+ Pokaż spis treści

Higiena i zdrowie


Golenie na poczekaniu; rysunek J. P. Norblina (1794)W okresie Oświecenia zaczęto przywiązywać większą wagę do czystości ciała. Zalecano codzienne mycie twarzy, rąk, szyi, uszu i uczesanie włosów. Kąpiele brano dość rzadko, przede wszystkim ze względu na brak publicznych łaźni. Na prywatne łazienki stać było tylko najbogatszych, lecz i oni nie kapali się częściej niż raz na tydzień. Ogólnie jednak nastąpiła pewna poprawa higieny osobistej wśród zamożniejszych grup ludności. Na tym tle fatalnie przedstawiała się sytuacja w środowisku chłopów i biedoty miejskiej.


Polskie miasta coraz silniej odczuwały braki w zaopatrzeniu w wodę. Pomimo ich stopniowego wzrostu zaniedbywano budowę i konserwację wodociągów. Wodę czerpano zwykle z rzek lub płytkich studni prywatnych, rozwożono ją także beczkowozami. W Warszawie w 1796 roku było zaledwie 25 studni publicznych. Również odprowadzenie nieczystości nie nadążało za rozwojem miast. W dalszym ciągu służyły do tego otwarte rynsztoki prowadzone po obu stronach ulic.


Nieodłącznym towarzyszem człowieka były insekty. Wśród warstw ludowych powszechne było zapchlenie i zawszenie, także świerzb. U bogatej szlachty i zamożnego mieszczaństwa wszawica występowała wyjątkowo, ale pchły były zjawiskiem dość częstym.

Żyd cyrulik: rysunek J. P. NorblinaCoraz mniejszym zagrożeniem stawały się epidemie chorób zakaźnych. Ostatnia wielka zaraza miała miejsce w latach 1770-1771. Najniebezpieczniejszą chorobą stała się gruźlica, odpowiedzialna za około 10 % zgonów. Częste były też przypadki innych groźnych schorzeń, takich jak krzywica, odra, szkarlatyna, krup oraz kiła i inne choroby weneryczne.

W wyniku rozwoju nauk nastąpił pewien postęp w medycynie. Większość lekarzy wciąż jeszcze stanowili szarlatani bez odpowiedniego wykształcenia. Jednak w latach osiemdziesiątych XVIII wieku otworzono przy Akademii Krakowskiej odnowiony Wydział Lekarski, który miał dostarczyć wykwalifikowanych medyków. Przy uczelniach krakowskiej i wileńskiej kształcono również akuszerki. Dopiero jednak ordynacje lekarskie państw zaborczych - Prus i Austrii - doprowadziły do stopniowego podniesienia poziomu medycyny na ziemiach polskich. Nie wpłynęło to jednak na poziom opieki medycznej na wsi - chłopi w dalszym ciągu korzystali z pomocy znachorek lub owczarzy.