+ Pokaż spis treści

Komunikacja


W życiu codziennym najważniejsza była komunikacja w obrębie rynku lokalnego, to jest między miastem a okolicznymi wsiami. Były to odległości rzędu kilku lub kilkunastu kilometrów, które pokonywano na ogół pieszo, zaś towary przenoszono w workach lub koszach. Rycerze oraz zamożniejsi chłopi i mieszczanie poruszali się również konno. Do transportu cięższych towarów wykorzystywano siłę pociągową wołów, rzadziej koni. Pomimo stopniowego rozpowszechnienia dwu- i czterokołowych wozów wciąż używano (nawet latem) sań na płozach, np. do przewożenia siana na krótkich odcinkach.


Transport na większe odległości nie był jeszcze zbyt rozwinięty. Wykorzystywano drogi lokalne podróżując odcinkami od miasta do miasta, zatrzymując się po drodze w karczmach. Towary transportowano wozami zaprzężonymi w woły lub konie, albo też na grzbietach zwierząt jucznych. W ciągu dnia podróży jeździec konno mógł pokonać 35-40 km, zaś wóz nie więcej niż 25-35 km; uzależnione to było jednak przede wszystkim od warunków atmosferycznych.


W XIII wieku istniał już także transport rzeczny na Odrze, Wiśle i Bugu. Miasta nadrzeczne posiadały swoje porty i nabrzeżne składnice. Wiadomo o takich urządzeniach w Płocku, Solcu Kujawskim oraz Gdańsku i Elblągu. W ten sposób transportowano głównie sól i śledzie, rzadziej zboże i sukno. W dół rzek spławiano również drewno.