Baza wiedzy

od 1629 do 1637

Tablice synchronistyczne do 1629 od 1637

1 - Wydarzenie polityczne 2 - Wydarzenie gospodarcze 3 - Wydarzenie kulturalne
4 - Uwagi, komentarze

wcześniej

1
2
3
4
1629
     11 - 12 II - W kolejnej fazie wojny o ujście Wisły Szwedzi zwyciężają w bitwie pod Górznem, bijąc oddziały regimentarza Stanisława Rewery Potockiego.
 
 
 
 
 
 
 
 
     27 VI - Wspomagany przez posiłki cesarskie hetman Stanisław Koniecpolski odniósł wielkie zwycięstwo nad Gustawem II Adolfem w bitwie pod Trzcianą, zyskując sobie przydomek pogromcy "Lwa Północy", tak bowiem określano władcę szwedzkiego.
     26 IX - Podpisany został rozejm w Starym Targu /Altmarku/, kończący kolejną odsłonę rywalizacji polsko-szwedzkiej o "Dominium Maris Baltici".
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
     Jego postanowienia były dla Rzeczpospolitej niekorzystne, gdyż pozostawiały w rękach szwedzkich zdobyte miasta i porty pomorskie i inflanckie. Szwedzi uzyskali również prawo do pobierania 3,5 % cła z handlu gdańskiego.
 
     Słynny hetman Stanisław Koniecpolski nie był krasomówcą, a na dodatek, w chwilach zdenerwowania tak się zacinał, że z trudem mógł wymówić słowo. Była to ułomność kłopotliwa dla wodza, który musiał wydawać rozkazy bitewne z reguły w stanie podniecenia. Toteż utarło się o hetmanie powiedzonko:
-        Pan Stanisław wprzódy uderzy, niż wymówi.
W czerwcu 1629 roku stoczona została na Pomorzu Gdańskim bitwa pod Trzcianą, w której hetman Stanisław Koniecpolski pokonał wojska szwedzkie dowodzone przez samego Gustawa Adolfa. Klęska Szwedów była zupełna, a słynny "Lew Północy" omal nie dostał się do niewoli polskiej. Bezpieczny już w obozie szwedzkim, król otrzepał swą kurtkę i zwrócił się do swoich żołnierzy:
- Uff !! Takiej łaźni jeszczem nie zażywał.
 
 
1630
     Na Ukrainie wybuchło kolejne powstanie kozackie, tym razem kierowane przez Tarasa Fedorowicza. Ataman zadał wojskom koronnym klęskę pod Korsuniem i zdobył miasto w kwietniu tego roku. Interwencja hetmana Stanisława Koniecpolskiego zakończyła się obaleniem atamana i podpisaniem nowej ugody z Kozakami w Perejasławiu, 8 czerwca. Potwierdzała ona postanowienia ugody kurukowskiej i zwiększała rejestr kozacki do 8 tysięcy.  
 
 
1631
 
 
     10 VII - W wieku 42 lat zmarła w Warszawie druga żona Zygmunta III Wazy, królowa Konstancja. Małżeństwo królewskie uchodziło za udane toteż miał rację kanclerz wielki litewski Albrycht Stanisław Radziwiłł pisząc po śmierci Konstancji, że Dla wszystkich zaiste było jasne, że śmierć królowej stała się początkiem jego końca, mając na myśli króla, który zmarł rok później.  
1632
     8 XI - Podczas wolnej elekcji wybrano królem najstarszego syna Zygmunta III, urodzonego w 1595 roku Władysława IV Wazę. Nowy monarcha poprzez posłów zgodził się zaprzysiąc pacta conventa i artykuły henrykowskie
     Jesienią na ziemie polsko-litewskie najechały wojska rosyjskie i przystąpiły w grudniu do oblężenia Smoleńska. Dowodzone przez Michała Szeina siły, liczące 25 tysięcy żołnierzy, wypełniały postanowienia szwedzko-rosyjskiego układu sojuszniczego, który zakładał atak wojsk carskich na Polskę, gdy Szwedzi rozpoczną akcję zbrojną w Rzeszy przeciwko cesarzowi. W efekcie wojna smoleńska stała się częścią toczącej się w Europie wojny trzydziestoletniej.
     W porozumieniu z Rosją na południowe obszary Rzeczpospolitej najechali Tatarzy.
 
     30 IV - Zmarł w wieku 66 lat król Zygmunt III Waza. Wraz z żoną Konstancją pochowany został w katedrze wawelskiej w Krakowie.      Ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce, Honoriusz Visconti, tak charakteryzował nowego króla: Lubo z przyrodzenia jest żywego temperamentu, ma jednak tyle zimnej krwi, że umie bardzo dobrze ukrywać swe myśli, lub je do okoliczności stosować. Mógłby się liczyć do ludzi silnie zbudowanych, gdyby zbytki młodego wieku nie nadwątliły mu sił fizycznych. Ma piękny skład ciała, tylko, że teraz przyszedłszy do dojrzałego wieku, nabiera zbytecznej tuszy, przez co nikną owe wdzięki, które dawniej były jego ozdobą, ściągały na niego oczy i ujmowały mu serca.
Posiada w wysokim stopniu nie wiem czy sztukę zadziwiającą, czy dar przyrodzony jednania sobie umysłów. Jest tak wymowny, iż ci nawet co go znają, nie mogą uniknąć sideł tej czarującej mowy, ci co go zrazu ze wstrętem lub uprzedzeniem słuchają, odchodzą ujęci i przekonani, do czego łączy jeszcze szczególniejszy sposób karmienia nadzieją tych, którzy nigdy nie pożywali owocu jego szczodrobliwości.
Zresztą jest bardzo zdatny do spraw publicznych i pilnie się nimi zajmuje, sam czyta wszystkie ważniejsze pisma odnoszące się do nich, /.../ biegły w rzeczach wojskowych, potrafi sobie dać radę w najtrudniejszych położeniach, /.../ ma wiele wiadomości nabytych z czytania dzieł różnych i z obcowania z uczonymi, których miał przy sobie. Oprócz po polsku, mówi doskonale po łacinie, po włosku, po niemiecku, i tak gruntowną posiada znajomość tych języków, że jednym czy drugim niemniej przyjemnie jak dowcipnie żartować może...

 
Kiedy królewiczowie - bracia przysięgali Władysławowi IV na wierność krajowi, spytał Jan Kazimierz marszałka
Dodaj do swoich materiałów