+ Pokaż spis treści

Odrodzenie a starożytność

Odrodzenie samo z siebie ogląda się wstecz - w tym na pewno ludzie odrodzenia, wbrew twierdzeniu Herdera,  nie są "tacy sami jak my", bo my, wierząc w postęp, raczej spoglądamy przed siebie. Odrodzenie spogląda wstecz, ale lekceważąco omiata wzrokiem dorobek średniowiecza, by skupić się na podziwianiu dorobku antyku. To Petrarka ukuł powiedzenie "czasy ciemnoty" na określenie średniowiecza. To właśnie wówczas rozpowszechnił się pogląd, że średniowiecze zerwało z antykiem. Ludzie odrodzenia nieuczciwie uprościli jednak tę kwestię. W rzeczywistości kultura średniowiecza nigdy nie zerwała łączności ze starożytnością, chociaż recepcja jej osiągnięć była z pewnością ograniczona i wybiórcza. W średniowieczu prowadzono przecież studia filologiczne i wiele pism autorów antycznych dotrwało do naszych czasów dzięki wysiłkowi kopistów (zwłaszcza w okresie karolińskim). W szkołach katedralnych czytywano i komentowano Wergiliusza, Owidiusza, Horacego i innych  rzymskich pisarzy. Święty Tomasz z Akwinu próbował pogodzić Ewangelię z filozofią Arystotelesa, chociaż sam nie znał greki (ale miał do pomocy świetnego tłumacza z tego języka). Wreszcie w "Boskiej komedii" prowadzi Dantego Wergiliusz, a przez całe średniowiecze wielką popularnością cieszą się opowieści osnute wokół mitów trojańskich czy tebańskich.

Z drugiej strony hasło powrotu do antyku paść mogło chyba tylko we Włoszech, gdzie od stuleci każdy mieszkaniec mógł bez przeszkód oglądać codziennie starożytne zabytki. Renesans nie nawoływał zatem do poszukiwania antyku, ale do spojrzenia na niego na nowo: jako na ideał piękna i wzorzec do naśladowania.

Renesansowy ideał dorównania starożytnym znajdował uzasadnienie w przejętym od nich poglądzie na sztukę. Zgodnie ze zdaniem Arystotelesa jej istotą jest "mimesis" - naśladownictwo natury. Dla ludzi renesansu oznaczało to albo traktowanie spuścizny antycznej jako nieprześcignionego ideału, albo poszukiwanie nowych tematów i nowych środków wyrazu, pozwalających udatniej naśladować rzeczywistość.