in. zabezpieczenie dojścia do granicy polsko - rumuńskiej Atak niemiecki z Prus Wschodnich miały odeprzeć: Armia "Modlin" oraz Samodzielna Grupa Operacyjna "Narew". Zadaniem obu tych związków operacyjnych było jednocześnie opóźnienie niemieckiego marszu na Warszawę oraz osłona tyłów Armii "Poznań" i "Pomorze".

Dość znaczne siły polskie pozostały w odwodzie Naczelnego Wodza. Była to przede wszystkim Armia "Prusy". Ponadto utworzono Grupy Odwodowe "Tarnów", "Kutno" i "Wyszków". Ich zadaniem było głównie zabezpieczanie "linii styków" pomiędzy poszczególnymi polskimi armiami. Dowódcą sił niemieckich użytych przeciwko Polsce był gen. Walther von Brauchitsch. Podlegały mu dwie Grupy Armii: "Północ" oraz "Południe". Pierwsza z nich uderzała z Pomorza i z Prus Wschodnich i po opanowaniu Pomorza miała za zadanie obejść od wschodu polską obronę na Wiśle. Natarcie Grupy Armii "Południe", skoncentrowanej na Śląsku, Morawach i Słowacji, miało złamać polski opór na Śląsku i w Zagłębiu i po opanowaniu Małopolski zwrócić się na północ w kierunku Warszawy.