+ Pokaż spis treści

Literatura

 

Literatura średniowieczna, zarówno religijna jak i o tematyce świeckiej, powstaje głównie w języku łacińskim. Tematy i wątki religijne wiążą się z Biblią. Wspomniana już pogarda dla świata doczesnego znajduje swoje dopełnienie w opowieściach hagiograficznych. Żywoty męczenników i świętych mają kierować uwagę odbiorców ku rzeczywistym celom człowieka, mają być zachętą do naśladowania, mają w końcu uczyć wytrwałości i cierpliwości w osiąganiu zbawienia. Ten typ literatury, zwłaszcza wzbogacony o wątki apokryficzne, cieszył się niezwykła popularnością. 

Literatura w średniowieczu nie respektuje zasad poetyki klasycznej. Wypracowane w antyku reguły poetyckie były zbyt sztywne i nie pozwalały na wyrażenie wszystkich treści. Literatura, tak jak cała sztuka i wszystkie jej zasady, podporządkowana została założeniu, że świat jest piękny ze względu na swą celowość. Wszystko miało swoje miejsce, funkcję i objawiało swoje znaczenie dopiero na tle całości. Św. Augustyn ujął to niezwykle trafnie: "Wszyscy według swych zadań i celów mają miejsce w pięknie wszechświata i dlatego nawet to, co w oderwaniu odstręcza nas, całkowicie nas zadowoli, jeśli je będziemy rozpatrywać na tle całości." Przyjęcie takich założeń estetycznych niwelowało granice pomiędzy rodzajami i gatunkami literackimi. Pisarze średniowieczni rzadko wypowiadali się na temat norm rodzajowych czy gatunkowych, ale to nie znaczy, że ignorowano zasady. Zarówno sztuka średniowiecznej interpretacji jak i literatura pisana miały swój określony porządek. Pisarze dbali o przejrzystość stylistyczną utworu, a przede wszystkim konstruowali fabułę w sposób spontaniczny tak, aby wypowiedzieć wprost wszystkie uczucia i emocje. a tutaj nie było ograniczeń w doborze elementów fikcji literackiej, to, co służyło pełnej prezentacji bohatera, co ze zwykłej, rzeczywistej postaci czyniło wielkość mogło - łącznie z całą fantastyką - pojawić się w utworze. Autor - chociaż często pozostawał anonimowy - odkrywał przed odbiorcą całego siebie, zdejmował wszystkie maski. Ten sam typ otwarcia obowiązywał czytelnika , widza scen misteryjnych czy słuchacza. Literatura średniowieczna i cała zresztą ówczesna sztuka przeniknięta jest duchem spontanicznej ekspresji. Dotyczy to także historiografii - oczywiście trzeba pamiętać, że szczególnie w późnym średniowieczu obrazy świata były zupełnie fantasmagoryjne i spontaniczność nierzadko oznaczała brak krytycyzmu i łatwowierność. Dystans do świata przedstawianego pojawi się w czasach późniejszych. 

Literatura średniowieczna rozwijała się wokół dwóch osi: religijnej i świeckiej. Utwory religijne - pieśni, hymny, sekwencje, tropy, żywoty świętych, a z form dramatycznych moralitety i misteria - kierowały uwagę odbiorcy ku wartościom duchowym, ku Bogu. W kręgu tej problematyki bohaterem był człowiek porzucający świat doczesny, wybierający ascezę i bardzo często śmierć męczeńską za wiarę. Etos świętego miał niewątpliwie wymowę dydaktyczną, jej celem było przekonanie do wyboru właściwej drogi życia. Wiele miejsca poświęcano cierpieniu. Wiązało się ono z życiem i doświadczali go nie tylko święci, ale i sam Chrystus. Obraz Matki Boskiej cierpiącej i opłakującej Syna (słynny temat "Stabat mater dolorosa") na stałe wszedł do motywów literatury średniowiecznej. W kręgu problematyki religijnej znajduje się także "Boska Komedia" Dantego, wykorzystująca motyw wędrówki przez zaświaty i motyw wznoszenia się człowieka ku Bogu. 

Popularną lekturą XIII w. stała się "Złota Legenda" Jakuba de Voragine, będąca zbiorem doskonale skonstruowanych opowieści z życia świętych. Była to księga o charakterze moralizatorskim i dydaktycznym, ale rzeczywiście zachwycająca i pięknie opowiedziana. 

Carmina Burana (fot.: wikimedia)Obok literatury religijnej rozwija się piśmiennictwo świeckie. Liryka wagantów (słynny kodeks "Carmina Burana") oddawała uczucia ziemskiej miłości, zabawy, ale także smutku wywołanego przemijaniem czasu. Do łacińskiej literatury świeckiej należy, pochodząca z XII w. autobiografia Piotra Abelarda ("Historia moich niedoli"), znanego filozofa i nieszczęśliwego kochanka Heloizy. 

Literatura średniowieczna powstaje - niezależnie od łaciny - w językach narodowych. W kręgu dynamicznie rozwijającej się kultury rycersko-dworskiej, od X-XIw. poczynając, znajdziemy epikę rycerską (chansons de geste), epikę miłosną i przygodową - tak zwane opowieści bretońskie oraz lirykę miłosną. Ta ostatnia związana była głównie z dworami południowej Francji, gdzie trubadurzy stworzyli - używając skomplikowanych form - kunsztowny styl miłosnych wyznań. Poezja trubadurów, wśród których było wielu arystokratów, wykonywana przez wędrownych śpiewaków - żonglerów, utrwaliła w obyczajowości europejskiej typ rycerza służącego swej damie, obrońcy jej dobrego imienia oraz czci. Z poezji trubadurów rozwinął się wielki nurt europejskiej liryki miłosnej. 

Poezja epicka opowiadała o niezwykłych, heroicznych czynach. Męstwo, honor i wierność cechowały zwykle postać idealnego rycerza, gotowego zawsze podjąć wyzwanie w obronie wiary i ojczyzny. Epika rycerska ("Pieśń o Rolandzie") rozwijała się szczególnie dynamicznie w okresie wypraw krzyżowych. W przeciwieństwie do utworów z kręgu miłosno - dworskiego, rzeczywistość była tutaj pozbawiona wymiaru cudowności, a jej surowy, ascetyczny rys podkreślał niezwykłe czyny bohatera. W późniejszej epice dworskiej, na przykład w utworach Chretiena z Troyes świat jest pełen niesamowitości, a bohaterowie nieustannie wędrują w poszukiwaniu przygód. Celtyckie podłoże tych opowieści wprowadza tajemniczy klimat: to, co realne miesza się tutaj z tym, co fantastyczne. Jest to świat pełen tęsknoty za idealną miłością i pełen cierpienia z powodu jej braku. Rycerze króla Artura są osobowościami głębszymi i ciekawszymi w porównaniu z idealnymi wasalami Karola Wielkiego, a ich kreacja odpowiada potrzebom czasu. 

Średniowiecze było epoką wielkich kontrastów i sprzeczności. Pogardzie dla świata towarzyszyła zmysłowość i uwielbienie życia. Bogactwo typów i zachowań społecznych, cała złożona symbolika znaków i strojów cechowych, ról, gestów, w końcu struktura świąt czyniły ze średniowiecza czas burzliwy, czas dzielony między ducha i ciało. Wiek XIV - w przeciwieństwie do dwóch poprzednich stuleci, kiedy obserwowaliśmy niezwykłe ożywienie intelektualne(por. teologię i filozofię św. Tomasza, powrót do oryginalnych tekstów greckich i rzymskich, rozwój scholastyki i uniwersytetów) - jest stuleciem przesileń i kryzysu. Szybki proces bogacenia się powoduje, że dotychczasowa struktura społeczna zaczyna się zmieniać. Wzbogaceni parweniusze chcą zająć miejsce starych rodów, cała gospodarka zaczyna wchodzić w niebezpieczną fazę kryzysu. Również Kościół przechodzi głębokie wstrząsy ( por. niewola awiniońska papieży), uwikłany w spory polityczne z władzą świecką. Na tle tych napięć, chaosu i przemian z nową siła powracają pewne problemy i tematy obecne w sztuce i literaturze średniowiecznej już wcześniej. Lęk przed śmiercią i potępieniem wywołuje teraz histeryczne, zbiorowe reakcje. Wędrujące procesje pokutników, płomienni kaznodzieje ostrzegający przed karami wiecznymi, to częste obrazki z miast późnego średniowiecza. Ale z drugiej strony, od połowy XIV w. człowiek zaczyna coraz baczniej przyglądać się sobie, rośnie uznanie dla jednostki. Człowiek powoli staje się miarą wszystkiego. Tak rodzi się humanizm, dzięki wynalazkowi prasy drukarskiej w połowie XV w. zataczający coraz szersze kręgi. Ale mentalność typowa dla średniowiecza żywa będzie mimo wszystko jeszcze bardzo długo, współtworząc kulturę renesansową.