+ Pokaż spis treści

MF: Warszawa dla nieruchliwych

WARSZAWA DLA NIERUCHLIWYCH


„Jeśli poznać chcesz zabawy,

Serce niewiast, świat ochoczy,

Gładkie słówka, piękne oczy:

To jedź, bracie, do Warszawy.”


(Wincenty Pol)


„Chciałbym mieć paszport Urugwaju,

mieć Costa Rica, Paragwaj,

po to, by mieszkać spokojnie w Warszawie,

to jednak najpiękniejszy kraj.”


(Władysław Szlengel)


„W Warszawie nawet lodowisko chwyta się na gorąco,

jeszcze nie ostygłe z prac przygotowawczych, jeszcze nie dopieczone,

prosto z rąk robotników i techników.

Cóż z tego, że nie ma trybun, że bandy toru są prowizoryczne, a szatnie z dykty i tektury. (…)

Specjalne urządzenia jeszcze nie są gotowe, jeszcze się je wykańcza,

to dopiero początek robót — nie szkodzi, to nic nie przeszkadza,

wykończy się, a my się tymczasem poślizgamy!”


(Leopold Tyrmand)


Wszyscy preferujący osiadły tryb życia mogli odbyć wędrówkę po stolicy – i to nie tylko w czasie, ale i przestrzeni – nie ruszając się z naszej sali audiowizualnej. A wszystko to za sprawą multimedialnych warszawskich małych fakultetów p. Dariusza Mirońskiego.