+ Pokaż spis treści

Obieg informacji


Wiadomości krążyły w tym okresie niemal wyłącznie metodą przekazywania z ust do ust. Plotek i informacji wysłuchiwało się na targu, w karczmie, przy pracy. Roznosili je kupcy podróżujący z miasta do miasta, rycerze wracający z wiecu lub wyprawy wojennej, wędrowni żebracy. Źródłem informacji był też kościół parafialny, którego nauczanie dotyczyło nie tylko spraw religijnych.


Ogół społeczeństwa był niepiśmienny. Umiejętność tę posiadało właściwie tylko duchowieństwo, przy czym wśród niższego kleru i zakonników zdarzali się praktyczni analfabeci. Jednak krąg świeckich osób piśmiennych stopniowo się poszerzał. Oprócz pojedynczych przedstawicieli możnowładztwa i rodzin monarszych zainteresowanie tą sztuką wykazywała część mieszczan - przede wszystkim kupcy, którym pismo mogło pomóc w działalności zawodowej. Rozwojowi wymiany informacji w formie pisanej sprzyjał rozwój kancelarii książęcych, korespondencji państwowej i rachunkowości. Także miasta lokowane zaczynały prowadzić swoje księgi o charakterze administracyjno - prawnym.


Rozwijała się literatura religijna - żywoty świętych, pieśni, kazania. Tworzono również kroniki, które uzupełniane przez dziesięciolecia miały być sposobem na długotrwałe zapamiętanie ważnych wydarzeń. Inny charakter miała kronika Wincentego Kadłubka (pocz. XIII w.), przypuszczalnie pierwszego Polaka, który osiągnął stopień magistra. Podobnie jak wcześniejsza kronika Galla Anonima było to swego rodzaju traktat polityczny, a zarazem dzieło historyczne i literackie.


Dokument Mieszka Starego z 1177 r.Umiejętność pisania i czytania była równoznaczna z opanowaniem języka łacińskiego, gdyż w tym języku dokonywano zapisów. Jedynie w kancelariach miast używano obok łaciny pisanego języka niemieckiego. Język polski w zapisie pojawiał się tylko w nazwach osobowych, pojedynczych słowach, czasem nawet zdaniach. W zapiskach tych widać, jaką trudność sprawiało pisarzowi, który zwykle posługiwał się językiem polskim na codzień, oddanie jego dźwięków za pomocą łacińskich liter. Dopiero z przełomu XIII i XIV wieku pochodzi najstarszy zachowany dłuższy tekst pisany po polsku- tzw. "Kazania świętokrzyskie".


Książki były wyłącznie rękopiśmienne. Aby powstał drugi egzemplarz jakiejś pozycji, to należało ją po prostu przepisać. Dokonywali tego specjalni kopiści, na ogół zakonnicy, którzy zajęcie to traktowali jako swego rodzaju ćwiczenie duchowe. Wytworzenie takiego rękopisu mogło trwać nawet i kilka lat, gdyż przywiązywano dużą wagę do estetyki - tekst ozdabiano grafikami lub ozdobnymi inicjałami. Książki były więc bardzo kosztowne, a księgozbiory klasztorów lub kapituł - szczupłe. W rękach osób świeckich znajdowały się tylko pojedyncze księgi.


Znaczną rolę informacyjną pełniła architektura i sztuki plastyczne. Dla mieszkańców prostych, drewnianych domów, na codzień stykających się z dziką naturą, monumentalny murowany kościół i jego wyposażenie musiały stanowić przekaz o gigantycznej sile oddziaływania. Podobnie dzieła sztuki w tym okresie niosły zwykle konkretną treść, którą określała osoba zamawiająca i finansująca obraz lub rzeźbę.