+ Pokaż spis treści

Immanuel Kant - pojęcia


  1. PRAWOMOCNOŚĆ NAUK
     

    Problem, który dostrzegł Hume, polega na tym, że trudno jest znaleźć dobre racje przemawiające za koniecznością twierdzeń nauki. Jeśli z wielu sądów spostrzeżeniowych wyprowadzamy ogólne prawidło, to aby je sformułować używamy pojęć, których doświadczenie nie dostarcza. Dzieje się tak np. wtedy, gdy mówimy, że naciśnięcie spustu jest przyczyną wystrzału - obserwujemy "naciśnięcie spustu" i "wystrzał", nie znajdujemy jednak czegoś takiego jak "przyczyna". Stając przed problemem prawomocności nauk Kant poddał analizie język, którym nauki się posługują. Dokonał podziału sądów na analityczne i syntetyczne, oraz na sądy a priori ia posteriori. Tym samym pytanie o możliwość nauk stało się pytaniem o możliwość sądów syntetycznych, które byłyby zarazem sądami a priori. Zadanie to rozwiązał Kant w dwóch krokach - najpierw wykazał, że aprioryczne elementy ludzkiej umysłowości w ogóle umożliwiają jakiekolwiek doświadczenie, potem rozwiązał problem syntezy. Tym samym zawieszony został dogmatyczny spór między empiryzmem i racjonalizmem. Wedle stwierdzenia Kanta z "Krytyki czystego rozumu": "Choć jednak wszelkie nasze poznanie rozpoczyna się wraz z doświadczeniem, to przecież nie całe poznanie wypływa właśnie dlatego z doświadczenia."
     

    1. SĄDY ANALITYCZNE - to sądy, w których orzeczenie powtarza informację zawartą już w podmiocie sądu. Zdanie "wszystkie ciała są rozciągłe" jest analityczne, bowiem w pojęciu ciała zawiera się wyobrażenie rozciągłości - zajmowania pewnej przestrzeni. Analityczne będzie też zdanie "Bóg jest wszechmogący", jeśli zgodzimy się, że w pojęciu Boga mieści się wszechmoc.
       

    2. SĄDY SYNTETYCZNE - to takie, w których orzeczenie wzbogaca nas o jakąś informację nie zawartą w podmiocie sądu. Przykładem takiego sądu jest stwierdzenie: "wszystkie ciała są ciężkie". W pojęciu ciała zawiera się bowiem tylko wyobrażenie wypełnionej przestrzeni, nie zaś ciężaru. Syntetyczne są też zdaniem Kanta twierdzenia matematyki, np.: "7+5 = 12". W pojęciu liczby pięć i w pojęciu liczby siedem, oraz w pojęciu sumy, nie zawiera się pojęcie liczby dwanaście.
       

    3. SĄDY A PRIORI - to sądy niezależne od doświadczenia. Cechuje je konieczność i ścisła ogólność. Sąd "trójkąt ma trzy boki" jest sądem apriorycznym, podobnie jak sąd "7+5 = 12"
       

    4. SĄDY A POSTERIORI - to sądy wydawane na podstawie doświadczenia. Przykładem takiego sądu jest zdanie "Ten kot jest czarny"
       

    5. PROBLEM SYNTEZY
       

      Kant znalazł ogniwo pośredniczące między intelektem i zmysłowością wykorzystując wcześniejsze ustalenie - czas jest koniecznym wyobrażeniem leżącym u podłoża wszystkich zjawisk. Można więc znaleźć czasowe określenia kategorii - schematy, którymi posługuje się nasze myślenie. Schematy te zarazem odnoszą się do zmysłowości, są bowiem tworzone przez wyobraźnię, która niejako pośredniczy między pojęciami a odczuciem czasu. I tak np. liczba jest dodawaniem jednorodnych jednostek w czasie i jednocześnie schematem wszelkich wielkości. Schemat kategorii konieczności - to byt przedmiotu w każdym czasie, rzeczywistości - byt w pewnym czasie. Schematowi substancji (tego, co niezmienne i co jest zarazem podłożem zmian) - odpowiada sam czas, który się nie zmienia - to w nim zmieniają się rzeczy. W konsekwencji udało się Kantowi wykazać możliwość sądów syntetycznych a priori. Zauważymy, że np. geometria odwołuje się do wyobrażenia przestrzeni (które jest aprioryczne), a nasze (tj. ludzkie) myślenie samo jest zawsze "jednoczące", syntetyzujące - właśnie za sprawą kategorii intelektu. Na polu nauki, cokolwiek myślimy - myślimy poprzez kategorie. To człowiek wprowadza w świat danych zmysłowych myślowy porządek i ostatecznie okazuje się być prawodawcą przyrody. Twierdzenia nauk nie są uogólnieniami wypływającymi z naszych przyzwyczajeń (Hume'owska krytyka indukcji) - są konsekwencją takiej a nie innej struktury naszej aktywnej umysłowości.
       

  2. APRIORYCZNE FORMY NAOCZNOŚCI
     

    Argumentacja Kanta wykazująca aprioryczność form naoczności (czasu i przestrzeni) jest bardzo klarowna, sprowadza się właściwie do prostej obserwacji: otóż można z czasu i przestrzeni usunąć zjawiska, nie podobna jednak postąpić odwrotnie. W dodatku człowiek dysponuje także czystą naocznością - może wyobrażać sobie np. figury geometryczne bez udziału jakiegokolwiek wrażenia z zewnątrz. Zdaniem Kanta to, co w postrzeżeniu odpowiada wrażeniom zewnętrznym - to materia zjawisk. Zaś to, co sprawia, że owa materia zjawisk zostaje uporządkowana - czasowo i przestrzennie - to ich forma. Formą tą jest właśnie nasza naoczność. Teraz już łatwo się zgodzić, że to, co porządkuje zjawiska, samo zjawiskiem nie jest. A więc formy naoczności są aprioryczne, i to one umożliwiają postrzeganie zjawisk, czyli empirycznego materiału doświadczenia. Jednocześnie okazuje się, że czas jest formą nie tyle ważniejszą, co odgrywającą większą rolę - jego niezbywalne wyobrażenie leży bowiem zarówno u podłoża wszelkich zjawisk, jak i tego, co wewnętrzne - naszych myśli.
     

  3. KATEGORIE INTELEKTU
     

    Bardziej skomplikowana była droga Kanta do odkrycia kategorii intelektu. Kant definiował logikę jako naukę o formach sądów. Ponieważ zaś intelekt to nic innego jak zdolność wydawania sądów, logika staje się nauką, w której intelekt ma do czynienia z samym sobą. Każdy sąd logiczny jest połączeniem w jedno twierdzenie podmiotu zdania i jego orzeczenia. Kant stwierdza, że wystarczy więc odnaleźć funkcje nadawania jedności w sądach, by tym samym odkryć funkcje intelektu. Funkcje te będą właśnie poszukiwanymi kategoriami.
     

    Sądy

    Kategorie

    dotyczące ilości

    ilości

    ogólne

    jedność

    szczegółowe

    wielość

    jednostkowe

    ogół

    dotyczące jakości

    jakości

    twierdzące

    realność

    przeczące

    przeczenie

    nieskończone

    ograniczenie

    dotyczące stosunku

    stosunku

    kategoryczne

    substancja

    hipotetyczne

    przyczyna

    rozłączne

    wspólnota

    (wzajemne oddziaływanie)

    dotyczące modalności

    modalności

    problematyczne

    możliwość/niemożliwość

    asertoryczne

    istnienie/nieistnienie

    apodyktyczne

    konieczność/przypadkowość


    Pozostaje jeszcze wyjaśnić, w jaki sposób dwa pnie poznania - intelekt i zmysłowość - współpracują, czyli w jaki sposób kategorie intelektu stosują się do danych naoczności.
     

  4. FILOZOFIA TRANSCENDENTALNA
     

    Kant zdobył dla dyskursu filozoficznego nową perspektywę. W "Krytyce czystego rozumu" napisał: "Transcendentalnym nazywam wszelkie poznanie, które zajmuje się w ogóle nie tyle przedmiotami, ile naszym sposobem poznawania przedmiotów". Pojęcie transcendentalizmu mieści jednak w sobie dużo więcej. Rozważanie problemów w taki sposób, w jaki dostępne są one człowiekowi, czy też ze względu na człowieka - otwiera pole dla ustaleń bezwzględnie intersubiektywnych. Opisanie poznającego podmiotu w sposób obowiązujący "każdego człowieka" zbliżył filozofię do skonstruowania podmiotu ponadindywidualnego.


    TRANSCENDENTALNE A TRANSCENDENTNE


    Odróżnienie tych pojęć najczęściej dokonuje się w kontekstach zainteresowań intelektu. Transcendentalne to tyle, co przekraczające jednostkowy podmiot, mające obiektywną ważność. Transcendentalizm to nowa, otworzona przez Kanta perspektywa stawiania pytań - o warunki możliwości. Punktem odniesienia jest człowiek, ale nie jako jednostka, a jako istota obecna w świecie. Odpowiedzi na pytania mają więc moc obowiązującą wszystkich ludzi, o tyle też noszą rys konieczności. Transcendentalne więc to także tyle, co intersubiektywne (choć nie odwrotnie).


    Transcendentne
    natomiast jest to, co przekracza poznanie. Jeśli więc wypowiadamy się o czymś, co leży poza wytyczonymi przez Kanta granicami wiedzy, o czymś niedoświadczalnym - mówimy o przedmiotach transcendentnych. Bóg i nieśmiertelność rozważane jako przedmioty wiedzy są więc transcendentne, ale rozważane jako idee, założenia, przedmioty wiary - transcendentalne.
     

  5. ANTYNOMIA
     

    to wedle objaśnienia Kanta niezgodność twierdzeń na pozór dogmatycznych
     

  6. WOLNOŚĆ TRANSCENDENTALNA
     

    Kantowi chodzi tutaj tylko o wykazanie możliwości wolności, rozumianej jako ludzka dyspozycja do podejmowania decyzji. Mając do czynienia z szeregiem wydarzeń następujących po sobie mówimy o konieczności przyrody. Tymczasem do owego szeregu może zdaniem Kanta dołączyć się wydarzenie determinowane tylko przez wolę człowieka. Nie zakłóci ono tego szeregu, nastąpi po pewnych wydarzeniach i poprzedzi inne, ale nie będzie z nich wynikało. Skomponuje się z obserwowaną koniecznością w jeden ciąg wydarzeń, ale mimo to będzie przejawem wolności. Prawa przyrody na kartach dzieł Kanta to tyle, co czasowa określalność zjawisk. Jeśli znajdziemy przestrzeń, w której czas jakiegoś zdarzenia zależy od nas, to wykażemy niesprzeczność wolności z koniecznością przyrody, a więc możliwość wolności transcendentalnej. Sam zadecyduję, czy wstanę z krzesła teraz, czy za godzinę.
     

  7. KRYTYKA DOWODÓW NA ISTNIENIE BOGA
     

    Kant poddał krytyce tradycyjne sposoby dowodzenia istnienia Boga - dowód kosmologiczny, fizyko-teologiczny i ontologiczny. Dowód kosmologiczny opiera się na założeniu, że jeżeli coś istnieje, to musi też istnieć istota bezwzględnie konieczna. Potem dochodzi do połączenia wyobrażeń konieczności i realności i za ową istotę konieczną uznaje się Boga. Dowód ten angażuje też problem pierwszej przyczyny, przyjmując, że szereg przyczyn nie może ciągnąć się w nieskończoność.


    Dowód fizyko-teologiczny odwołuje się do piękna, doskonałości i celowości świata. Zdaniem Kanta może on wykazać istnienie budowniczego świata, nie zaś jego Stwórcy. Oba dowody w swym ostatnim kroku korzystają z dowodu ontologicznego, który każe wnioskować o istnieniu Boga z samego pojęcia istoty najdoskonalszej. Faktycznie popadamy w sprzeczność, gdy wypowiadamy sąd "Bóg nie istnieje", a w pojęciu Boga uprzednio zawarliśmy istnienie. Usuwamy bowiem podmiot zachowując orzeczenie. To tak samo, jak byśmy powiedzieli, że trójkąt nie ma trzech kątów. Kant zauważa jednak, że gdy usuniemy zarówno podmiot, jak i orzeczenie - sprzeczność zniknie. Dowód ontologiczny nie ma więc obiektywnej ważności.


    Kant obalił trzy dowody na istnienie Boga, a nie pięć, jak mniemał Woland - bohater "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa. Faktycznie jednak sformułował własny, czwarty (a nie szósty) dowód, zwany w "Krytyce władzy sądzenia" argumentem moralnym.
     

  8. NOUMENON
     

    Kant wprowadził już w "Krytyce czystego rozumu" podział na fenomeny i noumeny. Podział ten odpowiada podziałowi na świat zmysłów i świat intelektu. Fenomeny to wszystkie przedmioty - zjawiska. W odniesieniu do niektórych przedmiotów możemy sobie pozwolić na transcendentalne użycie jakiegoś pojęcia, które obowiązuje wówczas nie tylko dla zjawiska, ale też w odniesieniu do tego przedmiotu traktowanego jako rzecz sama w sobie. Przedmioty takie to właśnie noumeny. Kant rozróżnia noumeny w sensie negatywnym i pozytywnym. Z pierwszymi mamy do czynienia, gdy rozważany przedmiot nie jest dany za pośrednictwem zmysłowości. Natomiast noumenon w sensie pozytywnym to przedmiot naoczności niezmysłowej, przedmiot oglądu intelektualnego. Człowiek nie dysponuje takim oglądem, a Kant każe się domyślać, że jest to ogląd boski. Człowiek natomiast za sprawą swej rozumności uczestniczy w świecie intelligibilnym, i o tyle też można mówić o człowieku pojmowanym jako noumenon.