+ Pokaż spis treści

Obieg informacji


Strona tytułowa Biblii w tłumaczeniu Jakuba Wujka (wydanie z 1599 roku)W pierwszych latach XVI wieku w Krakowie i Gdańsku zaczęły powstawać oficyny drukarskie nastawione na masową produkcję książek. Dużą rolę w rozwoju drukarstwa odegrała reformacja, która pierwsza doceniła propagandowe znaczenie druku.


W drugiej połowie XVI wieku na terenie Rzeczpospolitej i jej krajów lennych działało 55 oficyn wydawniczych w 24 miejscowościach. Szacuje się, że w ciągu tego stulecia łączny nakład opublikowanych przez nie książek wyniósł ok. 4 miliony egzemplarzy. Oprócz książek wydawano także tak zwane gazety ulotne, czyli jednorazowe, krótkie druki informujące o różnych wydarzeniach. Warto odnotować, że już w 1513 roku wydano pierwszy druk w języku polskim - "Raj duszny" w przekładzie Biernata z Lublina.


W większych miastach działały przedsiębiorstwa księgarskie oferujące zarówno druki polskie, jak i sprowadzane z zagranicy. Znacznie też wzrosła liczba księgozbiorów prywatnych. Biblioteki przedstawicieli miejskich elit intelektualnych liczyły około 100 tomów, ale zdarzało się, że i parę razy więcej. Bardzo bogaty księgozbiór króla Zygmunta Augusta obejmował ok. 4 tysięcy pozycji.


W XVI wieku nastąpił także znaczący rozwój pisanego języka polskiego. W pewnej mierze przyczyniła się do tego działalność językoznawcza: opracowanie wyczerpującego słownika łacińsko-polskiego przez Jana Mączyńskiego (1564) i pierwszej gramatyki języka polskiego (Piotr Sartorius, 1568). Największe znaczenie miał tu jednak rozkwit literatury polskiej, która wytworzyła nowożytną normę poprawności językowej i funkcjonalną ortografię.


Pierwsza strona tekstu Biblii J. Wujka z r. 1599W końcu XVI wieku obok głównego obiegu słowa drukowanego pojawił się nurt skierowany do warstw gorzej wykształconych, nieuczestniczących w intelektualnym życiu kraju. Druki skierowane do odbiorcy z niższych warstw społecznych były publikowane jak najtańszym kosztem, niewielkie objętościowo, przeznaczone do sprzedaży na targach lub jarmarkach. Poruszały kwestie zrozumiałe dla niewykształconych umysłów, często operowały humorem lub dosadnym językiem. Ich treść rozpowszechniano także dzięki głośnemu czytaniu - w ten sposób teksty drukowane zaczęły docierać do analfabetów.


W okresie odrodzenia i reformacji wielkie znaczenie zaczęto przywiązywać również do kunsztu oratorskiego. Zarówno protestanci jak i katolicy za główne narzędzie propagowania wiary uznali żywe słowo. Wierni przynajmniej raz w tygodniu wysłuchiwali kazania, które dla wielu z nich było podstawowym źródłem wiedzy o świecie. Słynni kaznodzieje potrafili przemawiać przez kilka godzin bez znudzenia słuchaczy. Przeciwnie - ich kazania wywoływały żywiołowe reakcje. Ceniono także świeckich oratorów, którzy potrafili wygłosić długie, zajmujące mowy okolicznościowe.


Duże znaczenia dla usprawnienia obiegu informacji miało powstanie poczty. W 1558 król Zygmunt August powołał Pocztę Królestwa Polskiego, przewożącą zarówno przesyłki, jak i ludzi. Pierwsze połączenie prowadziło z Krakowa przez Wiedeń i Graz do Wenecji. Trasę tę przesyłki miały pokonywać nie dłużej niż 10 dni, natomiast z Krakowa do Wilna przez Warszawę - w ciągu 7 dni. Stopniowo rozwijano też połączenia pomiędzy innymi miastami Rzeczpospolitej.