+ Pokaż spis treści

Odżywianie


W ciągu tego okresu dalej zwiększało się spożycie ziemniaków. Stały się one, obok kapusty, podstawą jadłospisu chłopów i uboższych mieszkańców miast. Wzrósł również popyt na mięso, owoce i cukier, które stopniowo upowszechniały się wśród szerokich warstw społeczeństwa.


Coraz większą popularność zdobywały kawa i herbata, przede wszystkim w miastach. Kawa zbożowa natomiast stała się niemal codziennym napojem najuboższych warstw społecznych - chłopów i robotników. Rozpowszechniły się także napoje bezalkoholowe - woda sodowa, lemoniada, oranżada, a w Królestwie Polskim także kwas chlebowy. Spadła natomiast konsumpcja alkoholu, przede wszystkim wódki. Wpłynął na to zarówno wzrost cen, jak i działalność towarzystw wstrzemięźliwości oraz ograniczenia administracyjne.


Przełom XIX i XX wieku przyniósł pierwsze na ziemiach polskich zastosowania urządzeń chłodniczych. Wyposażano w nie nowoczesne rzeźnie w wielkich miastach, potem także hale targowe. Na użytek prywatny produkowano sztuczny lód z wody destylowanej, sprzedawany w sklepach. Pojawiły się także wytwórnie konserw mięsnych i rybnych.


Jadano od dwóch do pięciu posiłków dziennie, zwykle jednak trzy: śniadanie, obiad i kolację. Spożywano je o różnych porach, w zależności od rodzaju wykonywanej pracy i pory roku. Na przykład robotnicy rolni śniadanie jadali między 5 a 6 rano, obiad około południa, kolację zaś między 20 a 22. Pracownicy fabryk pierwszy posiłek spożywali około 8, obiad - podczas pracy, kiedy tylko mogli odejść od maszyny, kolację zaś po powrocie do domu.


Jadłospis chłopów, robotników, a nawet mieszkańców mniejszych miast był dość monotonny. Królowały ziemniaki i różne dania mączne, z niewielkim dodatkiem tłuszczów, nabiału lub mięsa. Dieta ubogiego chłopa nierzadko składała się z ziemniaków z mlekiem na śniadanie, ziemniaków z żurem na obiad i rozgotowanych w wodzie ziemniaków na kolację. Bogatsi gospodarze wzbogacali posiłki przede wszystkim o to, co udało się im samym wyhodować. Robotnicy natomiast całą żywność musieli kupować, choć czasem danie obiadowe otrzymywali w fabryce. Pożywienie ich było prawdopodobnie bardziej urozmaicone niż chłopów, ale równie często nie dojadali.


W jadłospisie mieszkańców większych miast dużą uwagę zwracano na różnorodność składników i sposobów przyrządzania potraw. Za przykład może posłużyć schemat posiłków w internacie szkoły handlowej w Radomiu z 1901 roku. Pierwsze śniadanie składało się z dwóch szklanek herbaty, szklanki mleka i dwóch bułek (w tym jednej z masłem). Na drugie śniadanie podawano serdelki z musztardą, albo bigos, czy też kotlety z ziemniakami, a także herbatę. Obiad składał się z zupy (rosół, barszcz, cytrynowa, grzybowa) oraz drugiego dania mięsnego, (np. sztuka mięsa z sosem, pieczeń wołowa, kiełbasa z kapustą, zrazy). Na kolację jadano chleb z masłem i szynką lub pieczonym mięsem i popijano herbatą. W dni postne mięso zastępowano rybami i serem.


Największe zmiany w sposobie spożywania posiłków nastąpiły na wsi. Misę glinianą, z której jadło naraz parę osób, zastępowały osobne talerze fajansowe. Zamiast łyżek drewnianych zaczęto używać blaszanych; przyjęło się także korzystanie z widelca przy jedzeniu. W miastach coraz więcej uwagi przywiązywano do estetyki stołu, jakości zastawy i sztućców. Upowszechniało się coraz więcej gatunków naczyń kuchennych i stołowych o specjalnym przeznaczeniu - różne rodzaje waz, półmisków, talerzyków, szklanek itd.