+ Pokaż spis treści

Higiena i zdrowie


Warunki higieniczne w jakich żyli ówcześni ludzie były z obecnego punktu widzenia bardzo złe. W budynkach murowanych panowały wilgoć i chłód. Można je było częściowo zwalczyć tylko poprzez ciągłe palenie w kominkach i piecach - nawet latem. Budynki drewniane były nieco cieplejsze, ale wiele zależało od jakości wykończenia dachu i ścian. W chałupach wiejskich panował mrok (otwory okienne minimalizowano, aby nie uciekało ciepło), otwarte paleniska dymiły. W jednej izbie mieszkało wiele osób, nierzadko trzymano w niej także drób i cielęta. Ludziom powszechnie dokuczały wszy, pchły, pluskwy i muchy, roznosząc zarazem liczne choroby zakaźne. Mieszkania zamożniejszych warstw społecznych były co prawda bogaciej wyposażone, lepiej doświetlone i ogrzane, ale podobnie zaatakowane przez insekty.


Stan higieny pogarszało składowanie odpadków i śmieci w otwartych jamach w pobliżu zabudowań mieszkalnych oraz niemal całkowity brak ustępów. Jedynie w grodach i zamkach urządzano doły kloaczne na potrzeby załóg wojskowych.


W okresie tym na ziemiach polskich zaczęły pojawiać się nieznane dotąd choroby zakaźne, na przykład trąd, przywleczony przez krzyżowców z Bliskiego Wschodu. Pierwsze w Polsce schronisko dla trędowatych, tzw. leprozorium, powstało w Środzie Śląskiej około 1230 roku. Trąd był chorobą śmiertelną, o wyjątkowo przerażających objawach, ale stosunkowo mało zaraźliwą. Dla zdrowia i życia ludzkiego równie niebezpieczne mogły być jakieś drobne infekcje czy przeziębienia.


Leczono się głównie sposobami domowymi lub korzystano z pomocy znachorów. Zaczęli także na ziemiach polskich pojawiać się pierwsi zawodowi lekarze. Najsłynniejszym z nich był w drugiej połowie XIII wieku niejaki Mikołaj z Polski, wykształcony w Montpellier, autor trzech traktatów medycznych. W 1278 roku przybył on na dwór Leszka Czarnego. Miał leczyć jego niemoc płciową i bezpłodność jego żony. Wiadomo, że w terapii wykorzystywał różne środki "cudowne", np. wieszał nad chorymi woreczki wypełnione tajemniczymi proszkami, posługiwał się preparatami z mięsa różnych gadów i płazów.


Osobistych zabiegów higienicznych dokonywano dość rzadko. Większą wagę przywiązywano do kąpieli dzieci. Dorośli zwykle ograniczali się do mycia nóg i opłukiwania rąk przed i po jedzeniu. Od czasu do czasu korzystano także z łaźni, przypominających tradycyjne rosyjskie "banie" lub fińską saunę - na rozpalone kamienie lano wodę, a dopiero po kąpieli parowej polewano się zimną wodą.


Do prania i czyszczenia sprzętów używano ługu, działającego również dezynfekująco. Znane były także rośliny zmydlajace takie jak mydlnica lekarska i płonicznik gładki. Sprzętów i przyborów higienicznych było niewiele. Oprócz cebrzyków, wiader i innych pojemników na wodę wymienić należy przede wszystkim grzebień i brzytwę, służącą zarówno do golenia jak i strzyżenia włosów.