+ Pokaż spis treści

Mielnik

Listopadowy weekend w Mielniku


W listopadzie odwiedziliśmy wschodnie rejony Polski. Pojechaliśmy do Mielnika, kilkanaście kilometrów od granicy z Białorusią, w okolice miejscowości Siemiatycze. Byliśmy tam 4 dni, od 11 do 14 listopada. Przez trzy dni było zimno i padał deszcz, a my pomimo tego  robiliśmy podchody, zrobiliśmy "akcję ratunkową", graliśmy w nocne gry terenowe i we flagi. Wieczorami suszyliśmy ubrania i graliśmy w mafię; były rozgrywki w piłkarzyki; ktoś uczył się rzeźbić w drewnie; dziewczyny zrobiły gipsowe maski, graliśmy na bębnach. Dopiero w niedzielę rozchmurzyło się i na pożegnanie zaświeciło piękne słońce.