+ Pokaż spis treści

Narodziny feudalizmu


1. W starożytnym Rzymie, gdy oparta na niewolnictwie gospodarka rolna stawała się coraz mniej wydajna, wykształciła się nowa forma zależności ludności rolniczej - kolonat - która stała się podstawą wytworzenia się feudalnych stosunków zależności ludności wiejskiej we wczesnym średniowieczu. W późnym okresie Cesarstwa Rzymskiego wytworzyła się warstwa drobnych dzierżawców, którzy zostali przypisani do ziemi i stali się zależni od swych panów pod względem gospodarczym. Płacili oni czynsz za dzierżawę ziemi w gotówce lub w naturze. Późniejsze ustawodawstwo rzymskie uczyniło kolonat instytucją dziedziczną i coraz bardziej uzależniało chłopów od ich panów. W czasie rozpadu Cesarstwa Rzymskiego i powstania nowych państw barbarzyńskich, instytucja kolonatu istniała nadal, gdyż nowi przybysze przejmowali instytucje rzymskie, dostosowując je do swoich potrzeb. Zmieniali się wodzowie i władcy ale zależni chłopi pozostawali. Obok nich także warstwa wolnych chłopów, wywodzących się najczęściej z plemion germańskich. Dalszy etap kształtowania się społeczeństwa feudalnego miał miejsce w państwie karolińskim. W wyniku nadawania chłopom ziemi przez możnych lub Kościół w zamian za czynsz lub rentę odrobkową wyodrębniła się kategoria ludzi uprawiających ziemię należącą do innych. Umowę o oddaniu się człowieka wolnego pod opiekę możnego, w wyniku której oddający się w opiekę nie tracił wolności osobistej i zobowiązywał się jednocześnie do pewnych powinności na rzecz możnego, nazywamy komendacją. Początkowo powinności te miały charakter gospodarczy, ale zdarzało się, że zwierzchnik zastrzegał sobie prawo powoływania użytkowników ziemi do służby wojskowej w obronie swojej i majątku.


      "O tym, który się oddaje pod opiekę innego. Dostojnemu panu (temu a temu) ja zaś (ten a ten). Ponieważ wszystkim jest doskonale znane, że nie posiadam niczego, co pozwoliłoby mi wyżywić się i odziać, dlatego też zwróciłem się do waszej łaskawości i postanowiłem, że powinienem się oddać i powierzyć waszej opiece. Dokonałem też tego na następujących warunkach: winniście mnie wspierać i wspomagać tak wyżywieniem jak odzieżą, abym mógł stosownie do tego służyć wam i być pożytecznym, a dopóki będę żył, winienem wam służbę i posłuszeństwo na prawach wolnego człowieka i nie jestem w mocy za żywota mego uwolnić się spod waszej władzy i opieki, lecz aż do śmierci winienem pozostać pod waszą władzą i ochroną. Stąd ułożono się, że gdyby jeden z nas naruszył tę umowę (taką a taką) sumę solidów zapłaci drugiej stronie, sama zaś umowa niechaj pozostaje w mocy. W związku z tym powinni sporządzić między sobą i potwierdzić dwa jednobrzmiące dokumenty; tak też czynili."

(Formularz aktu komendacji, za: Historia w tekstach źródłowych, Toruń 1994, t.1, s.37)


2. W ten sposób każdy akt komendacji przyczyniał się do zmniejszenia liczebności wojsk w państwie Frankow, gdyż do służby wojskowej król powoływał tylko ludzi od nikogo oprócz niego niezależnych. Aby zapobiec osłabieniu armii Karol Młot zaczął nadawanie ziemi (czasowo lub dożywotnie) osobom, które chciał nagrodzić za oddane mu usługi - najczęściej sprawowanie urzędu lub służbą rycerską, tzw. Beneficjum - jego użytkownicy byli zobowiązani do służby konnej. Karol Wielki uczynił możnych odpowiedzialnymi za służbę wojskową zależnych od nich rycerzy. Od tego czasu możni ci przybywali na wyprawy wojenne z pocztem zbrojnym. W X wieku zwierzchnika zaczęto nazywać seniorem, a zależnych od niego wasalami. Akt poddania się wasala seniorowi zaczął zwać się hołdem.


3. Hołd zawiązywał pomiędzy seniorem i wasalem stosunek osobistej zależności. Ceremonia hołdu była organizowana bardzo uroczyście. Wasal przybywając na dwór swego przyszłego seniora, odrzucał broń, wypowiadał formułę: "Panie chcę zostać waszym człowiekiem", po czym klęcząc składał dłonie w ręce seniora. Oznaczać to miało jego bezbronność oraz oddanie się woli pana. Następnie wasal składał przysięgę wierności, przyrzekając spełniać swoje powinności: brać udział w radzie oraz na wezwanie pospieszyć z pomocą zbrojną. Po przysiędze senior wzywał wasala do powstania i całował w usta - był to tzw. pocałunek pokoju. Ostatnią częścią ceremoniału było nadanie lenna (tzw. inwestytura), czyli majątku ziemskiego (feudum). Lenno symbolizował przedmiot (chorągiew, włócznia, w przypadku biskupów - pastorał), który senior wręczał wasalowi. Hołd był aktem obowiązującym wasala dożywotnio. Po śmierci seniora jego wasale musieli złożyć hołd jego następcy. Obowiązki seniora wobec wasala polegały na pomocy i opiece. Gdy jedna ze stron nie wypełniała swoich zobowiązań, druga moga zerwać stosunek lenny. Wasal wypowiadał posłuszeństwo - senior zabierał ziemię.


4. "2. Wolą naszą jest, aby w naszym królestwie każdy wolny człowiek miał seniora w naszej osobie lub w naszych wasalach.

3. Nakazujemy również, aby żaden człowiek bez słusznej przyczyny nie porzucał swego seniora oraz aby żaden inny nie przyjmował go poza wypadkami objętymi zwyczajem istniejącym za czasów naszych przodków."

(Kapitularz Karola Łysego z 847 roku, za: Wiek V- XV w źródłach, op. cit., s. 221)

      Najwyższym seniorem (suzerenem) miał być król. Wykształciły się jednak dwa typy systemu lennego, który często nazywany jest drabiną feudalną. Model francuski można ująć w zasadzie: "Wasal mojego wasala nie jest moim wasalem". Wynika z niej, że zależni od króla lennicy sami osobiście byli związani z osobą władcy. Jednak ich wasale byli zobowiązani do służby tylko swemu seniorowi, a nie seniorowi seniora. W wypadku zdrady któregoś z wielkich wasali król mógł zatem utracić władzę nad całym przekazanym mu lennem, a jego mieszkańcy nie mieli wobec króla osobistych zobowiązań. W Anglii, poza obowiązkiem wierności seniorowi, wszyscy wasale byli zobowiązano zachować wierność królowi. Model angielski można ująć w zasadzie: "wasal mojego wasala jest moim wasalem".


5. Na niektórych terenach więzi wasalne były tak silne, że uzupełniały, albo nawet zastępowały, więzi rodzinne. Synowie rycerzy wychowywali się na dworze seniorów ojca, a seniorzy akceptowali związki małżeńskie zawierane przez ich wasali. Wystąpienie przeciw seniorowi było jednym z najcięższych przestępstw.


Jednocześnie system wasalny przyczynił się do zamknięcia i odgrodzenia się od innych wyższych grup społecznych wykształcając grupę "szlachetnie urodzonych", czyli szlachty. Uczyniła ona z noszenia broni (miecza) wyłącznie dla siebie zarezerwowany przywilej. W początkach XI wieku zaczął się upowszechniać pogląd, że ludzie dzielą się na trzy stany; tych którzy się modlą, walczą i pracują.


W 1020 roku biskup Fulbert z Chartres opublikował wskazówki do postępowania rycerzy, które można nazwać obowiązkami wobec pana. Ten, który przysięgał wierność nie mógł dopuścić do żadnej szkody na ciele pana (salut), do żadnej szkody w jego posiadłości (securitate), do żadnego uszczerbku na jego honorze (honneur), do uszczerbku w stanie posiadania (interet), do ograniczania jego swobody i możliwości działania (liberte et faculte). Wasal musiał wiernie służyć panu radą. Z kolei suweren obowiązany był opiekować się wasalem.


6. Na samym dole drabiny feudalnej stali chłopi. Ciążył na nich obowiązek pracy na ziemi, którą otrzymali w użytkowanie, składanie daniny (najczęściej w naturze i pieniądzu), odrabianie pańszczyzny (praca w gospodarstwie pana) i różnorodne świadczenia okolicznościowe. Związani byli z właścicielem ziemi, którego władzy byli poddani, też rodzajem stosunków lennych.


7. System zależności lennej przedstawiany bywa często jako piramida, na szczycie której stoją najważniejsi seniorowie: cesarz lub papież, będący lennikami Boga. Podlegać im mieli królowie, tym książęta, następnie rycerze itd. W rzeczywistości niejednokrotnie jeden człowiek był wasalem kilku seniorów, a biorąc lenna niższego stopnia mógł stać się nawet wasalem swojego wasala. Królom podlegali nie tylko wielcy wasale (książęta i hrabiowie), ale również drobni rycerze. Panowie feudalni (i świeccy i duchowni) często otrzymywali od władcy w uznaniu zasług tzw. immunitet, który przyznawał im prawo sądzenia mieszkańców swojego lenna oraz zwalniał ich dobra w całości lub części od świadczeń na rzecz państwa.

 

     "Sądzimy, że największą trwałość naszego królestwa [zapewnimy] w ten sposób, jeżeli, po życzliwym rozważeniu, nadamy kościołom (albo temu kogo chciałbyś wymienić) dobrodziejstwa i, przy opiece boskiej, pismem na trwale to potwierdzimy. Niechaj zatem będzie wiadome waszej gorliwości, że na prośbę męża apostolskiego (takiego to) biskupa tego miasta, dla zyskania sobie wiecznej nagrody, udzieliliśmy mu takiego dobrodziejstwa, ażeby do posiadłości jego kościoła, które w ostatnich czasach otrzymał z naszego lub czyjegokolwiek nadania, albo które w przyszłości łaska Boża zechciałaby powiększyć w posiadaniu świętego miejsca, nie śmiał wejść żaden urzędnik państwowy czy to dla odbywania sądów, czy też ściągania skądkolwiek kar sądowych; lecz tym wszystkim niech władają dla chwały Bożej sam biskup lub jego następcy na podstawie pełnego immunitetu. Postanawiamy zatem, abyście ani wy ani wasi poddani, ani następcy wasi, ani żaden inny urzędnik publiczny nie ośmielił się kiedykolwiek wchodzić na ziemie nadane na terenie naszego królestwa wspomnianemu kościołowi czy to z hojności króla, czy osób prywatnych, albo które zostaną mu nadane, dla wysłuchania spraw spornych, dla ściągania kar z jakichkolwiek wyroków sądowych, dla korzystania z postojów i żywności albo dla schwytania poręczycieli. Lecz ze wszystkiego, co skarb mógłby otrzymać od wolnych albo służebnych i innych ludzi, którzy znajdują się na roli i w granicach, czyli na ziemiach wspomnianego kościoła, niechaj, z naszej łaski i dla przyszłego zbawienia, płynie po wieczne czasy dochód na światło dla wspomnianego kościoła, zbierany za pośrednictwem jego pełnomocników. I niechaj tego naszego nadania, uczynionego dla chwały Bożej i zbawienia duszy naszej i naszego potomstwa, nie usiłuje złamać ani wyniosłość królewska, ani zachłanna żądza jakiegokolwiek urzędnika. I aby przy Bożej pomocy, obecna wola, pozostała nienaruszona zarówno teraz, jak i w przyszłości postanowiliśmy utwierdzić ją własnoręcznym podpisem."

(Formularz immunitetu królewskiego, za: Wiek V-XV, op. cit., s. 216)