+ Pokaż spis treści

Początki chrześcijaństwa

Początki chrześcijaństwa


Kalendarium


  • I w. - działalność Jezusa Chrystusa; powstanie chrześcijaństwa
  • 49 r. - tzw. Sobór Jerozolimski - zgromadzenie większości apostołów i uzgodnienie reguł obowiązujących chrześcijan nawróconych z pogaństwa
  • ~ 60 r. - prawdopodobna data powstania najstarszej Ewangelii (św. Marka)
  • 62 - 64 - śmierć św. Pawła i św. Piotra w Rzymie, prześladowania chrześcijan za Nerona po pożarze Rzymu
  • ~ 100 r. - tradycyjna data śmierci ostatniego z apostołów, św. Jana (w Efezie)
  • II w. - rozwój gmin chrześcijańskich w różnych obszarach cesarstwa
  • III w. - szerokie rozpowszechnienie się chrześcijaństwa; najsilniejsze prześladowania chrześcijan, edykty cesarzy przeciwko chrześcijanom
  • 301 r. - chrześcijaństwo religią panującą w Armenii
  • 313 r. - edykt mediolański - przyznanie chrześcijanom wolności wyznania
  • 380 r. - chrześcijaństwo religią państwową w cesarstwie
  • ~ 400 r. - tłumaczenie Biblii na łacinę (tzw. Wulgata - św. Hieronim)

1.   W I wieku n.e. w Imperium Romanum zaczęła się rozprzestrzeniać nowa, monoteistyczna religia - chrześcijaństwo.


"Jakub zaś zrodził Józefa, męża Maryi, z której się narodził Jezus, zwany Chrystusem"

(Mt. 1, 16)


Wydarzenie to zapoczątkowało w naszym wyobrażeniu nową erę w dziejach ludzkości. Stąd dzielimy czas na przed narodzeniem Chrystusa (przed naszą erą) i po narodzeniu (w naszej erze). Chrześcijaństwo to dzisiaj jedna z wielkich monoteistycznych religii, której wyznawców spotkamy w prawie każdym zakątku kuli ziemskiej. Powstało 2000 lat temu. Tym, który powołał w I w. do życia Kościół był Jezus Chrystus (Jezus [hebr. Joszua] - Chrystus [gr. Christos - pomazaniec] to odpowiednik hebr. Mesjasza). Po jego śmierci na krzyżu, za panowania Tyberiusza, z naukami, które głosił, wyruszyli jego uczniowie nazywani Apostołami. Początkowo chrześcijaństwo rozwijało się wśród Żydów, ale działalność Pawła z Tarsu sprawiła, że ogarniać zaczęło również ludzi pochodzenia nieżydowskiego (dodać należy, że zasługą Pawła była również organizacja gmin chrześcijańskich w Azji Mniejszej i Grecji, a jego "Listy" są ważnym elementem Biblii chrześcijańskiej). Początkowo występowało jako odmiana judaizmu, po zerwaniu z nim stało się uniwersalistyczną religią głoszącą odkupienie całej ludzkości, miłość, braterstwo i równość wszystkich ludzi - dzieci jednego Boga-Ojca - przeznaczonych do wiecznego życia dzięki łasce Chrystusa. To właśnie w stolicy rzymskiego Wschodu, Antiochii po raz pierwszy uczniów Jezusa nazwano chrześcijanami (gr. christianoi - zwolennicy Chrystusa).


2.   "Czyż nie należy ubolewać, że ludzie z pożałowania godnego, niedozwolonego i zrozpaczonego stronnictwa zaciekle przeciw bogom występują? (...) W norach kryje się i światła unika to plemię, nieme na miejscach publicznych, lecz gadatliwe po kątach. (...) Zaiste! Cóż za dziwna głupota i nie do uwierzenia zuchwalstwo! Lekceważą sobie męki doczesne, obawiając się niepewnych przyszłych, lękają się śmierci po śmierci, a tymczasem nie boją się umierać... Poznają się między sobą po tajnych cechach i znakach i kochają się wzajemnie (...)."

(Minucjusz Feliks, Oktawiusz, 8)


Chrześcijanie nie uczestniczyli w kulcie publicznym. Źle wyrażali się o pogańskich bóstwach. Nie oddawali czci cesarzowi. Wszystko to sprawiało, że byli postrzegani jako "burzyciele porządku", a zarazem prześladowani. Oskarżano ich o bezbożność, która miała prowadzić do złego traktowania Imperium przez bogów. Cesarz Neron wskazał ich jako sprawców wielkiego pożaru Rzymu, co zakończyło się wielkimi represjami.


"Mimo ludzkich wysiłków, mimo hojności cesarza czy modłów dla przebłagania bogów nie ustępowała niesława: wierzono, że pożar na rozkaz (cesarza) został wzniecony. A więc dla stłumienia pogłoski Neron postawił winowajców i karał najbardziej wyszukanymi kaźniami ludzi, których znienawidzonych z powodu ich zbrodni tłum nazywał chrześcijanami. Chrystus, od którego ta nazwa pochodzi, za panowania Tyberiusza śmiercią został ukarany przez prokuratora Poncjusza Piłata. Stłumiony na razie zabobon znów się począł przejawiać nie tylko w Judei, skąd to zło wyszło, ale nawet w stolicy, dokąd wszystkie zewsząd szkarady i sromoty spływają i zwolenników znajdują. Naprzód więc zostali ujęci, którzy się przyznawali, potem za ich wskazówką ogromna rzesza ludzi, którym jednak nie tyle zbrodnię podpalenia, ile nienawiść rodzaju ludzkiego udowodniono. Do śmierci igraszkę przydano, że skórami dzikich zwierząt okryci ginęli przez psy rozszarpani, lub na krzyżu przybici, albo na stosie paleni; a gdy dzień się skończył na kształt nocnych pochodni płonęli. Neron na to widowisko oddał ogrody swoje i urządzał zabawy cyrkowe, wmieszany w tłum w stroju woźnicy lub na rydwanie stojąc. Stąd choć to winowajcy byli i na najsurowsze zasłużyli kary, litość się dla nich budziła, jakoby nie dla powszechnego dobra ginęli, lecz dla nasycenia okrucieństwa jednostki."

(Tacyt, Roczniki, XV 44)


3.   W III w. zostały ogłoszone edyktami cesarzy prześladowania na bardzo szeroką skalę. Jednak krwawe i budzące grozę represje były mało skuteczne i wywoływały często reakcje odmienne od zamierzonych - Kościół chrześcijański zyskiwał nowych wyznawców.


"(Poganie) uważają, że przyczyną każdej ogólnej klęski, każdej masowej szkody są chrześcijanie. Jeśli Tyber zaleje miasto, jeśli Nil nie wyleje na role, jeśli przyjdzie zaćmienie Słońca, jeśli się zdarzy trzęsienie ziemi, głód, czy zaraza, zaraz wołają: >Lwom rzucić chrześcijan

(Tertullian, Apolog. 40)


"G. Pliniusz imperatorowi Trajanowi pozdrowienie.

Uważam za swój obowiązek, Panie, we wszystkich sprawach, co do których mam wątpliwości, odnosić się do ciebie. (...)

Nigdy nie byłem przy sądowym postępowaniu przeciw chrześcijanom, dlatego nie wiem, co i o ile karać albo śledzić się zwykło. (...)Tymczasem z tymi, których mi jako chrześcijan wskazywano, w ten sposób postępowałem. Zapytywałem ich, czy są chrześcijanami; przyznających się pytałem po raz drugi i trzeci, grożąc im kara śmierci; upierających się przy swoim ukarać kazałem. Nie wątpiłem bowiem, że jakiekolwiek było ich wyznanie, upór przynajmniej i nieugięte zuchwalstwo ukarać należy."

(Pliniusz mł. Listy X 96; List do cesarza Trajana z zapytaniem o postępowanie wobec chrześcijan)


"Trajan Pliniuszowi pozdrowienie. W roztrząsaniu spraw tych ludzi, którzy jako chrześcijanie byli oskarżeni, zachowałeś (...) postępowanie zupełnie właściwe. (...) Jeśli zostaną oskarżeni i udowodni się im winę, należy ich ukarać z tym jednak, że ten kto się zaprze, że jest chrześcijaninem i uczynkiem, tj. przez złożenie czci naszym bogom tego dowiedzie, ma uzyskać dla żalu przebaczenie za winę, choćby był podejrzany co do przeszłości."

(Pliniusz mł., op. cit., X 97, odpowiedź cesarza Trajana)


Prześladowania chrześcijan zrodziły kult męczenników. Uważano, że śmierć za wiarę otwierała drogę do raju, a męczennik uznawany był za świętego. Jego postępowanie stawało się wzorcem do naśladowania.

Pamiętajmy, że nauka Jezusa, przekazywana przez Ewangelie, zawierała się w Przykazaniu Miłości. Jak miłość Boża obejmować miała wszystkich, nawet największych grzeszników, tak świadczenie miłosierdzia było podstawowym obowiązkiem człowieka.


"Będziesz miłował Pana Boga twego całym twoim sercem, całą twoją duszą i całym twoim umysłem; będziesz miłował twego bliźniego jak siebie samego."


Przykazanie Miłości musiało być wypełniane bez żadnych zastrzeżeń, aż do niesprzeciwiania się złu i kochania nieprzyjaciół. Intencje były równie ważne jak czyny, cierpienie miało wartość uświęcającą, przepisy moralne miały nieskończenie większą wagę niż rytualne. W szczególny sposób przez pierwszych chrześcijan była potępiana pycha i obłuda płynące z fałszywej pobożności.


4.   Religia chrześcijańska przyciągała do siebie przedstawicieli różnych grup społecznych. Początkowo nazywana była religią niewolników i biedoty, później zaczęła gromadzić również przedstawicieli patrycjuszy rzymskich. Jednak długo pozostała wiarą ludzi z miast, gdyż wieś trzymała się tradycyjnych kultów i przyjęła chrześcijaństwo dopiero w V -VI w.

W 311 roku edykt tolerancji religijnej cesarza Galeriusza umożliwił chrześcijanom swobodę wyznania.

W 313 roku został w Mediolanie wydany edykt cesarski, który umożliwił chrześcijanom swobodę wyznania, a jeden z jego wystawców, cesarz Konstantyn I Wielki, stał się opiekunem i czynnym propagatorem tej religii; na łożu śmierci przyjął chrzest.


"Gdyśmy się szczęśliwie, ja, cesarz Konstantyn, jak również ja, cesarz Licyniusz, w Mediolanie zjechali i wszystko, co dotyczy dobra i bezpieczeństwa publicznego omawiali, uznaliśmy za konieczne między innymi zarządzeniami, zdaniem naszym dla wielu ludzi korzystnymi, wydać przede wszystkim i to, które do czci bóstwa się odnosi, a mianowicie chrześcijanom i wszystkim dać zupełną wolność wyznania religii, jaką kto zechce. W ten sposób bowiem bóstwo w swej niebieskiej siedzibie i dla nas i dla wszystkich, którzy naszej poddani sa władzy, zjednać będzie można i usposobić łaskawie. Ze zbawiennych więc i słusznych powodów postanowiliśmy powziąć uchwałę, że nikomu nie można zabronić swobody decyzji, czy myśl swą skłoni do wyznania chrześcijańskiego, czy do innej religii, którą sam za najodpowiedniejszą dla siebie uzna, a to dlatego, by najwyższe bóstwo, któremu cześć według swobodnego przekonania oddajemy, mogło nam we wszystkich okolicznościach okazać zwykłą swą względność i przychylność."

(tzw. Edykt mediolański [za] Błaszczyk L.T., Rzym starożytny, Teksty źródłowe do nauki historii w szkole, nr 3, Warszawa 1964)


5.   W 380 r. cesarz Teodozjusz wydał edykt zakazujący kultu pogańskiego w całym cesarstwie rzymskim.


"Nikomu w ogóle z jakiegokolwiek stanu (...) w żadnej bezwzględnie miejscowości, w żadnym miescie nie wolno składać krwawych ofiar (...) posągom nieżywym, lub też w głębi domu czcić Lara (...) Geniusza czy Penatów, zapalać ku ich czci światło, składać kadzidło lub zawieszać wieńce.

Jeśli ktokolwiek odważy się na złożenie krwawej ofiary lub szukanie wróżb z wnętrzności (...) poczytany będzie za winnego, jakby zbrodnię obrazy majestatu popełnił, każdemu będzie wolno go oskarżyć, a oskarżony ma otrzymać odpowiedni wyrok (...).

Jeśli zaś kto ludzką ręką stworzonym (...) posągom cześć będzie oddawał przez składanie kadzidła lub wstęgami obwiesiwszy drzewo, czy też wzniósłszy ołtarz wykonany z darni będzie usiłował czcić próżne majaki (...) ten jako winny obrazy religii będzie ukarany konfiskatą tego domu czy posiadłości, w której hołdował zabobonowi pogańskiemu (...) jeśli zostanie udowodnione, że miejsca te należały do ofiarującego (...)."

(Rozporządzenie cesarzy w sprawie pogan [za] T. Maresz, K. Juszczyk, Historia w tekstach źródłowych, t.1)


Chrześcijaństwo stało się religią państwową. Zamknęło się koło historii - z religii prześladowanej stało się prześladującą. Tylko Żydzi mieli prawo wyznawać swoją wiarę, chronieni przez cesarzy ze względów ekonomicznych. Mimo to byli wielokrotnie prześladowani przez gorliwych chrześcijan podburzających tłumy. Właśnie u schyłku starożytności dopełniła się izolacja Żydów od innych mieszkańców cesarstwa.


6.   Pierwsi chrześcijanie żyli w oczekiwaniu rzeczy ostatecznych i przyjścia Jezusa, w czystości moralnej, wspierając się wzajemnie, często praktykując wspólnotę majątkową. Na czele gmin chrześcijańskich stali prezbiterowie - starsi, wybierani spośród wiernych. Łączność pomiędzy gminami utrzymywali wędrowni apostołowie i kaznodzieje. W miarę wzrostu majątku gminy potrzebny stał się jego nadzorca - biskup. Stopniowo przekształcił się on w głównego kierownika gminy, nie tylko organizacyjnego, ale również ściśle religijnego. Jako następcy apostołów przydano jego autorytetowi charakter nadprzyrodzony. Szczególną pozycję zajmował biskup Rzymu, uważany za następcę św. Piotra.