+ Pokaż spis treści

Piotr Abelard - pojęcia


Spór o uniwersalia, czyli powszechniki


Choć problem powszechników rozpatrywano już w starożytności, to rozgorzał w XII wieku, przy czym większość teologów tego okresu skłaniała się ku stanowisku zwanemu realizmem. Istotą sporu były próby odpowiedzi na pytanie na wskazują słowa ogólne (takie jak np. stół). W ogniu burzliwych dyskusji zarysowane zostały trzy stanowiska. Wspólnym założeniem pierwszych dwóch stanowisk było, że znaczeniem słowa jest byt, a nie (jak to określił Abelard) pojęcie znajdujące się w ludzkim umyśle.


Pierwsze, zwane realizmem, głosiło, że słowa ogólne wskazują na istniejące niezależnie od rozumu ludzkiego byty ogólne (istnieją realnie gatunki i rodzaje). Przedstawicielem tego stanowiska był jeden z nauczycieli Abelarda, Wilhelm z Champeaux (1070 -1121). W starożytności tak sądził Platon (byty ogólne = idee).


Drugie, zwane nominalizmem, głosiło, że nic nie istnieje poza jednostkowymi rzeczami, nie istnieją żadne byty ogólne, słowa ogólne są jedynie dźwiękami (vox). Reprezentował je Roscelin (1050 - 1120), również nauczyciel Abelarda. W starożytności tak sądzili stoicy.


Trzecie, zwane sermonizmem (sermo - słowo) sformułował Abelard. Sądził, że słowo ogólne wskazuje na pojęcie istniejące w ludzkim umyśle. To pojęcie jest ogólne. W starożytności tak sądził Arystoteles.


Charakterystykę stanowisk i postaci spierających się o sposób istnienia słów ogólnych odnotował dla potomności Jan Salisbury (około 1110 - 1180), uczeń Abelarda.