+ Pokaż spis treści

Komunikacja


Warunki komunikacji nie uległy większym zmianom w stosunku do poprzedniego okresu. Krótsze odległości, np. pomiędzy wsią a najbliższym miastem, pokonywano zwykle pieszo lub konno. Transport cięższych towarów odbywał się za pomocą dwu- lub czterokołowych wozów zaprzężonych w woły, rzadziej konie. O powszechności stosowania wozów może świadczyć rozpowszechnienie się na wsi zawodu kołodzieja.


W XIV wieku znaczną rolę zaczęły odgrywać dalekosiężne szlaki handlowe. Szlak równoleżnikowy biegł z Niemiec przez ?użyce, Wrocław, Kraków i Lwów do portów nad Morzem Czarnym. We Wrocławiu krzyżowała się z nim droga łącząca Czechy z Gdańskiem i miastami pruskimi, zaś w Krakowie trasa z Węgier do Gdańska.


Przewóz solonego tura - podarunku króla Władysława Jagiełły dla cesarza Zygmunta, przewodniczącego soborowi w Konstancji (1414-1418): transport wozem dwukołowym zaprzężonym w konia (według współczesnej miniatury)Mało wiadomo jak wyglądały drogi w tym okresie. Na zachodzie Europy wymagano, by trakt miał 4-5 metrów szerokości, tak aby mogły wyminąć się dwa wozy. Jakość nawierzchni zależała oczywiście przede wszystkim od właściwości terenu, przez jaki droga przebiegała. Najgorzej było w rejonach gliniastych lub podmokłych, właściwie nieprzejezdnych po deszczu. Być może odcinki takie gdzie niegdzie wykładano chrustem. Kamieniami polnymi brukowano tylko niektóre ulice w miastach i to dopiero pod koniec średniowiecza. Nic dziwnego zatem, że dobrym okresem dla transportu lądowego była zima, kiedy można było wykorzystać sanie.


Przez rzeki przeprawiano się w bród, to znaczy w miejscach, gdzie dno było płytsze. Czasem bród taki moszczono dla wygody drewnem lub kamieniami. Zdarzały się również przeprawy promowe. Mosty budowano tylko w większych miastach, a i to jedynie na węższych rzekach, bądź ich mniejszych ramionach. Na przykład w Krakowie istniał most łączący Stradom z Kazimierzem przerzucony przez Starą Wisłę (która płynęła w miejscu obecnej ul. J. Dietla), nie zbudowano natomiast mostu na głównym nurcie rzeki. 


Rozwój dalekosiężnego handlu spowodował rozwój wyspecjalizowanych rzemiosł z nim związanych - kołodziejstwa, wyrobu wozów, a także produkcji sznurów, rzemieni i grubego płótna wykorzystywanych do pakowania towarów. Pojawiła się również nowa grupa zawodowa zajmująca się profesjonalnie przewozem towarów, zwana furmanami.


Szybkość podróżowania nie zmieniła się w porównaniu do okresu poprzedniego. I tak w ciągu dnia podróży jeździec konno mógł pokonać 35-40 km, zaś wóz nie więcej niż 25-35 km. Wiadomo, że Władysław Jagiełło podczas objazdów państwa przejeżdżał średnio ok. 40 kilometrów dziennie.


Coraz większe znaczenie zaczął odgrywać również transport rzeczny, a to za sprawą wzrastającego spławu drewna. Pod koniec XV wieku na polskich rzekach zaczęła się rozwijać także żegluga łodziami żaglowymi, której rozkwit przypadł na XVI-XVII wiek.


Portowe miasta Pomorza przyłączone do Rzeczpospolitej po wojnie trzynastoletniej rozwijały także transport morski, przede wszystkim w obrębie Morza Bałtyckiego.