+ Pokaż spis treści

MF: Scenopisarstwo

AŻ KRWAWE KROPLE POJAWIĄ CI SIĘ NA CZOLE


„Z relacji wielu wielkich pisarzy wynika, że siadając przed kartką, maszyną do pisania czy komputerem, nie wiedzą, o czym będą pisać. Po prostu niesie ich myśl, słowo. Ale tak mogą robić doświadczeni literaci, którzy sprawnie posługują się językiem i znają zasady konstrukcji tekstu. W przypadku początkujących pisarzy rozsądniejsze byłoby dokładne zaplanowanie tekstu, rozpisanie go w punktach, może nawet rozrysowanie za pomocą strzałek i znaczków przebiegu akcji, łuków dramaturgicznych, relacji między bohaterami, czy punktów zwrotnych. W przypadku scenariuszy filmowych, gdzie zawsze jesteśmy ograniczeni pieniędzmi, ilością scen, czasem liczonym w minutach, liczbą aktorów na planie, a konstrukcja musi być żelazna i precyzyjna, graficzne przedstawienie tego, co się będzie działo w scenariuszu, wydaje się być nieodzowne. Pisanie jest proste. Wystarczy, że będziesz tak długo wpatrywać się w pustą kartkę, aż krwawe krople pojawią ci się na czole - powiedział amerykański dziennikarz i scenarzysta Gene Fowler. A powołanie, talent? Pokaże to czas i ciężka praca.”


Powyższy tekst pochodzi z poradnika dla początkujących scenarzystów autorstwa Wojciecha Saramonowicza, opublikowanym swojego czasu w odcinkach w „Polska The Times”.


W naszej szkole p. Saramonowicz ćwiczy z uczniami scenopisarstwo na żywo! Wraz z operatorem – p. Grzegorzem Czerniakiem – uczył właśnie, jak zbudować filmowy konflikt. Uczestnicy warsztatów wychodzili od opozycji: czarny – biały, wysoki – niski, kobieta – mężczyzna, brzydki – ładny, gruby – chudy, głośny – cichy, wesoły – smutny, bogaty – biedny, szybki – wolny, martwy – żywy.


Gdzie zajdą, na razie jeszcze nie wiadomo. Oby po Oscara.