+ Pokaż spis treści

Kryzys i odbudowa państwa Polskiego

Kalendarium



1025             koronacja Mieszka II
1031             Utrata Milska i Łużyc na rzecz Niemiec; Utrata Grodów Czerwieńskich na rzecz Rusi
1031-2       rządy Bezpryma
1032              Powrót Mieszka na tron polski, zjazd w Merseburgu
1034              śmierć Mieszka II; "reakcja ludowa"
1034-58       rządy Kazimierza I, usamodzielnienie się Mazowsza
1038             najazd Brzetysława, złupienie Gniezna, oderwanie Śląska
1047              włączenie Mazowsza do korony
1050              opanowanie Śląska
1054              zjazd w Kwedlinburgu
1058-79        panowanie Bolesława Szczodrego (Śmiałego)
1060              wyprawa na Węgry
1068; 1077        interwencje na Rusi
1070-76        walki polsko czeskie o Śląsk
1076             koronacja Bolesława
1079              konflikt króla Bolesława z biskupem Stanisławem, wygnanie króla

  

1. Po śmierci Bolesława Chrobrego na tron polski wstąpił jego młodszy syn Mieszko II. W pierwszym okresie panowania osiągnął pewne sukcesy militarne. W 1028 roku spustoszył Saksonię, wywożąc z niej liczne łupy. Wyprawa ta była związana z buntem księcia szwabskiego Ernesta, który przeciwstawił się cesarzowi Konradowi II. Zorganizowana w rok później wyprawa odwetowa cesarza sprzymierzonego z Czechami spowodowała utratę Moraw na rzecz Czech.

 

W ostatnich latach panowania Chrobrego wśród poddanych rosło niezadowolenie spowodowane narzuceniem rygorów przez organizację państwową i przez kościół. W 1030 roku na czele opozycji wewnętrznej stanęli bracia króla: starszy Bezprym i młodszy Otton. W oparciu o Ruś (gdzie Bezprym przebywał na wygnaniu) zorganizowali wyprawę, na której czele stanął książę kijowski Jarosław Mądry. W jej wyniku Polska utraciła Grody Czerwieńskie.

 

Równolegle do wyprawy Jarosława Mądrego poszła na Polskę druga z kierunku zachodniego prowadzona samego cesarza, zakończona zajęciem Milska i Łużyc. Możni otwarcie opowiedzieli się przeciwko władcy, Mieszko II został zmuszony do opuszczenia kraju, zbiegł do Czech. Władzę w państwie objął Bezprym, który w zamian za uznanie go księciem odesłał insygnia koronacyjne cesarzowi.

 

2. Krótkie rządy Bezpryma charakteryzowały się okrucieństwem, toteż wkrótce został zamordowany. Do kraju powrócił Mieszko, który w obliczu przygotowywanej kolejnej wyprawy cesarza, nie będąc na nią przygotowany, musiał pójść na ustępstwa:

 

"Tenże [Mieszko] rozumiejąc powody swej niestosownej zuchwałości, z jaką w latach poprzednich występował (...) wyprawił swych posłów do cesarza i prosił o wyznaczenie czasu celem stawienia się i dania godnego zadośćuczynienia. I potem za zgodą cesarza w dniu 7 lipca przybył do Merseburga i sam poddał się władzy cesarskiej, zapomniawszy mianowicie korony i całego wystroju królewskiego. Którego cesarz łaskawiej niż ów przypuszczał przyjąwszy, przydzielił jemu i jego bratankowi, niejakiemu Thidrykowi, królestwo, tj. państwo, jakie sam przedtem posiadał; a to ów potem tenże sam sobie przywłaszczył."

(Roczniki hildesheimskie, za: Gerard Labuda, Pierwsze państwo polskie, Kraków 1989, s.53)

 

Nieco inaczej to samo wydarzenie opisuje kronikarz rządów cesarza Konrad Wipo:
 

"Wtedy to Mieszko wszystkimi sposobami zabiegał o przychylność cesarzowej Gizeli i innych książąt, aby zasłużył sobie na przywrócenie łaski cesarskiej. Cesarz powodowany miłosierdziem, przebaczył mu i podzieliwszy kraj Polan na trzy części, Mieszka ustanowił księciem tetrarchą [tj. naczelnym, lub princepsem], pozostałe dwie dwom pozostałym powierzył."

(za: op. cit.)

 

Analizując krytycznie przytoczone źródła dowiadujemy się, że Mieszko II w 1032 w Merseburgu uznał zwierzchnictwo cesarza, zrzekł się tytułu królewskiego i został zmuszony do wydzielenia samodzielnych dzielnic bratu Ottonowi i kuzynowi Dytrychowi (Thiedrykowi). Już w roku następnym, gdy w nieznanych okolicznościach zmarł Otton, Mieszko przyłączył jego dzielnicę. Odebrał także ziemię Dytrykowi.

 

3. Umierając w 1034 roku książę pozostawił w rękach swego syna, Kazimierza zjednoczone państwo z nadwątloną władzą centralną.

 

"Po śmierci więc Mieszka, który niedługo przeżył króla Bolesława, pozostał jako mały chłopaczek Kazimierz (...)

Tymczasem królowie i książęta sąsiedni, każdy od swojej strony, gnębili Polskę i do swego władztwa każdy przyłączał miasta i grody pograniczne, lub zdobywszy równał (je) z ziemią. I choć tak wielkie krzywdy i klęski znosiła Polska od obcych, to jeszcze nierozsądniej i sromotniej dręczoną była przez własnych mieszkańców. Albowiem niewolnicy powstali na panów, wyzwoleńcy przeciw szlachetnie urodzonym, sami się do rządów wynosząc i je z nich na odwrót zatrzymywali u siebie w niewoli, drugich pozabijali, a żony ich pobrali sobie w sprośny sposób i zbrodniczo rozdrapali dostojeństwa. Nadto jeszcze, porzucając wiarę katolicką - czego nie możemy sobie wyobrazić bez płaczu i lamentu - podnieśli bunt przeciw biskupom i kapłanom Bożym i niektórych z nich, jakoby w zaszczytniejszy sposób, mieczem zgładzili, a innych, jakoby rzekomo ukamienowali. W końcu zarówno od obcych, jak i od własnych mieszkańców Polska doznała takiego spustoszenia, że w zupełności niemal obrana została z bogactw i ludzi. Wtedy to Czesi zniszczyli Gniezno i Poznań i zabrali ciało św. Wojciecha."

 

(Gall Anonim, Kronika polska, ks. I rozdz. 19, przekład R. Grodecki. I M. Plezia, Biblioteka Narodowa, seria I, nr 9, Wrocław 1982)

 

Kronikarz wspomina kilka wydarzeń, można je pogrupować na wewnętrzne i zewnętrzne. Po śmierci Mieszka "niewolnicy, wyzwoleńcy" [terminologia rzymska, nie przystająca do warunków polskich, chodzi o ludzi objętych poddaństwem] wystąpili przeciwko swoim panom. Już po raz kolejny do głosu doszli możni, występujący przeciwko silnej władzy centralnej. Wypędzili wdowę po Mieszku, księżniczkę niemiecką Rychezę raz z synem Kazimierzem. Niektórzy historycy przyjmują hipotezę, że wówczas objął władzę Bogusław, noszący w historiografii przydomek zapomniany; doszło do podziału państwa na niezależne księstwa (niewątpliwe pozostaje uniezależnienie się Mazowsza, gdzie władzę objął dawny cześnik Mieszka II - Masław ).

 

Druga informacja dotyczy "reakcji pogańskiej". Ten fragment tradycji pokrywa się z przekazami ruskimi, niemieckimi i rocznikami czeskimi.

 

"Ludzie powstawszy pozabijali biskupów i popów i bojarów i było u nich powstanie"

(za: Powieść minionych lat, przekład i komentarz F. Siedlicki, Wrocław 1968)

 

Nie należy przejaskrawiać obu przytoczonych relacji, raczej próbować je tłumaczyć w powiązaniu z opisanym powyżej wystąpieniem możnych. Biskupi i kapłani to także przedstawiciele władzy. Zatem motywy ekonomiczno-społeczne przed rzekomym powrotem do pogaństwa.

 

Gall wspomina o spustoszeniu, jakiego dokonali Czesi. Rzeczywiście w roku 1038, wykorzystując zamieszki wewnętrzne książę czeski Brzetysław złupił Gniezno, wywożąc relikwie św. Wojciecha, uprowadził mieszkańców wielu osad, a także oderwał od Polski Śląsk. Wielkopolska wskutek zniszczeń utraciła pozycję głównego ośrodka władzy tak świeckiej, jak duchownej (utrata relikwii równała się utracie metropolii).

 

"Kazimierz więc, przez krótki czas zabawiwszy u Niemców i zdobywszy tam wielką sławę i rozgłos rycerski, postanowił powrócić do Polski (...) I zabrawszy z sobą 500 rycerzy, wkroczył w granice Polski, a postępując dalej naprzód zajął oddany mu przez swoich (zwolenników) pewien gród, z którego powoli, zarówno męstwem, jak podstępem uwolnił całą Polskę, zajętą przez Pomorzan, Czechów i inne sąsiednie ludy i poddał ją pod swoje władztwo"

(Gall Anonim, op. cit.)

 

4. Dzięki pomocy matki i króla niemieckiego Henryka III, zaniepokojonego wzmocnieniem czeskiego lennika Brzetysława, Kazimierz powrócił do kraju. Stosunkowo szybko zajął zrujnowaną Wielkopolskę i nie zniszczoną Małopolskę, którą uczynił stolicą odnowionego państwa (Kraków).

 

"Po uwolnieniu tedy i odbiciu ojczyzny, i po wygnaniu obcych ludów nie mniejszy pozostał Kazimierzowi trud orężnego pokonania własnego ludu i swoich prawowitych poddanych. Był bowiem pewien człowiek, imieniem Miecław, Cześnik i sługa jego ojca Mieszka (...) do takiej posunął się hardości i pychy, że odmawiał posłuszeństwa Kazimierzowi, a nadto z bronią w ręku i podstępem stawiał mu opór. Lecz Kazimierz, oburzony, że sługa ojca i jego własny siłą zatrzymuje Mazowsze, i przekonany, że gdyby nie dochodził swych praw, groziłaby, wielka szkoda i niebezpieczeństwo, zebrał nieliczną wprawdzie, lecz zaprawioną w walkach garść wojowników i stoczył zbrojnie bitwę, w której Miecław poległ, a on tryumfalnie zdobył zwycięstwo, pokój i cały kraj. (...)"


(Gall Anonim, op.cit.)

 

Po przyłączeniu Mazowsza w 1047 roku oraz uzyskaniu zwierzchniej władzy nad Pomorzem, Kazimierz około roku 1050 najechał Śląsk i włączył go do odnowionego państwa. Cesarz jednak wcześniej uznał Śląsk za nabytek czeski, toteż na zjeździe w Kwedlinburgu Kazimierz zobowiązał się do płacenia corocznego trybutu ze Śląska w wysokości 500 grzywien srebra i 30 grzywien złota na rzecz Czech w zamian za zrzeczenie się przez Brzetysława praw do Śląska.

 

5. Przydomek Odnowiciel zyskał Kazimierz nie tylko dzięki przywróceniu dawnych granic, lecz także dzięki reformom wewnętrznym. Książę odnowił organizację kościelną, miejsce zniszczonego i zbeszczeszczonego Gniezna zajął Kraków. Jemu to przypisuje się sprowadzenie do Polski zakonu benedyktynów. Za czasów Kazimierza drużyna, wynagradzana z kasy państwowej przekształca się w pospolite ruszenie, wynagradzane ziemią. Rycerstwo zaczęło pędzić osiadły tryb życia, jedynie na wezwanie władcy stawiając się do służby wojskowej.

 

6. Po śmierci Kazimierza władzę w państwie objął jego najstarszy syn Bolesław zwany Szczodrym lub Śmiałym, kontynuując politykę ojca przy odbudowie kraju. Jego rządy przypadły na czas, gdy Europę zdominował konflikt pomiędzy papieżem i cesarzem o inwestyturę. Bolesław dążąc do uniezależnienia się od cesarza, opowiedział się za papieżem. Swoje stanowisko przejawiał w polityce zagranicznej. Na Węgrzech popierając stronnictwo antyniemieckie wprowadził na tron oddanego sobie króla Władysława. Nie udało mu się pozyskanie Czech dla papieża, dochowały one wierności cesarzowi. Bolesław próbował wpływać na południowych sąsiadów metodą pokojową, poprzez wyswatanie swej siostry Świętosławy z księciem czeskim Wratysławem oraz poprzez zbrojne najazdy mieszając się w spory wewnętrzne książąt dzielnicowych. Poparcie Bolesława dla Grzegorza VII zaowocowało zgodą na odnowienie arcybiskupstwa w Gnieźnie (1075 r.), wyświęceniem biskupów na wakujące biskupstwa oraz ustanowieniem nowego biskupstwa w Płocku dla Mazowsza. W rok później koroną królewską. Sukces Bolesława był tym większy, że data koronacji zbiegła się z triumfem papieża nad Henrykiem IV (Canossa).

 

Oto jak niemiecki kronikarz Lambert z Hersfeldu opisywał ten fakt:

 

"Książę Polski, trybutariusz naszych królów, którego Państwo już zdawna było podbite i przemienione, gdy spostrzegł, że nasi panowie, zajęci sprawami domowymi, nie mają wolnej ręki do wojowania z cudzoziemcami, więc uniesiony pychą, przywłaszczył sobie godność i imię królewskie, przywdział koronę i w sam dzień Bożego Narodzenia poświęciło piętnastu biskupów. O czym, gdy dowiedzieli się nasi, którym godność ojczyzny leżała na sercu, poczęli sobie wzajemnie wyrzucać, że gdy pomiędzy sobą się wyrzynają, wykarmili tym potęgę barbarzyńców tak, iż książę (...) polski sięgnął bezwstydnie po koronę królewską przeciw prawom i na hańbę naszego królestwa."


(Kronika Lamberta z Hersfeldu, za: Historia w tekstach źródłowych, t.1, Toruń 1994, s.93-4)

 

7. Bolesław prowadził także aktywną politykę wschodnią. Na tron kijowski dwukrotnie wprowadzał Izasława, zdobywając Grody Czerwieńskie.

 

8. W niejasnych okolicznościach doszło do konfliktu Bolesława z biskupem krakowskim Stanisławem zakończonym egzekucją duchownego i wygnaniem Bolesława. Król wraz żoną i synem zbiegł na Węgry do króla Władysława.