+ Pokaż spis treści

III A w górach

Rok szkolny 2015/16
[-]

A góral na góry spoziera i łzy rękawem ociera...


Dla klasy IIIGA nadszedł czas pożegnania ze szkołą, nauczycielami i kolegami. Dlatego też w pierwszych tygodniach czerwca, jeszcze przed zakończeniem roku, wspaniała „jedenastka” w towarzystwie Pana Eryka Ołtarzewskiego, Pana Mirka Łesyszaka i wychowawczyni- Agaty Sworskiej wyruszyła na trzydniową wędrówkę szlakami Beskidu Żywieckiego.


Spotkaliśmy się o 5 rano na Dworcu Centralnym, gdzie największe zdumienie budziła wielkość niektórych plecaków – odwrotnie proporcjonalna do długości wyprawy. No cóż... każdy inaczej rozumie pojęcie niezbędności zabieranych ze sobą rzeczy.


Pierwszy dzień to przejazd w góry i wejście z Zlatnej Huty do schroniska Rysianka, położonego na wysokości 1322 m npm. na najpiękniejszej hali Beskidu Żywieckiego. Droga pod górę dała się wszystkim we znaki, aż wychowawczyni głośno zastanawiała się, co też jej przyszło do głowy, żeby z plecakiem... i pod górę... i w taki upał.... :) Jednakże widoki z hali były zasłużoną nagrodą za wysiłek.


Następny dzień to szlak z Rysianki do Bacówki na Krawcowym Wierchu. Po zaprawie poprzedniego dnia tych kilkanaście kilometrów szło się bardzo przyjemnie, a wychowawczyni głośno odwołała wczorajsze narzekania :) Szlak cały czas prowadził przez lasy porastające zbocza gór i dopiero na końcu naszej drogi otworzyła się niewielka, ale malownicza hala. Na jej szczycie krzyż, pod nim Chrystus Frasobliwy, a trochę niżej nasza Bacówka. Miejsce oddalone od głównych szlaków, spokojne, ciche, położone na hali porośniętej górską roślinnością. Odkryliśmy tam stanowiska storczyków, kuklika zwisłego, skrzypu leśnego.


Bacówkę prowadzi Pan Szymon, niezwykły człowiek, wspaniały gawędziarz, utalentowany muzyk a przede wszystkim miłośnik gór i folkloru. Przy ognisku zagrał nam na dudach, piszczałkach, zaśpiewał góralskie piosenki.


Ostatni dzień to zejście z gór do cywilizacji i powrót do domu.


Rajd był okazją do rozmów z kolegami i z nauczycielami. To ostatnia okazja, żeby pobyć w tym gronie, ponieważ zbliżający się koniec roku to także koniec szkoły dla trzecioklasistów.