+ Pokaż spis treści

Mieszkanie


Wraz z rozwojem przemysłu dynamicznie rozwijały się miasta. Najszybciej rosły duże ośrodki miejskie w Królestwie Polskim. Przed wybuchem I wojny światowej w Warszawie mieszkało ok. 850 tys. ludzi, w ?odzi zaś ok. 460 tys. W innych zaborach miasta rosły wolniej i tylko Lwów przekroczył w tym czasie granicę 200 tys. mieszkańców. W rozwoju przestrzennym miast przeszkadzała polityka państw zaborczych, które ze względów strategicznych opasywały miasta polskie pierścieniami fortyfikacji i terenów wojskowych. Doprowadzało to do nieracjonalnego zagęszczenia zabudowy w śródmieściach i trudności w kształtowaniu miejskiego ładu przestrzennego. Najwyraźniej było to widać w Poznaniu i w Warszawie, w której w latach 1870-1914 trzykrotnie wzrosła liczba mieszkańców, nie zmienił się natomiast obszar miasta wciśniętego w obwarowania.

Chaty włościańskie we wsi Strzegom w SandomierskiemZagęszczenie zabudowy parcel miejskich spowodowało zaostrzenie się podziału na budynki frontowe, w których mieściły się mieszkania bogatszych, i oficyny zamieszkane przez biedotę. Pogłębiał się także podział na ulice eleganckie i dzielnice nędzy. Usprawnienie komunikacji miejskiej spowodowało, że na początku XX wieku w dużych miastach zaczęły powstawać eleganckie dzielnice willowe z dala od centrum. Do tej pory bowiem peryferia miast zamieszkiwane były przez ludność ubogą, którą nie stać było na mieszkanie w śródmieściu. Mieszkania robotnicze niekoniecznie musiały znajdować się w zaniedbanych oficynach i suterynach. Wielkie zakłady przemysłowe budowały bowiem dla swoich pracowników funkcjonalne osiedla mieszkaniowe. Powstawały takie na Śląsku, w Łodzi. Można do nich zaliczyć także miasto Żyrardów - w całości podporządkowane przestrzennie zakładowi przemysłowemu.


Mieszkania robotnicze składało się na ogół z jednego pokoju i kuchni, podczas gdy w mieszkaniach średniozamożnego mieszczaństwa oprócz kuchni były zwykle dwa osobne pokoje - jadalny i sypialny. Różnica w wyposażeniu polegała raczej na ilości i jakości sprzętów, a nie ich typie, choć w mieszkaniach robotników nowoprzybyłych ze wsi często występowały jeszcze meble chłopskie. Szybko jednak były zastępowane meblami mieszczańskimi. Oprócz łóżek, szaf, stołu i krzeseł w miejskim mieszkaniu zwykle rozstawiano przeszklony kredens na naczynia stołowe oraz różne kanapy. W Królestwie Polskim częstym sprzętem był mały stolik pod samowar. Do oświetlenia stosowano lampy naftowe, często zawieszane pod sufitem. Tuż przed wybuchem I wojny światowej w większych miastach dość popularne stało się także oświetlenie elektryczne.


Podobnie jak mieszkania średniozamożnego mieszczaństwa wyposażone były wnętrza domów zubożałej szlachty, która musiała przenieść się do miast, jak również drobnego ziemiaństwa na wsi. Te warstwy przywiązywały jednak dużą wagę do pamiątek dawności swego rodu. Przejawiało się to w szczegółach nadających wnętrzu archaiczny styl szlacheckiego dworu, takich jak biała broń zdobiąca ściany, wschodnie kobierce, czasem jakieś zachowane meble staropolskie.

Chaty włościańskie, wieś poleska w pow. drohiczyńskimW najbardziej luksusowych warunkach żyli przedstawiciele kształtującej się właśnie warstwy bogatej burżuazji. Przykładem ich mieszkań mogą być pałace łódzkich fabrykantów. Były to pełne przepychu ogromne budynki, liczące nawet po kilkadziesiąt pokoi. Zarówno ich architektura jak i wystrój wewnętrzny odpowiadały potrzebom tej nowobogackiej warstwy. W pomieszczeniach reprezentacyjnych ustawiano drogie, wymyślne meble, kryształowe wazony, wieszano atrakcyjne obrazy. Urządzano całe sale w modnych stylach historycznych - rokokowym lub empirowym. Mniejszą popularność zyskał popularny na Zachodzie nowoczesny styl secesyjny. Objął on przede wszystkim Kraków i Lwów, silnie związane ze stolicą tego ruchu - Wiedniem. Luksus i przepych rezydencji fabrykanckich, mimo że były wyśmiewane za brak smaku, wpływały na sposób urządzania wnętrz innych grup społecznych. Ulegała im nie tylko nowa arystokracja z zaborczego nadania, lecz i zamożne ziemiaństwo ze starych rodów.


Chałupy chłopskie z tego okresu budowane były wedle tradycyjnych wzorów. Nastąpił tylko pewien postęp w jakości wykończenia i wyposażenia wnętrza. Zachowane domy wiejskie z tych czasów obejrzeć można w skansenach regionalnych. Są to przeważnie jednak tylko chałupy najzamożniejszych chłopów, porządniej zbudowane i lepiej wyposażone niż przeciętne chaty na wsi w tym okresie.


Zestaw używanych przez chłopów mebli, do tej pory niemal wyłącznie własnej roboty, wzbogacił się o wytwory stolarzy z małych miasteczek, takie jak szafy, łóżka, krzesła. W zamożniejszych chałupach pojawiły się nawet zegary ścienne lub szafkowe. W oświetleniu wnętrz lampy naftowe wyparły łuczywa. Ściany ozdabiano dekoracyjnymi tkaninami i oleodrukami, kupowanymi na jarmarkach. Rozwinęło się też ludowe zdobnictwo - wycinanki, "pająki" itp. wykonywane z papieru glansowanego lub bibułki marszczonej.